W Stalowej Woli

JAK ZARABIAĆ TO TYLKO W MZK

JAK ZARABIAĆ TO TYLKO W MZK

Miejski Zakład Komunalny to bardzo ważna spółka dla Stalowej Woli. Opłaty za wodę i ścieki to ważna pozycja w budżetach mieszkańców. Dlatego kondycja finansowa tej spółki jest tym bardziej ważna. Cena wody i ścieków powinna być zrównoważona tak, żeby mieszkańcy nie mieli poczucia, że się ich obdziera ze skóry, ale również Spółka powinna zarabiać, bo musi inwestować w remonty i unowocześnienie urządzeń i technologii. Przez długi czas to się udawało. Od 2015 roku sytuacja zmienia się w odwrotnym kierunku.

ZŁE I CORAZ GORSZE ZARZĄDZANIE

Najpierw pojawiły się pomysły, które z tej perspektywy czasu można delikatnie nazwać niemądrymi. Do MZK włączono Miejski Zakład Komunikacji. Miało to usprawnić zarządzanie i zwiększyć kontrolę kosztów. Nic takiego się nie stało. Nie zmniejszyło się zatrudnienie, a komunikacja miejska generuje straty. Dochodzą do tego złe decyzje o zakupie autobusów o złej jakości (Autosan). Było w tym widać bardziej chęć popisania się w mediach niż gospodarność i troskę o finanse. Kolejnym fatalną decyzją byłą przyłączenie do MZK Inkubatora Przedsiębiorczości. Ani rządzący w mieście, ani rządzący w MZK nie mieli żadnego pomysłu na rozwój tej instytucji, przydatnej w rozwoju gospodarczym miasta. I znowu zabrakło pomysłów, wiedzy i umiejętności w zarządzaniu. Dodatkowo przez dłuższy okres czasu nie było wiadomo, kto tak na prawdę rządzi w MZK. Czy jest to prezes Pasztaleniec, czy Mariusz Piasecki, którego przyporządkowanie w strukturach spółki nie było jasne, ale pracownicy i nie tylko byli przekonani, że faktycznie rządzi Piasecki z tylnego fotela. Dodatkowo bezpośrednio ingerował w sprawy MZK prezydent Nadbereżny. Takie ręczne sterowanie osób nie mających pojęcia o zarządzaniu nigdy dobrze się nie kończy. Po rekordowych stratach w 2017 roku spółki widać, że i w tym przypadku to się sprawdziło.

KIEDY FINANSOWA KATASTROFA?

W takiej sytuacji nic dziwnego, że spółka zaczęła gwałtownie zjeżdżać w dół. Coraz bardziej okazywało się, że rachunek ekonomiczny się nie liczy. Ważniejsze były polityczne decyzje prezydenta Nadbereżnego o zmniejszeniu opłat za media. Nie miało to uzasadnienia ekonomicznego, ale Nadbereżny chciał pokazać, że dotrzymuje obietnic wyborczych. Skończy się to tym, że w którymś momencie ceny mocno podskoczą, bo tak się zawsze dzieje, kiedy polityka idzie przed ekonomią. Większość mieszkańców tego nie rozumie i lokalna władza z premedytacją na tym żeruje. Jak już powiedziano nie da się oszukać realiów ekonomicznych o czym świadczą wyniki finansowe spółki. Kiedy prezydent Nadbereżny przejmował władzę w mieście a duet Piasecki – Pasztaleniec w MZK, spółka miała ponad dwanaście milionów złotych w zapasie. Po czterech latach wszystko to roztrwoniono. Deficyt sięga kilku milionów i rośnie. Pytanie kiedy MZK osunie się na skraj bankructwa? Kto za to zapłaci? Odpowiedź może być tylko jedna – mieszkańcy. Jeżeli dojdzie do ratowania spółki przed bankructwem, to będą sprawdzone już rozwiązania, czyli zwolnienia i podnoszenie cen. Swoją drogą to swoisty rekord, żeby kilkanaście milionów zapasu przepuścić tak, żeby powstał kilkumilionowy deficyt. Można spotkać opinie, że w przepuszczaniu publicznych pieniędzy zarówno prezydent Nadbereżny jak i prezes Pasztaleniec daleko są od wyczerpania swoich możliwości w tym względzie. I jak się teraz mają zarzuty do byłego zarządu, którymi szafowali Piasecki i Nadbereżny?

IM GORZEJ, TYM LEPIEJ

Tak to już jest pod rządami PiS, że wielkość wynagrodzenia nie ma związku z wynikami ekonomicznymi. Najlepszym tego przykładem są dwie osoby zatrudnione w MZK. Pierwszą jest oczywiście pani prezes Anna Pasztaleniec. Pobierała wynagrodzenie jako prezes Inkubatora Technologicznego i prezes MZK. W sumie zarobiła ponad milion złotych, gdy władzę w mieście sprawuje prezydent Lucjusz Nadbereżny i jest najlepiej wynagradzaną osobą we wszystkich instytucji i przedsiębiorstw zależnych od Miasta. Zarobki pani prezes rosły, a sytuacja MZK ulegała ciągłemu pogorszeniu. Dlaczego? Mówiło się, że ma to związek z wykonywaniem nonsensownych ekonomicznie dyrektyw prezydenta Nadbereżnego. Za jedną z nich uważano zakup przez MZK biurowca “Mostostalu” za kwotę, za którą nikt inny nie chciał go kupić. Na mieście pojawiły się nawet głosy, że tą sprawą powinno zająć się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Rzeczywiście trudno dopatrzeć się w tym zakupie jakiegokolwiek interesu MZK. Innym skandalem, a bardziej skandalikiem w stosunku do kupna biurowca, było zatrudnienie w MZK męża pani prezes i syna Piaseckiego. Sprawa się rozniosła i obie osoby szybko przestały pracować.

Jest jeszcze jedna sprawa, o której cicho. Radny Franciszek Zaborowski stawiał się na sesjach i zadawał trudne pytania. Uciszono go w ten sposób, ze dostał posadę w MZK. W zasadzie nie wiadomo co tam robi i do czego jest potrzebny, ale bierze kilkutysięczne wynagrodzenie. Od tego czasu Zaborowski przestał się uprzykrzać Nadbereżnemu na sesjach Rady Miejskiej. Jak widać coraz gorsza sytuacja spółki nie ma wpływu na zarobki co niektórych. Oni mają się dobrze, a może coraz lepiej.

BOJĄ SIĘ MÓWIĆ
Nie piszemy o wszystkich, którzy swoją wiedzą i umiejętnościami nie przystają do potrzeb MZK, ale zarabiają lepiej niż inni. Nic zatem dziwnego, że w takiej sytuacji ukrywa się kompromitujące dane, nadmiernie zwleka z odpowiedziami na temat sytuacji spółki, a pracownicy boją się rozmawiać i mówić o tym, co dzieje się w spółce. Zastanawia także milczenie Rady Nadzorczej. Czy jej członkowie nie zdają sobie sprawy, że mogą karnie odpowiadać za to, co się teraz dzieje w MZK?

Cztery lata to niby niedużo, ale MZK przeszło w tym czasie daleką drogę. Od jednego z lepszych w kraju przedsiębiorstw tej branży, do firmy o fatalnym zarządzaniu, niejasnych decyzjach, osobach zatrudnionych na dziwnych zasadach i co najgorsze, niebezpiecznie zbliżającym się do granicy bankructwa. W sumie to dość charakterystyczne dla zarządzania przez PiS. Kiedy ta bańka pęknie?

Marcin Swobodny 

Zobacz Komentarze (10)

Komentarze

  1. Aaa

    16 października 2018 at 09:42

    Im żyje się lepiej a tobie ? Każdy przed wyborami powinien zadać sobie to pytanie. Pozdrawiam.

  2. super

    16 października 2018 at 10:08

    Równie dobrze wynagradzana jest skarbnik miasta. Ciekawe dlaczego? Czyżby chodzi o ukrywanie długów?

  3. Aaa

    16 października 2018 at 12:04

    Im żyje się lepiej a tobie ? Każdy powinien zadać sobie to pytanie przed wyborami. Pozdrawiam.

  4. Mariusz Piasecki

    16 października 2018 at 13:34

    Gratulacje. Prezydent znalazł winnego, a Portal STW24 go ujawnił. Brawo. Jak z tego wynika winny za złe wyniki spółki odpowiada Mariusz Piasecki próbujący z tylnego siedzenia kierować nią. Swym bystrym wzrokiem dostrzegł to Pan Prezydent i pozbył się go ze spółki. Więc wszystko jest pod kontrolą, a reakcje Prezydenta i Pani Prezes prawidłowe. Chyba oczywiste, że Pan Prezydent Nadbereżny jest dobrym gospodarzem i reaguje adekwatnie do sytuacji. Ja wierzę że, wyniki spółki za 2018 rok będę na pewno lepsze. Taki wniosek też można wysnuć po analizie tego tekstu Cóż pozostaje innego jak oddać swój głosu na niego i jego ekipę oraz trzymać kciuki za Panią Prezes. Ja jednak nie oddam mego głosu za żadnego z kandydatów. Niczym się nie różnią jeśli chodzi o podejście do spółek, które warto zauważyć nie są ich własnością a wszystkich mieszkańców.

    • lama

      16 października 2018 at 19:38

      Hahaha, uwaga rozmowa kontrolowana :)

  5. Wyborca

    16 października 2018 at 18:47

    Jak na Tytaniku stalowa tonie w długach ale orkiestra gra do końca na koszt mieszkańców.

  6. tomine

    17 października 2018 at 10:35

    Czy to jest prawdą, że pan radny Franciszek Z. od czerwca br. jest na emeryturze i nadal pracuje w MZK w pełnym wymiarze czasu pracy? Nie głupi powiedział, zbudować coś to trzeba mieć głowę, zniszczyć wystarczą tylko chęci!

  7. Wyborca

    17 października 2018 at 11:06

    A moja wola jest taka zagłosuję na Szymonika przynajmniej Polaka

  8. REXMORTIS

    17 października 2018 at 19:54

    wszystko to pokropić napalmen i spalić….

  9. jghjghj

    19 października 2018 at 00:11

    Dobrze że dawno temu wyjechałem z tego Pisiego miasteczka.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Slajdowisko-17-XI-2018

Spotkanie z podróżnikiem Piotrem Korycińskim

stw24.pl16 listopada 2018
received_254888235199775

Świętowanie 100 rocznicy odzyskania przez Polski niepodległości na kortach MKT

stw24.pl16 listopada 2018
DSC_0026

Wizyta delegacji z Chin w Stalowej Woli

stw24.pl15 listopada 2018
20181006_101521

Odbierz książkę ze swoim 3-latkiem

stw24.pl15 listopada 2018
policja_stw

Środki zapobiegawcze dla sprawcy wypadku drogowego

stw24.pl15 listopada 2018
jasełka

Wyjątkowe jasełka w Kochanach

stw24.pl14 listopada 2018
rozbieranie

Rozbieranie symbolu

stw24.pl14 listopada 2018
policja11

Zatrzymali pijanego 28-latka z sądowym zakazem kierowania pojazdami

stw24.pl14 listopada 2018
2 (2)

Huta Stalowa Wola S.A nie zwalnia tempa

stw24.pl14 listopada 2018

Kontakt

Redakcja
tel. 500 173 067
e-mail: redakcja@stw24.pl

Reklama
tel. 514 709 109
e-mail: biuro@stw24.pl

Szybki kontakt
tel. 570 224 700
e-mail: kontakt@stw24.pl

Copyright © STW24.pl