W Stalowej Woli

Raj złomiarzy, piekło działkowców

Raj złomiarzy, piekło działkowców

Buldożery wycinają pas pod drogę obwodową przez ogrody „Hutnik 1”. Pod łyżkami koparek i lemieszami spychaczy walą się altany i drzewa owocowe. Niby każdy właściciel ma zapłacone za to co w działkę zainwestował, ale co to za pieniądze.  Niektórzy w ostatniej chwili próbują jeszcze coś wykopać, inni ze zrezygnowaniem patrzą, jak znika ich życiowa pasja. Buldożerom kibicują za to zbieracze złomu. Takich żniw nigdy nie mieli i mieć już chyba nie będą.

- To prawie jak budowa Nowej Huty. Tam też spychacze jechały przez wsie – wspomina starszy jegomość, który może pamiętać początki największej dziś dzielnicy Krakowa. Wspomina niesentymentalnie, bo tu pod obwodnicę oddał swoją działkę. Wyjścia nie miał. Jak przeszło 150. innych. Wszyscy wzięli po kilka tysięcy złotych wyliczonych przez rzeczoznawcę, ale tylko niektórzy planują kontynuowanie swojej ogrodniczej pasji w innym miejscu. Bo to jak z przesadzaniem starych drzew; rzadko się przyjmują. Niektórzy z tych, co z ogródkiem już się pożegnali, biegną jednak z łopatką, by wykopać jakąś zapomnianą, a cenną roślinę. Są zmorą operatorów maszyn, bo ci muszą uważać nie tylko na zwalające się drzewo, ale i na to, czy pod łyżką koparki ktoś nie stoi. Niby wszystko jest oznaczone, że roboty, że niebezpieczeństwo, ale gdzie tam. Sąsiedzi „wysiedleńców” też idą z łopatami, ale …po ziemię. Tę najczarniejszą, bo spychacze i tak zedrą ją do „żywego” piasku.

Za to jak wrony za oraczem, za spychaczami idą specjaliści od zbioru złomu. Może nie dosłownie, bowiem zbiór wszystkiego co do magnesu się przyczepia, odbywa się najczęściej nocą lub o szarówce. A jest tego, że ho, ho! Płoty chociażby.Furtki, bramki, kraty na okna, czy rusztowania do szklarenek. Właściciele tego nie zabierali, bo po co im to w bloku? Wykonawca przecinki przez działki i tak musi pozostałe graty na jakieś składowisko wywieźć. Można więc przypuszczać, że operacja czyszczenia przedpola ze złomu odbywa się za cichą obopólną zgodą. Czego dowodem są poranne karawany do punktów skupu wózków wypełnionych po brzegi złomem. I tak będzie jeszcze przez tydzień, dwa. Gdy ostatnia altana zostanie zdarta z powierzchni przez spychacz, znikną emocje. Kolejne zaczną się, gdy drogowcy będą usypywać wysoki wał pod drogę. I tak przez cały ogrodniczy rok. Przynajmniej nikt za klasykiem nie powie, że „na działkach nic się nie dzieje”.

dz 5 dz 3

dz 4

Marcin Swobodny 

Zobacz Komentarze (3)

Komentarze

  1. Just

    19 czerwca 2019 at 18:11

    Nawet w Stalowej Woli wolą sprowadzać koparki ze Szwecji. To przykre.

  2. mieszkaniec

    19 czerwca 2019 at 18:38

    Dlaczego nie mówimy o dramacie mieszkańców osiedli Pławo, Skarpa, Poręby…?, jedna koparka pracuje i kilka pił a już jest huk i hałas na całą okolicę…zobaczcie jak wywiało ludzi z błoni nadsańskich już…a co będzie jak tam zostaną wpuszczone tiry które będą ryczeć wjeżdżając na wysokie nasypy…?, Wykonawcy naiwnie myślą że nasyp uchroni ulicę przed losem obecnej podskarpowej….myślenie życzeniowe, to są naturalne tereny zalewowe Sanu i żaden nasyp nie pomoże…bardzo prosimy żeby redakcja przypilnowała GDDKiA oraz lokalnych i centralnych decydentów z tym żeby zrobić przy nowej ulicy ekrany dzwiękochłonne co najmniej od oczka do końca działek….jak na razie nie słychać żeby ktokolwiek w romantyźmie budowy uciążliwej drogi przez ostatnie tereny zielone miasta zastanawiał się nad losem mieszkańców i działkowców którzy zostaną sam na sam z hukiem i smrodem.

  3. STANLEY

    20 czerwca 2019 at 15:58

    nikt jeszcze nie dostał żadnych pieniędzy (przynajmniej ja nie dostałem) – a swoją drogą powinno być tak że najpierw wypłaca się odszkodowania działkowcom a potem dopiero burzy się altany

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

dav

Wandal czai się na cmentarzu

stw24.pl17 lipca 2019
wojewoda 2

Gość w dom, a ludzie nie przyszli

stw24.pl17 lipca 2019
policja11

Nietrzeźwi użytkownicy dróg

stw24.pl17 lipca 2019
rds

Rozbudowa wałów przeciwpowodziowych w gminie Radomyśl nad Sanem

stw24.pl17 lipca 2019
z5

Spotkanie strażaków z harcerzami w Zaklikowie

stw24.pl16 lipca 2019
pierogi

Pierogi, hołubce i kuchenna chemia

stw24.pl16 lipca 2019
dycha pierwszy andrij

Siódma „Stalowa Dycha”

stw24.pl16 lipca 2019
pan_1000x600

„Jedynka” z Radymna i Nowogrodzkiej

stw24.pl15 lipca 2019
303-190684

Rekonesans na drogach w trakcie modernizacji linii kolejowej

stw24.pl15 lipca 2019

Kontakt

Redakcja
tel. 881 252 577
e-mail: redakcja@stw24.pl

Reklama
tel. 570 224 700
e-mail: biuro@stw24.pl

Copyright © STW24.pl