W Stalowej Woli

Czy skończy się problem z jeziorem na drodze wojewódzkiej?

Czy skończy się problem z jeziorem na drodze wojewódzkiej?

Ogromna kałuża tworzy się po większych opadach deszczu na skrzyżowaniu ul. KEN z ul.  Bojanowską w ciągu drogi wojewódzkiej nr 871 w Stalowej Woli. Kierowcy jadący tą trasą tak w kierunku Tarnobrzega jak i w odwrotnym, którzy nie chcą ryzykować i zatopić samochodu muszą korzystać ze sporego objazdu.

Ci, którzy jadą od strony Tarnobrzega nie mają wyjścia i muszą zawracać w kierunku Jamnicy. Niektórzy ratują się tym, że albo wjeżdżają na chodnik, albo przed Zajazdem Sezam na parking. Jednak według oznaczenia drogowego jest tam zakaz wjazdu. W takich wyjątkowych sytuacjach kierowcy zapewne mogą liczyć na to, że policja nie będzie tak rygorystycznie egzekwować przepisów.

Na tym skrzyżowaniu po każdych większych opadach powstaje „jezioro”. W każdym takim przypadku straż pożarna otrzymuje zgłoszenia w tej sprawie. Jak powiedział nam kpt. Krystian Bąk w tym roku strażacy wypompowywali wodę w tym miejscu dwa razy. To dlatego tak rzadko, że w takich sytuacjach mają także wiele innych zgłoszeń w newralgicznych punktach, a woda na wspomnianym skrzyżowaniu  już zdąży spłynąć.
sezam_zalanie2
Zapytaliśmy w Podkarpackim Zarządzie Dróg Wojewódzkich, który jest zarządcą tej drogi, czy jest możliwość rozwiązania tego problemu i czy były podejmowane jakieś kroki w tej spawie.

Jak wyjaśnia Ewa Sudoł-Sikora, wspomniana sytuacja zaczęła pojawiać się od kiedy droga miejska  wraz z rondem, prowadząca w kierunku Huty, została włączona do drogi powiatowej – ul. Bojanowskiej, która z kolei jest połączona z ul. KEN w ciągu drogi wojewódzkiej nr 871 i jej kolektorem. – Stąd podczas obfitych opadów deszczu kolektor główny nie jest w stanie na bieżąco odprowadzać wody. Kanalizacja deszczowa jest własnością gminy, dlatego o plany związane z jej przebudową proszę zapytać w Urzędzie Miasta Stalowa Wola. Naszą własnością są przykanaliki i wpusty, które na bieżąco są kontrolowane i są drożne – wyjaśnia.

Zapytaliśmy zatem w magistracie, czy miasto podejmowało jakieś kroki w tej spawie. Usłyszeliśmy, że władze od dawna myślą o rozwiązaniu tego problemu.  Miasto zrobiło projekt i przygotowało dokumentację w ramach przygotowywania wspólnego projektu dot. przebudowy ul. Przemysłowej. Inwestycja ta była realizowana w ubiegłym roku . Gmina złożyła ofertę  PZDW, by przy okazji przebudowy tej drogi, w oparciu o przygotowany projekt zarząd wykonał kilkadziesiąt metrów przyłącza, który by odprowadzał wodę do kanalizacji w ul. Przemysłowej.  Jednak PZDW nie skorzystał z tej propozycji.
O ile kolektor główny biegnący w kanalizacji  służy również miastu, ponieważ przez niego odprowadzana jest woda z ul. Bojanowskiej i z ul. Kwiatkowskiego, o tyle przyłącz kanalizacji deszczowej odwadniający nawierzchnię jezdni drogi wojewódzkiej  do najbliższego kolektora, leży zawsze po stronie zarządcy drogi.
Joanna Piechuta

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w W Stalowej Woli

Do Stalowej Woli zawitała mobilna wystawa na 60-lecie KGHM Polska Miedź S.A.

stw24.pl21 września 2021

Kowal zawinił , cygana powiesili. Wywiad z byłym trenerem Stali Stalowa Wola.

stw24.pl20 września 2021

Powiat Stalowowolski wśród najlepszych w kraju!

stw24.pl20 września 2021

Dzień Otwarty w Klubie “Wesoła Gromadka”

stw24.pl20 września 2021

Coraz więcej porodów rodzinnych w stalowowolskim szpitalu

stw24.pl20 września 2021

Z zielonego patio korzystają najmłodsi i dorośli

stw24.pl17 września 2021

Miasto ogłosiło przetarg na przebudowę przejść dla pieszych

stw24.pl17 września 2021

MSPO 2021- podsumowanie udziału HSW S.A.

stw24.pl15 września 2021

Pracodawca Przyjazny Pracownikom – KGHM ZANAM z prestiżowym certyfikatem

stw24.pl14 września 2021