Rozrywka

NA RAZIE DO CHIN, A KIEDY NA MARSA?

NA RAZIE DO CHIN, A KIEDY NA MARSA?

NA RAZIE DO CHIN, A  KIEDY NA MARSA?

Zagraniczna współpraca polskich samorządów to dobry przykład na pokazanie działań pod publiczkę, nie przynoszących żadnych wymiernych efektów mieszkańcom, bywa, że kosztownych. W województwie podkarpackim przykłady tego można mnożyć. Być może w bogatej Europie Zachodniej można się bawić w “partnerstwo miast” z którego właśnie poza zabawą nic nie wynika, ale w Polsce i w województwie podkarpackim sytuacja jest trochę inna. Jako przykład takich działań na pokaz, nie przynoszących wymiernych efektów może służyć przykład Rzeszowa. To już kilka lat minęło od szumnych zapowiedzi nawiązania współpracy z Miami na Florydzie. Miała być współpraca gospodarcza, miało być połączenie lotnicze Rzeszów – Miami, a skończyło się na wizycie rzeszowskich oficjeli w Miami, oczywiście na koszt podatników.

  Wygląda na to, że tym szlakiem chcą pójść władze Stalowej Woli. Już jest zapowiedź nawiązania współpracy z miastem, które jest siedzibą firmy Liu-Gong i już delegacja stalowowolskich oficjeli przebiera nogami na myśl o wycieczce do Chin, oczywiście na koszt podatników. Delegacja szykuje się mocna i bardzo reprezentatywna. Z naszych informacji wynika, ze żaden z potencjalnych delegatów nie zna nie tyle chińskiego, co żadnego obcego języka i to na pewno gwarancja owocnych rozmów. Szczególnie owocne będą skutki chińskiej wyprawy w przypadku pana Przewodniczącego Rady Miejskiej, słynącego z wszechstronnego wykształcenia i znajomości stosunków polsko – chińskich. Nie wiadomo, czy w Chinach rozwinięty jest kibolski folklor, ale ewentualna wymiana w tym temacie bardzo by ubogaciła obie strony. Od razu sugerujemy panu przewodniczącemu, żeby kibolską ustawkę uzgadniał na stepach Mongolii, bo to brak infrastruktury mogącej ulec zniszczeniu i przestrzeń taka, że kibole mogą się ganiać do u… śmierci.

W dyplomacji już tak jest, że zanim gdzieś pojedzie oficjalna delegacja, to dość długo ustala się szczegóły wizyty tak, żeby wiadomo było po co się ją składa, kto z kim i o czym rozmawia i jakie mają być jej efekty. Trzeba postawić pytanie stalowowolski oficjelom czy wiedzą po co jadą, jakie korzyści z ich wizyty odniesie Stalowa Wola i jak sobie wyobrażają współpracę z miastem odległym o tysiące kilometrów? Spytaliśmy byłego prezydenta Andrzeja Szlęzaka czy miał zaproszenie do Chin. Odpowiedział, że miał. Więc dlaczego nie pojechał. A po co? – spytał. Jakakolwiek realna współpraca na taką odległość jest fikcją, bo to koszty i właśnie odległość. Szlęzak nie widział realnych korzyści z takiej współpracy. Poza tym wtedy nie wiadomo jeszcze było jak do końca będzie wyglądać inwestycja Liu-Gonga. Patrząc na obecne efekty trzeba powiedzieć, że wygląda to jednak średnio. Dlatego dobrze byłoby usłyszeć od prezydenta Lucjusza Nadbereżnego jakie realne korzyści będą mieć mieszkańcy Stalowej Woli z jego wizyty w Chinach, bo ile za to zapłacą jako podatnicy mniej więcej wiadomo już dziś.

Grzegorz Poniedzielski

 

Zobacz Komentarze (7)

Komentarze

  1. Karlay

    30 września 2017 at 15:27

    Kolejny wstyd prezydenta. Spotkania osiedlowe to robić będzie. Łamiąc nas wszystkich jak to słucha ale flagi UE i za nasze pieniądze do Chin to pierwszy do tego. Stalowowolska PO gdzie jesteś do cholery? Młodzi gdzie są ? Powinniście zrobić konferencje i spotkania osiedlowe i powiedzieć jasno co tym myślicie !!! Ruszyć dupy i dajcie mlodszym szanse na działanie

  2. kris35

    30 września 2017 at 19:50

    Należy cieszyć się tym że , właśnie z Chinami rozwijamy współpracę. Czy istnieje bardziej doskonały pomysł na inny kraj>? Chińczycy są pracowici , pomysłowi ,dbają o rozwój . To wskazany kierunek do działań i życzę dalszych owocnych kontaktów.

    • Witold

      30 września 2017 at 22:06

      osobiście bardzo cenię prezydenta Andrzeja Szlęzaka i na niego głosowałem, ale chyba przerwa w pełnieniu funkcji działa na niego negatywnie! Jak można takie głupoty pisać o odległości między Chinami a Polską w dzisiejszym świecie!? jakie to ma znaczenie przy internecie, bankowości elektronicznej, światłowodach??!! nie mówiąc o połączeniach lotniczych?! Jak w takim razie może funckjonować u nas Liu Gong jak ich siedziba jest w Chinach, są firmy u nas z USA i co mamy z nimi nie gadać bo za daleko?! Albo ktoś zmanipulował wypowiedzi prezydenta Szlęzaka albo znałem go z innej strony. Pan Nadbereżny to nie mój prezydent ale za takie rzeczy jak właśnie współpraca gospodarcza z Chinami czy prowadzone inwestycje nowych dróg w strefie zbiera plusy. U mnie również.

      • manukun

        1 października 2017 at 00:24

        Według mnie Szlęzak nie rozumie potrzeby wycieczek prezydenta miasta do Chin na koszt podatnika, bo niczego ona do rozwoju regionalnego nie wnosi. Co innego współpraca gospodarcza – tu władze mają duże pole do popisu, lecz wciąż nie da się uzasadnić wycieczki zagranicznej – najzwyczajniej w świecie miasto nic konkretnego nie zyskało…

      • StalowyBLG

        1 października 2017 at 00:46

        No ale nikt nie ma nic przeciwko współpracy gospodarczej przedsiębiorstw. I właśnie w czasach światłowodów, internetu takie delegacje nie mają sensu. Zresztą w jaki sposób miasto miałoby współpracować z zagranicznym mieście? Sprzedawać w Chinach usługi urzędowe? Stalowa Wola miała i ma miasta partnerskie z innych państw. Coś z tego wynikło kiedykolwiek poza wizytami delegacji? Już lepiej jakby poświęcili czas na poprawę współpracy z Niskiem które ma tereny inwestycyjne, albo z Tarnobrzegiem/Sandomierzem/Rzeszowem. To są miasta z którymi należy współpracować i taka współpraca może przynieść jakieś rezultaty. A gospodarczo z całym światem to niech współpracują stalowowolskie firmy a nie urzędy.

        • Witold

          1 października 2017 at 00:54

          a czy jesteście sobie w stanie zadać pytanie negatywne? co byłoby np. gdyby prezydent Nadbereżny odmówił tego wyjazdu i współpracy z chińskim miastem które jest oczekiwane przez Liu Gong ? czy nie mogłoby to mieć negatywnego przełożenia na miejsca pracy w tej firmie? Znam trochę sprawę od środka i wiem, że nawiązanie tej współpracy i delegacja była niezbędna z punktu widzenia obecności inwestora chińskiego w Stalowej Woli. Trochę więcej odpowiedzialności w sprawach gospodarczych na forum portalu, który chce uchodzić za obiektywny i gospodarczy w naszym mieście. Aż tyle i tylko tyle. Nie żartujcie politycznie z tematu, który dotyczy zatrudnienia ponad 1000 osób na terenie miasta i daje konkretny podatek od nieruchomości. To nie temat do żartów tylko wsparcia.

  3. Gimbo

    1 października 2017 at 05:07

    Witold…..chyba raczysz żartować pisząc takie bzdury …znasz sprawę od środka ?….To znaczy byłeś w.delegacji? Jak chińczycy zechcą opuścić stalową to żadna podróż, wycieczka czy prośba nie pomoże. Ogarnij się chłopie. Stasiu to Ty?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Więcej w Rozrywka

1111stalll

Zwycięstwo Stali.

stw24.pl22 października 2017
janiecc

PANIE WÓJCIE WY SIĘ BÓJCIE

stw24.pl19 października 2017
powiat sesja

W PYSZNICY DO STARTU GOTOWI?

stw24.pl17 października 2017
grafika-sygnal-alarmowy-maszt-770x400

TROCHĘ SMUTNY JUBILEUSZ

stw24.pl15 października 2017
DSC01694

Porażka z Siarką.Strefa spadkowa coraz bliżej.

stw24.pl7 października 2017
stal

Porażka Stali.Teraz pora na derby

stw24.pl1 października 2017
stalowka

Kolejny remis Stali

stw24.pl17 września 2017
DSC00812

Wygrana Stali!

stw24.pl10 września 2017
received_10210457082686191

Bareja by tego nie wymyślił-ale władza już tak.

stw24.pl7 września 2017

Kontakt

Redakcja
tel. 500 173 067
e-mail: redakcja@stw24.pl

Reklama
tel. 514 709 109
e-mail: biuro@stw24.pl

Szybki kontakt
tel. 570 224 700
e-mail: kontakt@stw24.pl

Copyright © STW24.pl