W powiecie

Nie wypalajmy traw. Strażacy apelują o rozsądek

Nie wypalajmy traw. Strażacy apelują o rozsądek

O tym jak niebezpieczne może być wypalanie traw i nieużytków, jakie niesie za sobą konsekwencje mówił Robert Lebioda, komendant Komendy Powiatowej Państwowej  Straży Pożarnej w Stalowej Woli. Przestrzegał, przed takim „porządkowaniem” gruntów po zimie.  Tylko w tym roku strażacy wyjeżdżali do 49 takich zdarzeń.    

- Zjawisko wypalania traw potęguje się każdego roku na wiosnę, ze względu na to, że to śnieg topnieje i pojawia się sucha trawa, która niejednokrotnie kusi do tego, by ją podpalić, by jak to niedokrojenie tłumaczą niektórzy, wspomóc glebę, by ziemia był bardziej żyzna. Jednak nic bardziej mylnego. Ziemia po takim pożarze się wyjaławia. Ponadto środki toksyczne podczas spalania dostają się do środowiska i zatruwają je – mówił komendant. Zaznaczał, że w takich pożarach giną nie tylko małe zwierzęta, ale też i większe jak sarny, lisy i inne, które w dymie nie mogą odnaleźć drogi wyjścia z obszaru zagrożenia.
Zwracał uwagę na to, że w takich sytuacjach dochodzi także do wypadków, w których giną ludzie. – Człowiek który próbuje gasić pożar, również traci orientację w dymie. Nieumiejętny sposób gaszenia może doprowadzić nawet do utraty życia – przestrzegał. Przypomniał, że do takiej tragedii doszło kilka lat temu w gminie Pysznica. Właściciel podpalił łąkę, po czym sam próbował ją gasić. Doznał bardzo poważnych poparzeń ciała, które doprowadziły do śmierci.

- Wiosna jest czasem wzmożonych wyjazdów. W tym roku do 10 kwietnia włącznie odnotowaliśmy 49 zdarzeń dotyczących pożarów traw na ogólnej powierzchni 17 hektarów – mówił komendant.
Zaznaczał, że wypalanie m.in. łąk, nieużytków, pasów przydrożnych, pastwisk zgodnie z przepisami podlega karze grzywny do 5 tys. zł, a nawet aresztu do 10 lat.
– Nie ma żadnych przesłanek do tego, by wypalać trawy. Dlatego apelujemy do wszystkich mieszkańców o rozważne obchodzenie się z ogniem w miejscach, gdzie są suche trawy – mówił komendant.

Jak zaznaczał kpt. Krystian Bąk do pożarów traw i nieużytków dochodzi najczęściej na terenie gminy Zaleszany, a także w Stalowej Woli. Choć tu te zdarzenia nie są już tak nagminne, jak w poprzednich latach, gdy bardzo często podpalane były tereny błoni nadsańskich i wałów przeciwpowodziowych.
– Około 90 procent tego typu pożarów wynika z działalności człowieka, z tym, że większość z nich jest traktowana jako nieumyślone podpalenie, czy też nieostrożność w posługiwaniu się ogniem. Na przykład przez wyrzucenie niedopałka papierosa, a to może doprowadzić do dużego pożaru – zaznaczał strażak.
Komendant Robert Lebioda przypomniał, że wypalenie terenów przez rolników może się wiązać z utratą dopłat.
– Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa uświadamia swoich odbiorców środków finansowych, że w przypadku udowodnienia, że grunt został podpalony celowo, to istnieje możliwość odebrania od 5 do 25 procent dopłaty bezpośredniej, a nawet w skrajnych przypadkach  całkowitej jej utraty. Zatem rolnikom powinno na tym zależeć, by do takich zdarzeń nie doprowadzać – podkreślał komendant.

Jak wyjaśniają strażacy po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu się ognia pomaga także wiatr. Osoby, które wbrew logice decydują się na wypalanie traw, przekonane są że w pełni kontrolują sytuację i w razie potrzeby, w porę zareagują. Niestety mylą się i czasami kończy się to tragedią. W przypadku gwałtownej zmiany kierunku wiatru, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
W ubiegłym roku na terenie powiatu stalowowolskiego doszło do 160 zdarzeń dotyczących pożarów upraw rolnych, ponadto było około 70 zdarzeń związanych z pożarami traw i trawników na terenach nierolniczych. Do największej liczby pożarów, czyli 97 doszło w marcu.
W całej Polsce w 2017 roku odnotowano 125 892 pożarów, wśród których było 38 634 pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolniczych. Od 2011 rok w wyniku tego typu zdarzeń życie straciło 61 osób. Szacowane starty pożarów traw w 2017 roku to 10 397 000 zł.

Strażacy przypominają, by w przypadku, gdy ktoś zobaczy palące się łąki i nieużytki od razu dzwonił na numer alarmowy. – Należy dokładnie podać lokalizację, by jednostki czy to państwowej czy ochotniczej straży mogły jak najszybciej dotrzeć do tego miejsca. Nawet jeśli będzie powielone zgłoszenie, to przyjmujący je zweryfikuje – zaznacza komendant.

Joanna Piechuta

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

  1. wiosnaradosna

    11 kwietnia 2018 at 16:58

    Pięknie panie Robercie, jest już zmiana u Pana na pagonach… Jest major a chyba niebawem będzie i druga gwiazdka, prawda?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

W powiecie

Więcej w W powiecie

0024

Wieczór kolęd w Pysznicy

stw24.pl21 stycznia 2019
img_20190116_181106,nXaKrKmimmiWrsCYZZk

“BIAŁE SZALEŃSTWO 2019 “

stw24.pl18 stycznia 2019
hjgj

Spotkanie opłatkowe w Środowiskowym Domu Pomocy w Radomyślu nad Sanem

stw24.pl17 stycznia 2019
vbxfvnvbnvbnv

Pożar domu w Turbii

stw24.pl14 stycznia 2019
Karetka pogotowia 1

Pogotowia się konsolidują

stw24.pl11 stycznia 2019
IMG_3904 (Kopiowanie)

“Klucze do Puszczy Sandomierskiej”

stw24.pl11 stycznia 2019
_DSC8177

Aktywnie w lesie i o lesie

stw24.pl10 stycznia 2019
sesja27.12.2018

Bojanów. Budżet na 2019 rok przyjęty jednomyślnie

stw24.pl7 stycznia 2019
ghk

Z drogi śledzie, starosta jedzie

stw24.pl4 stycznia 2019

Kontakt

Redakcja
tel. 570 224 700
e-mail: redakcja@stw24.pl

Reklama
tel. 570 224 700
e-mail: biuro@stw24.pl

Copyright © STW24.pl