Rozrywka

Cudu nie było .Tylko i aż remis Stalówki

Cudu nie było .Tylko i aż remis Stalówki

To nadal za mało …..
W Stalowej Woli wszystkich piłkarskich kibiców czeka naprawdę nerwowa końcówka sezonu. Po ostatniej porażce ich ulubieńców, w Kołobrzegu z miejscową Kotwicą, Stalówka znalazła się w strefie spadkowej. Trener Białek wraz ze swoimi współpracownikami nie ma łatwego zadania, które przy obecnych wynikach naszego zespołu, staje się coraz trudniejsze. Zadanie jest wiadome – utrzymanie zespołu w 2 lidze. W meczu 30 kolejki rozgrywek zielono-czarni podejmowali na własnym boisku, zespół ze środka ligowej tabeli, Legionovie Legionowa. Stal w razie zwycięstwa mogła awansować nawet na 12 pozycje, ponieważ wyniki innych spotkań były dla nas bardzo korzystne. Trzeba było ,,tylko wygrać.
Początek spotkania należał niepodważalnie do gości. To zespół Legionovi wyglądał, jakby walczył o życie, a nie nasz zespół. Do 20 minuty zielono-czarni nie byli w stanie wyjść z własnej połowy. Szczęście w nieszczęściu polegało na tym, że goście nie byli w stanie przewagi zamienić na bramkę. Stal pierwszą groźną akcję stworzyła sobie dopiero w 26 minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony, z rzutu rożnego, piłka trafiła na głowę Stelmacha. Jego uderzenie wylądowało niestety tylko na spojeniu bramki i wyszło na boisko. Po tej akcji podopieczni trenera Białka w końcu się obudzili. Gra zdecydowanie się wyrównała i nasi zawodnicy coraz śmielej poczynali sobie na placu gry. Skutkiem czego był rzut karny wywalczony przez nasz zespół w 36 minucie. W pole karne wpadł Gębalski, który został skoszony przez golkipera gości. Do wykonywania jedenastki podszedł Wasilewski. Uderzył silnie w prawy róg bramki jednak świetnie go wyczuł Wilk i wynik nie uległ zmianie. Gospodarze się nie podłamali po niewykorzystanym rzycie karnym i niesieni głośnym dopingiem swoich kibiców, ruszyli do kolejnych ataków. Tuż przed zejściem do szatni zespół gości od utraty bramki znów uratował Wilk, który był naprawdę pewnym punktem swojego zespołu w tym spotkaniu. Tym razem wybronił mocne uderzenia Jonkisza, które zmierzało prosto do bramki. Do przerwy zatem wynik 0:0.
Przed drugą częścią gry chyba wszyscy kibice Stalówki byli pełni obaw, ponieważ ich ulubieńcy praktycznie w każdym spotkaniu mieli najwięcej problemów właśnie w tym okresie gry. Tym razem było jednak zupełnie inaczej. Trener Białek musi być zdecydowanie lepszym motywatorem niż jego poprzednik, ponieważ od początku drugiej połowy to Stal osiągnęła ogromną przewagę na boisku. Goście mieli ogromne problemy z zatrzymaniem kolejnych akcji naszego zespołu, który z akcji na akcję rozkręcał się coraz bardziej. W raz z lepszą grą piłkarzy także i kibice na trybunach byli słyszani coraz głośniej. Kiedy wydawało się, że bramka dla Stali to tylko kwestia minut, Legionovia przeprowadziła zabójcza kontrę. Najlepszy strzelec zespołu gości, otrzymał świetne podanie w polu karnym i strzałem na długi słupek pokonał Konckiego. Ta bramka zabolała podwójnie, ponieważ tak grającej Stali już dawno nie widzieliśmy, a mimo to znów przegrywaliśmy. Jednak zaledwie 60 sekund później powinien być remis. W zamieszaniu w polu karnym, na 5 metrze, sam na sam z Wilkiem znalazł się Dziubiński. Jego techniczne uderzenie na długi słupek jednak było niecelne i wynik nie uległ zmianie. Goście od tego momentu bronili się całym zespołem, skutecznie rozbijając jeden za drugim ataki Stali. Najlepsze okazje do zdobycia bramki wyrównującej mieli Jonkisz i Gębalski, jednak w bramce gości dwoił się i troił Wilk, broniąc co chwile swój zespół od utraty bramki. Jednak szczęście, którego niejednokrotnie w tym sezonie brakowało naszym piłkarzom, uśmiechnęło się do nich tym razem. W 87 minucie z prawej strony jeden z zawodników zielono-czarnych, zagrał płaską piłkę w pole karne, a ta odbiła się od ręki jednego z zawodników gości. Sędzia podyktował drugi rzut karny dla Stalówki w tym spotkaniu. Tym razem do piłki podszedł Bętkowski, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Tym razem udało się zmylić Wilka i piłka wylądowała w siatce. 1:1 !!! Radość na trybunach ogromna, jednak sami zawodnicy chcieli jak najszybciej wznowić grę i pokusić się o zdobycie drugiej bramki. Niestety ta sztuka się im nie udała i mecz zakończył się podziałem punktów.
No cóż trzeba sobie jasno powiedzieć, że Stal mimo ambitnej gry zwłaszcza w drugiej połowie, straciła 2 punkty. Punkty bezcenne, w jakiej sytuacji się znajduje nasz zespół. Z drugiej strony każdy punkt wywalczony na boisku może okazać się bezcenny w walce o drugoligowy byt. Po 30 kolejkach Stal zajmuję obecnie 15 miejsce w ligowej tabeli, więc miejsce w strefie spadkowej. Strata jednak do zespołów na wyższych miejscach jest minimalna, więc walka o utrzymanie będzie najprawdopodobniej toczyła się do ostatniej kolejki. W najbliższą środę Stal pojedzie na mecz 31 kolejki do Częstochowy. Jednak o punkty pod Jasną Górą będzie niebywale ciężko, ponieważ Raków także zremisował swoje dzisiejsze spotkanie i wciąż musi walczyć o punkty dające im awans do 1 ligi. Na kolejne spotkanie na Hutniczej zapraszamy już w przyszłą sobotę na godzinę 17:00. Stal podejmować będzie innego kandydata do spadku ROW Rybnik, więc będzie to mecz o ,,6 punktów”. Dlatego gorąco zachęcamy wszystkich do przybycia na to spotkanie i wsparcie naszego zespołu w walce o pozostanie w szeregach drugoligowych drużyn.
13 maja 2017, 17:00 – Stalowa Wola (stadion MOSiR)
Stal Stalowa Wola 1-1 Legionovia Legionowo
Kamil Bętkowski 87 (k) – Krystian Wójcik 64
żółte kartki: Korczyński – Bajat, Żebrowski, Krotofil.
sędziował: Łukasz Karski (Słupsk).
W 38. minucie Bartłomiej Wasiluk (Stal) nie wykorzystał rzutu karnego (Adam Wilk obronił).
Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rozrywka

Więcej w Rozrywka

Żurawinobranie 2021 w Gminie Pysznica

stw24.pl23 września 2021

Kolejny Piknik Rodzinny w Gminie Pysznica

stw24.pl22 września 2021

Do Stalowej Woli zawitała mobilna wystawa na 60-lecie KGHM Polska Miedź S.A.

stw24.pl21 września 2021

Kowal zawinił , cygana powiesili. Wywiad z byłym trenerem Stali Stalowa Wola.

stw24.pl20 września 2021

Dzień Otwarty w Klubie “Wesoła Gromadka”

stw24.pl20 września 2021

Konkurs plastyczny „Pomaganie jest cool!”

stw24.pl20 września 2021

Awans „Stalowych Rakiet” do finałów Talentiady Tenisowej

stw24.pl14 września 2021

Uczniowie kibicowali w Chorzowie na Memoriale Kamili Skolimowskiej

stw24.pl13 września 2021

Ruszył Kiermasz Taniej Książki

stw24.pl7 września 2021