Bez kategorii

Halloween po lasowiacku

Halloween po lasowiacku

Halloween budzi w Polsce dużo kontrowersji. Jedni traktują go jako okazję do zwariowanej zabawy, inni za niemal bluźniercze widowisko, niszczące chrześcijańską tradycję i profanację święta Wszystkich Świętych. Nie chcemy się opowiadać po którejś stronie ani wymądrzać na temat kto ma rację. Chcemy jednak zwrócić uwagę, że w naszej regionalnej tradycji mamy możliwości urządzenia lasowiackiego halloween’u.

LASOWIACKI ŚWIAT MIĘDZY NIEBEM, ZIEMIĄ I PIEKŁEM
Region w widłach Wisły i Sanu miał swoje wierzenia przykrojone z chrześcijaństwa, przeplatane pogańskimi naleciałościami i zapełniony duchami, stworami i strachami. Mieszkańcy naszego regionu nawet nie zdają sobie sprawy ile tych wierzeń przejęli w powiedzeniach używanych na co dzień.   Dochodzi na tym tle do rzeczy wręcz zabawnych. nazwijmy to  lasowiacką demonologią i w tej demonologii kolorami symbolizującymi czy to diabła w rozumieniu chrześcijańskim, czy też jakieś złe duchy wywodzące się tradycyjnych wierzeń kojarzone były z dwoma kolorami; czarnym i czerwonym. różne złe duchy zawsze miały czerwone nakrycie głowy albo cały czarny strój. Przy czym diabeł zawsze był tyle samo zły, co i elegancko ubrany. Jeżeli nakrycie głowy, to cylinder i do tego nieodłączny frak. I do jakich wniosków dojść jeżeli te złe czarne i czerwone kolory porównać z herbem Stalowej Woli, gdzie dominuje właśnie czerń i czerwień?

Co ciekawe, jak wykazały badania księdza Wilhelma Gaj – Piotrowskiego (będziemy z opracowań księdza profesora obficie korzystać) jeszcze w XX wieku wśród wielu mieszkańców naszego lasowiackiego regionu panowało przekonanie, że ziemia jest płaska i mieli na to swoje ciekawe uzasadnienie. A tych złych duchów na płaskiej ziemi były dziesiątki i mogły dopaść przypadkowego nieszczęśnika w bardzo wielu miejscach i przy wielu okazjach. Warto zrobić sobie rowerową wycieczkę po miejscowościach w widłach Wisły i Sanu i zwrócić uwagę na to, w których miejscach stoją kapliczki. W większości tych miejsc postawiono te kapliczki, żeby odegnać złe duchy, zjawy, a nawet diabły, które czepiały się przeważnie Bogu ducha winnych ludzi. Ciekawe jednak, że po pijaku bardzo rosło ryzyko spotkanie jakiejś zjawy, złego ducha albo czarta, który mylił drogę do domu, włóczył po polach albo rzucił w bagno. I czy nie jest kapitalny temat do zrobienia jakiegoś lasowiackiego balu z duchami? Ile tu ciekawych tematów i możliwości wymyślenia zabaw gier i przebieranek. Nie trzeba sięgać i naśladować amerykańskiej komercji.

LASOWIACKIE STRACHY NA LACHY
Przedstawimy kilka tych duchów, demonów zjaw, które straszyły i prześladowały mieszkańców lasowiackich lasów i bagien oraz zapadlisk posaniaków.  Pierwszym był Duch Leśny. Ten potrafił zgubić drogę i włóczyć po lesie  i ludzie nawet dobrze znający leśne drogi tracili orientację. Niechybnym znakiem, że Duch Leśny jest w pobliżu było gwizdanie w koronach sosen. Uprzedzamy więc grzybiarzy, by uważali i nie chodzili sami. Duch Leśny nie czepiał się tych, którzy chodzili po lesie w grupach. Szczególnie dokuczliwy był Gnieciuch lub Gniotek. Poruszał się na krótkich nogach i miał wielki brzuch jak bęben. Gnieciuch napadał głównie pijanych i przeważnie we śnie. Najpierw siadał na nogach i stopniowo przesuwał się do gardła za które chwytał i gniótł nieszczęśnika.

Mieszkanki Stalowej Woli powinny sobie więc uświadomić, że małżonek nadużyje i we śnie charczy, rzuca się albo wydaje dziwne odgłosy, to na pewno dopadł go Gnieciuch i trzeba męża ratować, a nie wypominać mu, że popił. Jak widać już starożytni Lasowiacy wiedzieli, że to nie wina męża tylko Gnieciucha. Ratunkiem była zazwyczaj święcona woda. Słyszano o próbach ratowania piwem i o dziwo pomagało.Jednym z najbardziej znanych demonów była Mamuna. Demon ten miał postać brzydkiej kobiety o dużych ustach jakby po zbiegu wstrzykiwania botoksu. mamuna uwijała się w nocy, a jej specjalnością było podmienianie dzieci.

Od tego właśnie mówi się dzisiaj o kimś, że jest odmieńcem, czyli takim, którego podmieniała Mamuna. Z Mamuną walczono za pomocą obrzędów religijnych, ale i magii. mamuna była groźna do czasu ochrzczenia dziecka. Zazwyczaj podmieniała ładne, spokojne dzieci na takie, co dużo płakały i jeszcze więcej jadły. Coś w tym musi być, bo jak się przyjrzeć wielu nastolatkom, które mają botoksowe usta, wrzeszczą i żrą chipsy albo fast foody, to na pewno są to dziewczyny podmienione przez Mamunę, czego rodzice musieli nie zauważyć.

Może ktoś się odważy i zrobi zamiast tandetnego hallowenn’u lasowiacką noc zjaw i demonów. Byłoby na pewno ciekawiej i nieporównanie oryginalniej.

Weronika Przestój

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Bez kategorii

Więcej w Bez kategorii

opatrznosi kosciol

Dobry Proboszcz patronuje rondu

stw24.pl15 grudnia 2017
pudelko

Kryminalne zagadki Stalowej Woli

stw24.pl7 grudnia 2017
helios

Wielkie otwarcie kina Helios w Stalowej Woli

stw24.pl6 grudnia 2017
policja4

SLD o sytuacji służb mundurowych

stw24.pl29 listopada 2017
IMG_5411 (Kopiowanie)

Nowa trybuna już pnie się w górę

stw24.pl27 listopada 2017
IMG_5304

Zbliża się ku końcowi rozbudowa MOPS-u

stw24.pl23 listopada 2017
psp11

Skandal w szkole nr 11. Dyrektor namawia do wstąpienia do ONR-u?

stw24.pl14 listopada 2017
swiece

Już dziś Zaduszki „Witryny”

stw24.pl10 listopada 2017
image_1277

Siatkarki z VEGA MOSiR reprezentowały Podkarpacie

stw24.pl19 października 2017

Kontakt

Redakcja
tel. 500 173 067
e-mail: redakcja@stw24.pl

Reklama
tel. 514 709 109
e-mail: biuro@stw24.pl

Szybki kontakt
tel. 570 224 700
e-mail: kontakt@stw24.pl

Copyright © STW24.pl