W Stalowej Woli

Co będzie z błoniami jak przyjdzie powódź?

Co będzie z błoniami jak przyjdzie powódź?

Teren błoni nadsańskich w Stalowej Woli ma zostać zagospodarowany, miasto otrzymało na tę inwestycję wielomilionowe dofinansowanie. Co jednak, jeśli teren ten, a jest takie ryzyko,  zostanie zalany i wszytko zostanie zniszczone. O tę kwestię pytali radni Miejskiej Rady Seniorów.   

– Miasto robi dużą inwestycję, mnie ten projekt zagospodarowania błoni bardzo się podoba. Ale również  trzeba pomyśleć nad zabezpieczeniem tego terenu na wypadek powodzi, szkoda by było, żeby to wszystko zostało zniszczone. Przecież  wykonanie tego wymagało ogromnego wysiłku i kosztów. A w Polsce przeciętnie powodzie są co 10 – 15 lat. Co zatem jeśli powódź przyjdzie – pytał jedne z radnych prezydenta Lucjusz Nadbereżnego.

Jak zaznaczał prezydent wiele miast w ten sposób zagospodarowuje tereny przy rzekach i musi się liczyć z takimi skutkami. – Każda  inwestycja w tym miejscu jest zagrożona z punktu widzenia dużej  powodzi i takie ryzyko. Dlatego też wszystkie elementy, zarówno zielone nasadzenia, krzewy zostały tak dobrane, aby były w stanie wytrzymać dużą wodę i jej odejście. Architekci mieli świadomość, że projektują w terenie zalewowym. Oczywiście jest to hipotetyczne założenie projektanta. Również wszystkie elementy infrastruktury, które będą znajdowały się w tym obszarze są projektowane pod ewentualne nadejście fali powodziowej – wyjaśniał prezydent.

Podkreślał, że nie było łatwo stworzyć tego projektu, gdyż wszystkie rozwiązania jakie miasto proponowało musiały być uzgodnione z kilkoma instytucjami, które odpowiadają za zabezpieczenie przeciwpowodziowe w Polsce.  Wszytko zostało zaprojektowane zgodnie ze sztuką zarówno budowlaną jak i działaniami w terenie zalewowym. Dodatkową trudności było to, że obszar ten jest objęty Naturą 2000.

W zasadzie mogliśmy tam zrobić mniej niż więcej. Ograniczenia, które występują w tym terenie są bardzo rygorystyczne. Nawet jeśli chodzi o place zabaw, nie można było zainstalowane czegoś , co w razie powodzi mogłoby oderwać się i uderzyć w wał. Zdajemy sobie sprawę, i to trzeba uczciwie powiedzieć, że w przypadku, gdyby ten teren był zalany, to na pewno byłyby konieczne działania odtworzeniowe i czyszczące ten teren – mówił włodarz. Zaznaczał, że zagospodarowane błonia będą ubezpieczone. Ponadto jest to projekt unijny, zatem miasto od momentu ostatniej płatności przez 5 lat musi utrzymać całą infrastrukturę w takim zakresie w jakim została wytworzona.

Joanna Piechuta

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

MSPO 2021- podsumowanie udziału HSW S.A.

stw24.pl15 września 2021

Pracodawca Przyjazny Pracownikom – KGHM ZANAM z prestiżowym certyfikatem

stw24.pl14 września 2021
woda-kran

Czasowe przerwy dostawy wody dla Rozwadowa

stw24.pl14 września 2021

Główne wejście do Urzędu Miasta zamknięte z powodu remontu schodów

stw24.pl10 września 2021

Narodowe Czytanie po raz 10

stw24.pl8 września 2021

Fotel dla Stalowowolskiej okulistyki

stw24.pl8 września 2021

Grzybiarze – Policja apeluje o rozwagę!

stw24.pl7 września 2021

Ruszył Kiermasz Taniej Książki

stw24.pl7 września 2021

Norwegowie z wizytą w Stalowej Woli

stw24.pl7 września 2021