kultura i rozrywka

Kompromitacja Stali.3 liga na wyciągnięcie ręki.

Kompromitacja Stali.3 liga na wyciągnięcie ręki.

Serce boli, gdy ogląda się, co prezentują zawodnicy, którzy zakładają co weekend koszulki w zielono-czarnych barwach. Z tygodnia na tydzień Stalówka leci coraz niżej w ligowej tabeli, przegrywając mecz za meczem. Jednak nie to jest najgorsze. Zespół ze Stalowej Woli od zawsze słynął ze ,,Stalowego Charakteru”. Nawet jeśli zielono-czarni przegrywali, to można było być pewnym, że była to porażka po walce. Niestety w tym momencie po tym charakterze zostało tylko wspomnienie. Jednak nie do końca można mieć o to pretensję do zawodników, którzy w tym momencie akurat reprezentują barwy Stali, ponieważ w 90% są to zawodnicy spoza Stalowej Woli. Zawodnicy, którzy zostali wyszkoleni tak, a nie inaczej. Z automatu nasuwa się więc pytanie, dlaczego w takim razie nie gramy swoimi wychowankami ?? Odpowiedź jest prosta ! Poziom szkolenie młodzieży w Stalowej Woli jest żenująco niski. Zawodnicy, którzy trafiają spod skrzydeł ZKS Stal, do Stal Stalowa Wola S.A. są po prostu zbyt słabi, by występować nawet na 2 ligowich boiskach. Od lat temat szkolenia młodzieży przez ZKS Stal jest zaniedbywany i nie chodzi tu tylko o zespoły piłkarskie, ponieważ jeśli chodzi np. o koszykówkę, jest chyba jeszcze gorzej. Niestety jak długo taki stan rzeczy się nie zmieni, tak długo w hutniczym mieście nie będziemy mieć prawdziwych emocji sportowych na odpowiednim poziomie ligowym. Przykład piłkarskiego zespołu, świetnie pokazuję nam wszystkim, iż na dłuższą metę nie można budować silnego zespołu bez własnego zaplecza. 
Jednak pora napisać, choć parę słów na temat sobotniego spotkania, rozgrywanego na Izo Arenie w Boguchwale. Stal Stalowa Wola podejmowała w roli gospodarza, inny zespół z dolnych rejonów ligowej tabeli, Wisłę Puławy. Był to więc mecz bardzo ważny dla obydwu zespołów, w kontekście walki o ligowy byt. Niestety na boisku znów tylko jeden zespół chciał zwyciężyć. Wisła od początku miała inicjatywę, mimo iż także nie grali szczególnie wybitnego spotkania. Goście częściej gościli na połowie zielono-czarnych jednak także mieli ogromne problemu ze stworzeniem sobie klarownych sytuacji do zdobycia bramki i wtedy z pomocą przyszli im podopieczni trenera Łętochy. W 37 minucie Stal wykonywała rzut rożny, pod bramką gości. Wykonali go jednak niedokładnie, a zawodnicy Wisły ruszyli z szybkim kontratakiem, w którym praktycznie nikt im nie przeszkadzał, ponieważ poza bramkarzem, cały zespół ze Stalowej Woli pozostał pod polem karnym gości. Robert Hirsz bez najmniejszych problemem zakończył tę akcję zdobyciem bramki dla Wisły. Zaledwie minutę później powinno być 0-2, jednak w ostatniej chwili strzał zablokował Jarosz. W 43 minucie Stal znów była blisko utraty bramki. Frątkczak próbował wybić piłkę spod swojej bramki, jednak trafił w nabiegającego Hirsza. Piłka odbita od napastnika Wisły jednak nie znalazła drogi do bramki i wynik spotkania do przerwy nie uległ zmianie. Po przerwie to nadal goście dominowali i zaledwie 2 minuty po wznowieniu gry, strzał w poprzeczkę zaliczył Sedlewski. W 57 minucie już się zielono-czarnym nie upiekło. Nieporadność obrońców wykorzystał Zulciak, który uderzył w środek bramkia, a piłka wpadła do bramki obok ,,interweniującego” Frątczaka. Na tablicy wyników było już 0-2 i nawet taki stan rzeczy nie był w stanie, podziałać na podopiecznych trenera Łętochy motywująco. Natomiast rozpędzony zespół Wisły nie zwalniał tempa i w 60 minucie Zulciak zdobył swoja drugą bramkę w tym meczu, podwyższając wynik tego spotkania na 0-3. Stal ,,zaczęła” grać dopiero w 75 minucie. Jednak 15-20 minut gry to zdecydowanie za mało by myśleć o pozytywnym wyniku. Zielono- czarnym co prawda pomogli goście, strzelając sobie bramkę samobójczą w 87 minucie, jednak na tym się już skończyło. Stal przegrała kolejne spotkanie i wszystko na to wygląda, iż na dłużej zadomowi się w strefie spadkowej. Czasu do końca sezonu pozostaje coraz mniej i wszyscy zastanawiają się chyba, co mogłoby pomóc naszemu zespołowi, by zaczęli w końcu punktować: Kolejna zmiana trenera?  Kary finansowe dla piłkarzy ? 
14 kwietnia 2018, 15:00 – Boguchwała (Izo Arena)
Stal Stalowa Wola 1-3 Wisła Puławy 
Michał Mistrzyk 87 – Robert Hirsz 37, Niklas Zulciak 57, 60 
żółte kartki: Stefański, Mistrzyk, Trubeha, Bukowiec – Łytwyniuk. 
sędziował: Albert Różycki (Łódź).

Andrzej Tomaszewski

Zobacz Komentarze (5)

Komentarze

  1. zaniepokojony

    14 kwietnia 2018 at 22:34

    Żenujące, a co więcej, nieprofesjonalne jest to, że autor powyższego artykułu nie jest w stanie się podpisać pod tym co uważa. Strach? Jeżeli bierze się Pan za krytykowanie kogoś,to może z pełną odpowiedzialnością?
    Szkolenie na nieprofesjonalnym poziomie? A może zarządzanie naszą drużyną jest na nieprofesjonalnym poziomie! Brak wychowanków? Lekka hipokryzja, gdyż na przestrzeni ostatnich kilku lat w naszej drużynie przewijało się paru dobrze obiecujących wychowanków (jeden z nich występował w juniorskiej reprezentacji Polski- mało?!), to pozbyli się ich lekką ręką, nie walcząc o nich! Kogo to jest wina? Trenerów?! Oni raczej zrobili swoje. A jeżeli są co do tego jakieś wątpliwości, to wysyła się ich na kursy, by pogłębiali swoją wiedzę, fundując im je- tak jak to wygląda w profesjonalnych klubach piłkarskich!

  2. Wielki

    14 kwietnia 2018 at 23:06

    BRAWO! Zaniepokojony, już dawno nie było tutaj tak profesjonalnego komentarza!

  3. lubudubu

    15 kwietnia 2018 at 09:32

    Racje ma i autor artykulu i komentujacy .Wszystko w tym klubie jest do dupy.A Szymanski to taki Dyzma pilkarkiej sfery.Dostal sie tam przez przypadek i przez przypadek i glupote otoczenia prezesuje .Trener ?To typowy nieudacznik który wraz z synalkiem prezentuje poziom umyslu o jakim szkoda nawet pisac ale dla Szymanskiego to autorytet pilkarskiej wiedzy a synalek to snajper rodem z marsa.A to zwykli mieleccy sabotażyści .Golym okiem widac ze pilkarzyki sa tu po to aby spuscic druzyne nizej i aby tam bawic sie dalej za nienalezne pieniadze bez wysilku.Taka jest prawda.Jesli pilkarze przy kielichu mowia o tym tak otwarcie to jak mozna myslec o tej druzynie,tym klubie inaczej .?A szymanskiemu wiele razy w oczy mowiono zeby dal sobie spokoj dla dobra klubu tak jak i Letosze ale ..pluc w gebe a oni ze deszcz pada.

  4. Siarkowiec

    15 kwietnia 2018 at 13:17

    Stal się skończyła to wiadomo nawet wielki fundator Bronisław z klubu spier…….

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

kultura i rozrywka

Więcej w kultura i rozrywka

img_0730-kopiowanie

Balony znów polecą nad Stalową Wolą

stw24.pl20 czerwca 2018
MRS-F-630

Nowa wystawa w Muzeum z okazji 80-lecia Stalowej Woli

stw24.pl17 czerwca 2018
plakat

W poetyckie szranki z Kazimierzem Lindą

stw24.pl16 czerwca 2018
kresy sdk

Poczuj klimat Kresów Wschodnich

stw24.pl15 czerwca 2018
wystawa

„80 wydarzeń z 80 lat Stalowej Woli”

stw24.pl10 czerwca 2018
glownee

„Z ilu ludzi składa się człowiek”

stw24.pl9 czerwca 2018
sdkk

Otwarcie Centralnego Placu Zabaw

stw24.pl8 czerwca 2018
glownee mdk

„Mały Chopin” na scenie MDK-u

stw24.pl6 czerwca 2018
img_0208-kopiowanie

Podkarpacki Rajd Rowerowy Green Velo – ruszają zapisy

stw24.pl3 czerwca 2018

Kontakt

Redakcja
tel. 500 173 067
e-mail: redakcja@stw24.pl

Reklama
tel. 514 709 109
e-mail: biuro@stw24.pl

Szybki kontakt
tel. 570 224 700
e-mail: kontakt@stw24.pl

Copyright © STW24.pl