W Stalowej Woli

Z perspektywą taniego mieszkania

Z perspektywą taniego mieszkania

Już nie tylko radni z rządzącego PiS, ale i spółki komunalne lekceważą radnych opozycji. Tak uważa Stalowowolskie Porozumienie Samorządowe, które w miejskim parlamencie ma czworo swoich przedstawicieli. Zainteresowali się oni sposobem rekrutacji osób, którym przydzielono mieszkania w dwóch blokach komunalnych przy ul. Orzeszkowej. Prezes Miejskiego Zakładu Budynków obiecał odpowiedź niezwłoczną i… I radni czekają już trzeci tydzień.

Dwa bloki przy ul. Orzeszkowej stanęły w ramach prezydenckiego programu „Z perspektywą w Stalowej Woli”. Miasto początkowo miało je budować w rządowym programie „Mieszkanie plus”, ale po hucznej akcesji szybko się z niego wycofało. Magistraccy urzędnicy wyliczyli bowiem, że taniej będzie wziąć własny kredyt i sfinansować budowę, niż opłacać „rządowych”. Bloki stanęły i kilka miesięcy temu wprowadziło się do nich 96 rodzin. Ponieważ miasto budowało bloki w systemie non profit, najemcy spłacają tylko realne koszty budowy powiększone o obsługę bloków i media. To dużo taniej, niż u dewelopera i dlatego kolejka chętnych była długa. Trzeba było mieć zameldowanie w Stalowej Woli, nie mieć innego lokum i mieć realną perspektywę spłaty kredytu, inaczej mówiąc – mieć pewną stałą pracę. Kolejkę chętnych przesiała specjalnie powołana komisja i teraz radni opozycji mają wątpliwości, czy wszyscy najemcy spełnili wyśrubowane warunki.

- Mamy duże wątpliwości, czy wszyscy lokatorzy dwóch bloków spełnili warunki najmu – mówi radny Damian Marczak. Chodzi tu głównie o kryterium dochodowe. To swoista pułapka, jak ten warunek nazwał swego czasu prezydent Lucjusz Nadbereżny. Chodzi o to, że lokator musiał zarabiać więcej, niż obowiązujący limit przydziału mieszkania komunalnego, a zarazem nie tyle, by mógł sobie kupić mieszkanie komercyjne. I tu do opozycji doszły słuchy, że część lokatorów wpisywała sobie do dochodu słynne „Pięćset plus”, a to przecież zwykłe świadczenie socjalne. Trójka radnych chciała rozwiać te wątpliwości i wystąpiła do Tomasza Guni, prezesa MZB o udostępnienie dokumentacji z procesu rekrutacji. Radni zapewnili przy tym, że zachowają w tajemnicy wszelkie dane osobowe. Prezes Gunia 19 czerwca odpowiedział, że „odpowiedź będzie wymagała konsultacji z działem prawnym MZB”. I chyba te konsultacje trwają, bo żadnego pisma radni nie dostali.

W tej chwili przygotowywana jest budowa trzeciego bloku przy ul. Orzeszkowej. Radni opozycyjni zaproponowali więc, że chętnie któryś z nich zasiądzie w komisji kwalifikacyjnej. – A prezes Gunia odpowiedział, że nie ma potrzeby poszerzania tej komisji, bo ona nie pracuje – powiedziała radna Renata Butryn.

Marcin  Swobodny 

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

auto w stawie

Samochodem prosto do stawu

stw24.pl6 września 2019
Farma fotowoltaiczna na trackerach(1)

Tauron wybuduje dużą farmę

stw24.pl21 sierpnia 2019
obwodnica z góry

Raport z budowy

stw24.pl21 sierpnia 2019
nadbereżny biletomat

Rewolucja w autobusach

stw24.pl21 sierpnia 2019
stadion 3

Przyspieszenie na stadionie

stw24.pl20 sierpnia 2019
303-193215

Kierowca stracił prawo jazdy

stw24.pl19 sierpnia 2019
pis 3

Wyspa wolności w Parku Miejskim

stw24.pl18 sierpnia 2019
Weber

Weber dziesiąty, Krzek piętnaście oczek niżej

stw24.pl16 sierpnia 2019
marcel_1000x600

Szukasz pracy ? Zapoznaj się z ofertą MARCEL sp. z o.o. sp. k.

stw24.pl16 sierpnia 2019

Kontakt

Redakcja
tel. 881 252 577
e-mail: redakcja@stw24.pl

Reklama
tel. 570 224 700
e-mail: biuro@stw24.pl

Copyright © STW24.pl