W Stalowej Woli

Amazonki ratują życie swojej koleżance

Amazonki ratują życie swojej koleżance

Blisko 45 tysięcy złotych udało się zebrać dla Teresy Kochańskiej ze Stalowej Woli, która zmaga się z wyjątkowo złośliwym nowotworem piersi. Standardowe leczenie refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia nie przynosiło efektów. Dlatego stalowowolskie Amazonki postanowiły pomóc swojej koleżance, by mogła się dalej leczyć. Od lipca organizowały różnego rodzaju akcje.

Kobieta jest chora na bardzo rzadki i oporny w leczeniu nowotwór jakim jest rozsiew skórny raka piersi. Pojawia się on u osób, które przeszły mastektomię, leczenie naświetlaniami i chemioterapię. Standardowe leczenie, które refunduje NFZ, czyli przeszczepy skóry i dalsza chemioterapia bez oceny genu powodującego rozsiew nie przyniosły efektów. W klinice onkologicznej w Krakowie pani Teresa przeszła wiele etapów leczenia, poddawała się kolejnym operacjom i chemioterapii. Otrzymała jednak szansę na wyjście z choroby. Wzięła udział w programie, w którym uczestniczyło Poznańskie Centrum Onkologii, polegał on na leczenia bardzo rzadkich chorób nowotworowych. W Polsce chorzy byli diagnozowani, a dalsze leczenie i diagnoza odbywało się we Włoszech i w Szwajcarii. Teresa Kochańska dostała dwie dawki elektrochemioterapii. Ten pilotażowy program trwał do końca lipca. Niestety Polska nie podjęła się prowadzenia tej nowatorskiej metody, ponieważ takich przypadków chorób jest niewiele.

– Zadziałały czynniki, które dla mnie są niezrozumiałe. Każda metoda, która prowadzi do wyleczenia i komfortu leczenia powinna być wprowadzana, powinna być standardem. Stalowowolskie Amazonki nie ustają w monitorowaniu sytuacji życiowej nie tylko Tereni, ale każdej osoby, która jest w stowarzyszeniu i ma jakieś trudności. Nie możemy wszystkim pomóc w taki sposób jak Tereni, gdyż ona była w szczególnej, bardzo trudniej sytuacji. Nie miała wsparcia ze strony państwa, leczenie i diagnostyka w jej przypadku nie wchodziły w grę. Narodowy Fundusz Zdrowia już nie miał co refundować. Trzeba było szukać innych alternatyw – mówi Halina Dąbrowska, szefowa Stowarzyszenia Rehabilitacyjnego Kobiet po Mastektomii Amazonka.

Dlatego też stalowowolskie Amazonki postanowiły pomóc koleżance i zebrać pieniądze na dalsze leczenie. Obecnie pani Teresa jest w trakcie leczenia, przyjmuje leki. Jak zaznacza Halina Dąbrowska, jest poprawa jeśli chodzi o samą chorobę, ale niestety długie lata walki z nowotworem poczyniły spustoszenia w organizmie. – Ona w tej chwili musi pokonywać nie tylko to, co ją dotknęło, ale i także i inne problemy związane z długim leczeniem. To jest bardzo trudne, bardzo kosztowne, a ponadto wymaga wielkiej samodyscypliny od Tereni. Ona musi być mocna, musi chcieć. Bardzo nam na tym zależy, żeby pokonała chorobę, wróciła do zdrowia – dodaje.

Akcja zbiórki pieniędzy została zakończona, choć być może będzie konieczność jej wznowienia. Tego na razie nie wiadomo. Udało się zebrać dokładnie 45 449 zł. Na tę kwotę złożyły się wpłaty 144 darczyńców. Kwoty były różne od 10 zł do 13,5 tys. zł. Wiele wpłat wpłynęło od klubów Amazonek z Poznania, Mielca, Tarnobrzega, Brzozowa. Ponadto Miejski Dom Kultury w Stalowej Woli zorganizował koncert, podczas którego zebrano 6130 zł, a pracownicy MDK i Chór Kameralny zebrał 1450 zł.

– Leki są szalenie drogie, każdy dojazd do środków onkologicznych, wizyty u lekarzy, diagnostyka. Jeśli nie ma się środków, wsparcia, to choroba onkologiczna jest trudna do pokonania. Wszystkie pieniądze, które zostały przekazane na nasze konto zostały przekazane na cel, na który były zbierane, czyli na rzecz Tereni. Akcja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Jestem pod wrażeniem, że nam, takiej małej organizacji, udało się zebrać w tak krótkim czasie, od lipca do września, taką kwotę – zaznacza Halina Dąbrowska.

Pani Teresa napisała list do wszystkich darczyńców.

„Wszystkim darczyńcom i każdemu z osobna, którzy zechcieli odpowiedzieć na apel Stowarzyszenia Rehabilitacyjnego Kobiet po Mastektomii Amazonka Ratujmy życie Tereni – chciałbym podziękować. Zebrane pieniądze pozwolą mi kontynuować rozpoczętą diagnostykę i leczenie. W 2017 roku zaplanowany jest kolejny etap lecenia. Wszytko będzie zależało od wyników badań i pozytywnego zaopiniowania przez ośrodki onkologiczne. Jestem pozytywnie nastawiona, widząc jak wielu osobom zależało i zależy na moim zdrowiu. Nie spodziewałam się aż tylu dowodów dobroci płynącej prosto z serca, dlatego jeszcze raz dziękuję”.

Joanna Piechuta

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Budynki OSP czeka rozbudowa

stw24.pl15 kwietnia 2021

Zderzenie busa z pociągiem towarowym, zginęli dwaj mężczyźni

stw24.pl14 kwietnia 2021

Zmiana organizacji ruchu na DK19 Zdziary-Zarzecze

stw24.pl13 kwietnia 2021

Jaromir Wieprzęć nie jest już trenem Stali !

stw24.pl12 kwietnia 2021

Pierwsi strażacy z powiatu stalowowolskiego zaszczepieni

stw24.pl12 kwietnia 2021

Policjanci zlikwidowali plantację marihuany

stw24.pl12 kwietnia 2021

Ogłoszenie Prezydenta Miasta Stalowej Woli

stw24.pl12 kwietnia 2021

Rozwadowski Trag Staroci

stw24.pl12 kwietnia 2021

Konkurs „Tytus w Stalowej Woli”

stw24.pl8 kwietnia 2021