W Stalowej Woli

Czy wydłużą się kolejki do kardiologów i na zabiegi ratujące życie?

Czy wydłużą się kolejki do kardiologów i na zabiegi ratujące życie?

O tym, że istnieje niebezpieczeństwo ograniczenia lub wstrzymania zabiegów na oddziale kardiologii inwazyjnej i angiologii w Powiatowym Szpitalu Specjalistycznym w Stalowej Woli, a także w całym kraju,  mówił podczas konferencji prasowej Marek Ujda, lekarz kierującym tym odziałem. To w związku z tym, że w planach Ministerstwa Zdrowia jest drastyczne obcięcie wyceny procedur. Takiej sytuacji zaczęło się sprzeciwiać środowisko kardiologiczne w kraju.  

Jako głos sprzeciwu powstało Stowarzyszenie KardioAlert, które zaznacza, że wprowadzenie tych zmian przez Ministerstwo Zdrowia, będzie grozić obniżeniem standardów leczenia, zmniejszeniem dostępności leczenia zawałów oraz wydłużeniem kolejek do lekarzy specjalistów.
Proponowane zmiany dotyczą obniżenia finansowania opieki kardiologicznej w Polsce nawet o 60 proc., co może mieć tragiczne skutki długofalowe.
– Wyrażamy obawę i sprzeciw dla zmian, które cofną polską kardiologię do 1990 roku, skazując wielu pacjentów na poważne konsekwencje zdrowotne, w tym niepełnosprawność lub śmierć.

Zwracamy uwagę, że kardiologa jako jedyna dziedzina obok ratownictwa notuje w Polsce na przestrzeni ostatnich 25 lat znaczący spadek umieralności pacjentów. To ogromny sukces, do którego źródeł należy zaliczyć gęstą sieć placówek kardiologii inwazyjnej – ponad 150 pracowni obejmujących cały kraj, działających 24 godziny na dobę, a także stosowanie i wyznaczanie przez polskich lekarzy kardiologów najwyższych standardów i wytycznych oraz rozwój technologii, który dzięki coraz nowocześniejszym środkom pozwala leczyć chorych z bardzo poważnymi powikłaniami – czytamy w apelu.

Jak zaznaczają przedstawiciele stowarzyszenia, system opieki kardiologicznej w Polsce kosztuje ok. 11 proc. całego budżetu służby zdrowia na szpitalnictwo. Na choroby serca umiera niemal co drugi Polak. Dlatego też ministerstwo przyjęło złą zasadę, że skoro kardiologia wytycza światowe standardy, to można na niej nieco zaoszczędzić, obcinając średnio o 40 proc. obecne wyceny procedur. Co może skutkować zamknięciem pracowni hemodynamicznych, wydłużeniem kolejek, zmniejszenie dostępności dla pacjentów w stanie zagrożenia życia.
– Pomysły racjonalizatorskie mówią nawet o ograniczeniu czasu pracy lekarzy do 10 godzin dziennie. Nie precyzuje się, czy ministerstwo planuje akcję informacyjną dla pacjentów, w jakich godzinach mogą dostać zawał. Mozolnie edukowano Polaków o konieczności szybkiego działania w przypadku zawału – zasadzie „złotej godziny”, tymczasem ograniczając lub częściowo likwidując sieć kardiologiczną automatycznie skazuje się pacjentów na długie dojazdy, które są zagrożeniem dla ich życia – piszą w apelu.
Jak zaznaczają, niepokojące jest to, że nie ma dialogu ze strony Ministerstwa Zdrowia tak ze środowiskiem lekarzy jak i pacjentów.
Joanna Piechuta

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Baseny i pływalnie znów mogą działać. Sprawdź, dlaczego warto z nich korzystać

stw24.pl5 czerwca 2020

Planowane wyłączenia prądu

stw24.pl5 czerwca 2020

Wyłudzali leasingi, kredyty – CBŚP rozbiło grupę

stw24.pl5 czerwca 2020

Samochód pożarniczy dla OSP Antoniów?

stw24.pl5 czerwca 2020

Trzy miesiące aresztu za sprawców rozboju

stw24.pl5 czerwca 2020

Płacił zbliżeniowo cudzą kartą wpadł ręce policji

stw24.pl4 czerwca 2020

Imię dla edukacyjnego robocika wybrane!

stw24.pl3 czerwca 2020

Kolejne obywatelskie zatrzymanie pijanego

stw24.pl3 czerwca 2020

Tomasz Solecki nowym prezesem „Stal” Stalowa Wola PSA

stw24.pl2 czerwca 2020