sport

Bartek Stój – historia prawdziwa

Bartek Stój – historia prawdziwa

Rozmowa z Bartkiem Stójem Mistrzem Europy Juniorów ze Szwecji w rzucie dyskiem

Wszystko zaczęło się w trzeciej klasie gimnazjum w Rudniku nad Sanem, gdzie po raz pierwszy Bartek wziął dysk do ręki. Wręczył mu go nauczyciel w-fu w tamtejszej szkole – Mirosław Krawiec. Bartek niby od niechcenia rzucił, czym zadziwił nauczyciela. Zaczął jeździć na zawody, gdzie zauważył go Stanisław Anioł – trener Katolickiego Klubu Sportowego Victoria w Stalowej Woli. Jednakże pozyskanie tego zawodnika wcale nie było takiej proste. Trener Anioł wielokrotnie przyjeżdżał do rodzinnego domu Bartka, aby namówić jego mamę do tego, by zaczął naukę w Stalowej Woli i mógł zaraz po lekcjach uczęszczać na treningi. Widział w nim ogromne możliwości, samozaparcie, potencjał i motywację, które pozwoliły mu krok po kroku wzbijać się na szczeble kariery sportowej.

bartek4

Czyli, gdyby nie trener Anioł, to nie zostałbyś Mistrzem Europy, w skrócie tak można  powiedzieć?

Tak, to rzeczywiście prawda. On zaszczepił we mnie bakcyla do tego sportu i wielokrotnie motywował, co robi nadal. Jednakże stale powtarza mi, że sport wymaga wiele pokory. Muszę przyznać, że trener jest bardzo wymagający.

Jednakże na ten sukces to przed wszystkim Ty zapracowałeś, a nie zawsze chyba było łatwo?

Tak, nieraz obowiązki domowe były ważniejsze od szkoły czy treningów, ale z czasem i to udało mi się pogodzić. Gdy nie mogłem jechać na trening, nie odpuszczałem i trenowałem w domu. Warunki do rzucania dyskiem mam świetne, ponieważ za domem jest duża łąka, na której spokojnie mogę oddawać dalekie rzuty. Choć dysk czasem ginie mi w wysokiej trawie i trzeba go szukać. Trenując pchnięcie kulą, trafiałem czasem w ogrodzenie sąsiadki i trzeba było naprawiać siatkę. Na warunki, które mam w klubie do trenowania nie narzekam, chociaż muszę przyznać, że powinien być położony większy nacisk na bezpieczeństwo jeśli chodzi o infrastrukturę.

Ile godzin dziennie poświęcasz na trening?

W zależności od rodzaju treningu od 1,5 do 2,5 godzin. Na co składa się siłownia, technika  i dynamika.

Co motywuje Cię do startu?

Przed startem słucham muzyki, wyciszam się. Na zawodach moim celem jest poprawienie samego siebie i wyników. Motywacją jest dla mnie przede wszystkim rodzina, która zawsze chce dla mnie jak najlepiej, zawsze mnie wspiera.

bartek2

Na Mistrzostwach w Szwecji pobiłeś rekord tych zawodów, a także o 3.8 metra rekord Polski. Jak się czułeś słysząc tę magiczną liczbę 68.02 m?

Nie wiedziałem co się dzieje, to przerosło moje marzenia. Do tej pory nie wierzę w to, co się stało. Marzyłem o poprawieniu rekordu Polski, ale nie sądziłem, że uda mi się poprawić go o prawie 4 m. Na treningach co prawda rzucałem 65 m, ale myślałem, że to jest moja górna granica. Chociaż jeszcze rok temu sezon kończyłem z wynikiem 60.14 m. Myślę, że na Mistrzostwach w Szwecji wiatr z „góry” mi pomógł, że dysk poleciał aż tak daleko, na odległość 68 m. Do mnie to jeszcze nie dociera. Ja z takiej małej miejscowości jak Przędzel zostałem Mistrzem Europy. Trudno jest to wyrazić słowami jaki jestem szczęśliwy z wyniku, z medalu.

Na filmiku z zawodów w internecie można było zobaczyć reakcję jednego z trenerów, chyba nie dowierzał?

Tak, trener z Chorwacji, czołowego zawodnika Martina Markovica, aż złapał się za głowę.
Zresztą mój trener Jacek Łyp, a także prezes KKS Victoria Stanisław Anioł, gdy to usłyszeli też nie mogli w to uwierzyć.

Jak podsumowujesz Mistrzostwa Europy?

Reasumując, całe Mistrzostwa na pewno będę wspomniał z łezką w oku. Jestem zadowolony ze swojego startu, zdobyłem duże doświadczenie. To duma mieć orła na piersi i reprezentować Polskę. Niezapomniane przeżycie.

Co to jest za uczucie słyszeć hymn Polski, gdy stoi się na podium?

Zamknąłem oczy. To jest coś niesamowitego dla sportowca słuchać Mazurka Dąbrowskiego na stadionie.

bartek

Komu zawdzięczasz swój sukces?

Wielu osobom. To nie jest tylko mój sukces, ale również mojego trenera Jacka Łypa, prezesa klubu Stanisława Anioła i mojej rodziny.

Podobno cały czas wspiera Cię miejscowość, w której mieszkasz?

Tak, za to wszystkim dziękuję. Dużo o moich sukcesach mówi ksiądz Leszek Kruzel, proboszcz parafii, w której jestem lektorem.

bartek1

Jakie masz plany na przyszłość?

Z bliższej przyszłości to wyleczenie się z kontuzji, by dobrze zacząć przygotowania do następnego sezonu. W dalszych planach oczywiście ukończenie szkoły i dostanie się na wybrane przeze mnie studia.

A największe marzenie?

Właśnie się spełniło.

Co Cię interesuje poza sportem?

Muzyka hip-hop, a na inne rzeczy w ogóle nie mam czasu.

Podobno, gdy wracałeś ze Szwecji sponsor  przygotował Ci niezwykłą niespodziankę?

Tak, rzeczywiście. Moja mama pracuje za granicą. W momencie, gdy przyleciałem ze Szwecji z Mistrzostw, przyleciała też moja mama. Gdy ją zobaczyłem nie mogłem w to uwierzyć, radość była ogromna. Już bardziej uwierzyłbym w to, gdyby ktoś przed mistrzostwami powiedział mi,  że zdobędę złoto.

Bartek Stój urodził się 15 maja 1996 r., mieszka w Przędzelu, w gminie Rudnik nad Sanem. Zawodnik Katolickiego Klubu Sportowego Victoria Stalowa Wola, podopieczny trenera Jacka Łypa. Uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 2 im. Tadeusza Kościuszki w Stalowej Woli.
Rekordzista 27. Mistrzostw Europy Juniorów w Szwecji oraz 69. Mistrzostw Polski w rzucie dyskiem o wadze 1.75 kg

Pozostałe sukcesy, m. in:
– Vic-emistrz Polski na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży na Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych (Kraków 2012)
– Mistrz Polski Juniorów na Mistrzostwach Polski w rzucie dyskiem (Toruń 2014)
– Brązowy medalista Mistrzostw Polski Juniorów w pchnięciu kulą (Toruń 2014)
– Vicemistrz Polski na Halowych Mistrzostwach Polski Juniorów w pchnięciu kulą (Toruń 2015)
– Vicemistrz Polski w pchnięciu kulą na Mistrzostwach Polski w Białej Podlaskiej (2015)
– Mistrz Polski w rzucie dyskiem na Mistrzostwach Polski w Białej Podlaskiej (2015)

9 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w sport

“Motyle” coraz wyżej w punktacji drużynowej

stw24.pl20 kwietnia 2021

Jaromir Wieprzęć nie jest już trenem Stali !

stw24.pl12 kwietnia 2021

Oliwia Sybicka na konsultacjach w Puszczykowie

stw24.pl30 marca 2021

Drugie miejsce MKT w konkursie na Klub Roku SiA

stw24.pl25 marca 2021

Trzy kolejki i po awansie.

stw24.pl20 marca 2021

Pierwszaki z gminy Pysznica pływają na medal

stw24.pl17 marca 2021

SP MOTYL z medalami na “Mistrzostwach Okręgu Podkarpackiego Dzieci”

stw24.pl16 marca 2021

Oliwia na Tennis Europe, jako jedyna polka w finale

stw24.pl10 marca 2021

Obiecanki cacanki Prezydenta

stw24.pl6 marca 2021