Fotorelacje

Nie ma mocnego na Gardego?

Nie ma mocnego na Gardego?

ZALESZANY W PISOWSKIM SOSIE

Przyszła pora, żeby pokazać sytuację przedwyborami na wójta w Zaleszanach. Z gmin powiatu stalowowolskiego tutaj sytuacja wydaje się najprostsza. Obecny wójt Paweł Gardy zdaje się nie mieć poważnych konkurentów. Do tej pory nie ujawnił żaden nowy konkurent, a ci potencjalni przynajmniej na dzień obecny raczej deklarują, że nie będą startować. Życie jednak pokazuje, że takim deklaracjom trzeba ufać w ograniczonym stopniu.

BYLI I NIE DOSZLI SOBIE POSZLI?

Wsród kandydatów, którzy w gminie Zaleszany zawsze mają jakieś szanse wymienia się byłego, wieloletniego wójta Andrzeja Karasia. Czy nadal ma apetyt na wójtowanie? Nic w tej sprawie nie słychać, a ludzie, którzy zawsze byli oparciem i zapleczem wójta Karasia nie wykazują jakiejkolwiek aktywności. Może to jeszcze o niczym nie świadczyć, ponieważ z punktu widzenia Karasia czasu jest jeszcze sporo. Kto, jak kto, ale Andrzej Karaś nikomu w gminie Zaleszany nie musi się przedstawiać. Gdyby za wcześnie ujawnił plan startu, to pewnie PiS uruchomiłby swój propagandowy aparat i zrobił wszystko, żeby uwikłać konkurenta w pyskówki. Być może jednak Karaś rzeczywiście nie chce startować. Ma już swoje lata i pewnie świadomość, że pokonanie kandydata PiS-u byłoby bardzo trudne. Zresztą Karaś już po ostatnich wyborach wykonał coś w rodzaju gestu rezygnacji z dalszego kandydowania. Po pierwszej turze w której odpadł, postawił na Sebastiana Nabrzeskiego, którego uważano za kogoś w rodzaju wychowanka Karasia. Wiadomo również było, że sam Nabrzeski miał ambicje polityczne i to sięgające dalej niż stanowisko wójta. Po przegranych wyborach zaczął się konflikt między nowym wójtem z PiS-u, a Nabrzeskim, który cały czas był sekretarzem urzędu gminy. Konflikt był ostry, ale Nabrzeski przeczekał i pozostał na stanowisku. Mówiło się, że ceną za kompromis z wójtem Pawłem Gardym była rezygnacja z robienia mu konkurencji w przyszłości. Czy tak było rzeczywiście? Być może zbliżające się wybory to pokażą. Na razie Nabrzeski nie zgłasza zamiaru kandydowania. Być może będzie kandydatem do rady powiatu.

KONKURENCJA POD NOSEM

Jeżeli dla wójta Gardego nie konkurencji poza PiS-em, to może się okazać, że konkurencja niespodziewanie może wyrosnąć mu w samym PiS. Obecny wójt w niczym nie podpadł, nie popełnił większych błędów. Również niczym specjalnie nie błysnął. Przy słabej albo nawet braku konkurencji ponowny wybór powinien być formalnością. Może, ale nie musi. Mogą to sprawić wewnętrzne rozgrywki w PiS. Jest to związane z aktywnością byłego posła PiS-u Antoniego Błądka, który chce się zemścić za przegrane wybory. Sprawców swojej porażki upatruje w obecnym pośle Rafale Weberze i prezydencie Stalowej Woli Lucjuszu Nadbereżnym. Z niejasnych dla nas powodów wójt Gardy jest łączony właśnie z tymi dwoma wcześniej wymienionymi politykami. Błądek jest mieszkańcem gminy Zaleszany i tam ma wpływy przez jednych lekceważone, przez innych uważane za duże. O ile Błądek miałby duży problem z zaszkodzeniem Nadbereżnemu w ponownym wyborze, to już w przypadku Gardego uważa się to za realne. Przy czym start w wyborach samego Błądka nie jest brany pod uwagę. W takiej sytuacji Błądek musi wylansować swojego kandydata. Zapytani o nazwisko nasi rozmówcy nabierają wody w usta. Powiedzmy, że na podstawie różnych pośrednich informacji jesteśmy wskazać takiego kandydata. Ten ktoś po pierwsze już musi być znany w gminie. Po drugie nie może być za głęboko zakotwiczony w PiS, bo musi mieć odwagę na niezależność. I po trzecie musi mieć ambicje sięgające stanowiska wójta. Do tego “rysopisu” pasuje w zasadzie jedna postać. To radny powiatowy Jan Nowak. Zorientowaliśmy się, że jest nie tylko znany, ale wręcz popularny i lubiany. Wiadomo również, że Nowaka stać na niezależność czego w przeszłości dawał dowody. Również mówiono o nim jako o kandydacie na wójta, a jego kwalifikacji nikt nie kwestionuje. Kto wyszedł by zwycięsko z rywalizacji Gardy – Nowak? To zależy od kilku czynników. Przeanalizujemy je, gdy nasze przewidywania się potwierdzą.

WERONIKA PRZESTÓJ

Zobacz Komentarze (7)

Komentarze

  1. Zalesany

    13 listopada 2017 at 18:48

    Ale tylko wojt jedyny wykryl kto nasze skladki okradał . Brawo dla Pana i bede glosowala dalej za Panem i Pan zostanie na stanowsiku napewno.

  2. dośćpisu

    13 listopada 2017 at 20:26

    “Nie mocnego nad Gardego” to się okaże w przyszłorocznych wyborach. Tradycją tej gminy jest start co najmniej kilku kandydatów do tego fotela. Gardy co prawda podszedł do tego stołka dość pragmatycznie bowiem po wygranych wyborach wycenił swoje umiejętności na 10 tys/m-c więc będzie chciał się jeszcze cztery lata utrzymać na tym fotelu. Jako radny miał węża w kieszeni do poborów poprzednika. Nowak będzie próbował startu gdyż jak mówi stare przysłowie do trzech razy sztuka. Pierwszą próbę spalił. Może go poprzeć b. starosta za usłużność jaką wykazywał w radzie powiatu w ruchach kadrowych gdy jemu to było potrzebne. Ta służalczość Nowakowi nie wyszła na dobrze bo gdy nastąpiła zmiana starosty od nowego dostał kopniaka i chyba przez pół roku leczył uraz nie uczestnicząc w sesjach. Co by nie powiedzieć złego o Nowaku to jego zasługi dla tej gminy są nieporównywalne do mizernego administrowania przez obecnego funkcjonariusza pisu Gardego. Gardy tylko rozpisał się bogato w program co on to nie zrobi gdy go wybiorą. Brak realizacji pierwszego z głośno zapowiadanego programu w zasadzie dyskredytuje do ubiegania się o reelekcję. Nie zrobił prze trzy lata ani jednego metra bieżącego kanalizacji sanitarnej! To był jego konik jako radnego. Wystarczy zanurzyć się w lekturę protokoły z sesji rady gminy z 2012 2013 roku by dowiedzieć jak ważny był punkt programu. Jest jeszcze chyba i następny kandydat, ktory zechce zmierzyć rękawice w wyborach. Tym kandydatem jest także działacz samorządowy mieszkający na terenie gminy ale zasiadający w gminnym parlamencie innej jednostki. Jego sobie sam wójt “wychował” będąc tylko radnym. Wręcz upewniał go na sesjach w jego ambicjach zniszczenia dobrze prosperującego zakładu. Poprzednikowi nakazywał zamknięcie owej firmy i nieodpłatne przekazanie innego gminnego majątku by kolega z pisu był górą. Stosunki między panami uległy wyraźnemu ochłodzeniu bowiem wójt Gardy nie tylko, że chce dać owego terenu w innym sołectwie ale jak dotychczas nie zamknął spornego zakładu. Więc pewnym może się stać, że w ramach rewanżu zgłosi chęć do “gonitwy” zawiedziony kolega z tego samego boiska. Ja gdy będę wybierać postawię krzyżyk w rubryce przy nazwisku Nowego wójta, oczywiście w tajnym głosowaniu

  3. woxa

    13 listopada 2017 at 21:50

    Na drugą kadencję kupimy panu wójtowi lektykę, zasłużył po pierwszej. Znajdzie się taki co pokaże mu gdzie raki zimują!

  4. help

    13 listopada 2017 at 21:54

    Były poseł nie tylko został ograny, ale ośmieszony i zgrillowany. Powinien wziąć rewanż na kolesiach od capucino i ciasteczek.

  5. Karlay

    14 listopada 2017 at 00:37

    Ja dalej jestem ciekaw jak daleko sięgają macki Nadbereżnego i Webera bo coś to za piękne mi się wydaję, żeby tak razem szli w ramię w ramię, coś bardziej przeczuwam że mariaż polityczny

  6. Obiektywny

    14 listopada 2017 at 19:52

    Jan Nowak był i zapewne jest ciągle gorliwym zwolennikiem PiS.Jego zasługi dla tej formacji w gminie Zaleszany i w powiecie stalowowolskim są spore. Dziwić może tylko fakt , że za te zasługi nie może się doczekać uznania przy obsadzaniu intratnych stanowisk. Doświadczenie w samorządzie terytorialnym ma naprawdę bardzo duże, i to zarówno w organach uchwałodawczych jak i w aparacie wykonawczym. Prowadzenie przez tyle lat spraw gminnej oświaty to naprawdę wyższa szkoła jazdy i spory bagaż doświadczenia, zarówno formalno – prawnego jak i kontaktów z ludźmi. Na stanowisko wójta gminy Zaleszany powinien wystartować i z całą pewnością wystartuje. Jeżeli wygra wybory to nie dzięki pomocy pana Błądka, ale dzięki swojej popularności w środowisku zaleszańskiej gminy. Zerowe osiągnięcia w budowie kanalizacji sanitarnej w gminie to w świetle wyborczych obietnic Pawła Gardego spory dyshonor i skaza na wójtowskim wizerunku tego pana, a zwłaszcza dowód jego małej skuteczności wpływów i nikłego uznania w strukturach PiS oraz słabego merytorycznego przygotowania
    do kierowania Urzędem Gminy i motywującego oddziaływania na kadrę urzędniczą UG.

  7. kuba

    16 listopada 2017 at 16:57

    Rzeczywiście czuje się mocny ,podnosi podatki od nieruchomości o 500%
    bez jakichkolwiek wyjaśnień.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Fotorelacje

Więcej w Fotorelacje

glowne

Pracownik socjalny – ten zawód wymaga empatii

stw24.pl21 listopada 2017
glowne

Strażacy mają nowoczesne stanowisko kierowania

stw24.pl6 listopada 2017
grafika-sygnal-alarmowy-maszt-770x400

TROCHĘ SMUTNY JUBILEUSZ

stw24.pl15 października 2017
IMG_4015 (Kopiowanie)

Najlepsi uczniowie z miasta zostali nagrodzeni

stw24.pl13 października 2017
IMG_3658

Oni ukwiecają Stalową Wolę

stw24.pl2 października 2017
glowne

Stalowa pszczoła przyciąga coraz więcej pszczelarzy

stw24.pl22 września 2017
glowne

Innowator COP wręczony

stw24.pl10 września 2017
glowne

Modlili się za budowniczych Stalowej Woli

stw24.pl10 września 2017
IMG_2386_1

Miasteczko industrialne nie tylko dla najmłodszych

stw24.pl10 września 2017

Kontakt

Redakcja
tel. 500 173 067
e-mail: redakcja@stw24.pl

Reklama
tel. 514 709 109
e-mail: biuro@stw24.pl

Szybki kontakt
tel. 570 224 700
e-mail: kontakt@stw24.pl

Copyright © STW24.pl