W Stalowej Woli

Miedzynarodowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Miedzynarodowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Coraz więcej osób korzysta z pomocy terapeutów w Stalowowolskim Ośrodku Wsparcia i Interwencji Kryzysowej. Od jakiegoś czasu na terapię indywidualną trzeba tu czekać nawet rok, a lista oczekujących liczy obecnie 37 osób. W nagłych przypadkach pomoc psychologiczna tj. interwencja kryzysowa udzielana jest natychmiast.

man-390341_1280

– Taką sytuację obserwujemy od około trzech lat. Wynika to z wielu przyczyn. Ludzie już tak nie obawiają się psychologa, którego znacznie bardziej niż obecnie kojarzyli z psychiatrą i chorobami psychicznymi. Ponadto, na wydłużającą się kolejkę ma też wpływ to, że psychoterapia nie kończy się na jednej konsultacji jak poradnictwo czy wsparcie lub na dziesięciu sesjach jak interwencja kryzysowa. Psychoterapia trwa od 6 miesięcy do roku, a spotkania są raz w tygodniu. Zaznaczam, że my nie zajmujemy się terapią osób chorych psychicznie ani uzależnionych, nie prowadzimy też terapii dzieci – mówi Maria Dekert, dyrektor SOWiK-u. Dodaje, że nie w każdym przypadku konieczna jest roczna terapia, bo nieraz wystarczy tylko kilka spotkań z terapeutą by komuś pomóc. Na przykład jeśli dotyczy to traumatycznych przeżyć związanych z wypadkiem samochodowym czy utratą osoby bliskiej.

Mamy za mało ośrodków

Zdarzają się sytuacje, że po takim czasie oczekiwania pomoc nie jest już potrzebna, ale nie dlatego, że osoba radzi sobie lepiej, ale dlatego że np. rozpadł się już jej związek, w którym konieczna była interwencja terapeutyczna. Dobrze, jeżeli ktoś znalazł sobie pomoc poza Stalową Wolą. Mieszkańców Stalowej Woli w większości nie stać na psychoterapię w prywatnym gabinecie.
Długi czas oczekiwania na terapię związany jest też z tym, że na naszym terenie jest za mało ośrodków, które świadczą taką pomoc. W północnej części województwa podkarpackiego na jednego psychoterapeutę przypada 5400 potencjalnych pacjentów. Do prowadzenia terapii jest tu uprawnionych około 120 osób, w tym 40 do terapii uzależnień. Trzeba jednak zaznaczyć, że mowa tu o pomocy bezpłatnej, nie są brane pod uwagę prywatne gabinety.

Przerastają nas problemy życiowe

Po pomoc psychologiczną jaką jest psychoterapia do SOWiK-u zgłaszają się głównie osoby, które mają objawy typowo medyczne związane z nerwicami, a także ci, których przerastają życiowe problemy i sami nie są w stanie sobie z nimi poradzić. Często taka pomoc proponowana jest osobom po interwencji kryzysowej, gdy widać, że ta forma nie będzie wystarczająca.
Jak podkreśla szefowa SOWiK-u, na taki stan ma wpływ wiele czynników znanych: problemy rodzinne, małżeńskie, wszystkie inne skutkujące problemami emocjonalnymi. W tej chwili dużo osób wraca z emigracji, często tam nie wytrzymują różnego rodzaju zjawisk, rozstania z rodziną. Coraz więcej jest sytuacji, w których osoby wychodząc z jednego związku wchodzą w kolejny, często mają nieuregulowaną sytuację związaną z prawem do dziecka. Oczywiście brak pracy, stabilizacji finansowej też ma ogromne znacznie. Wzrósł też poziom konsumpcji. Wiele osób nie wytrzymuje presji, że nie może osiągnąć pewnego poziomu. Maleje zdecydowanie wsparcie środowiska, w tym sąsiedzkiego, rodzinnego. Ludzie w znacznie mniejszym stopniu opierają swoje decyzje o trwałe wartości.
– Zmniejszyła się zdecydowanie odporność psychiczna społeczeństwa. Wystarczy sobie pomyśleć, co przeżywali ludzie podczas II Wojny Światowej. Tracili najbliższych, żyli w ciągłym strachu, materialnie było nieporównywalnie gorzej, a radzili sobie. Teraz reakcje na trudne sytuacje są poważniejsze w skutkach (depresje, ciężkie kryzysy). Jednocześnie widać, że działa sam brak wsparcia u bliskich. Do nas często przychodzą osoby z takimi sprawami, którymi się nie zajmujemy, oni zwyczajnie chcą się wygadać. Zmienił się też system wartości, kiedyś z takimi problemami ludzie szli do spowiedzi – mówi Maria Dekert .

unhappy-389944_1280
W kryzysach działają jak pogotowie

Trzeba również zaznaczyć, że ośrodek poza udzielaniem wsparcia psychologicznego w postaci psychoterapii zajmuje się głównie interwencją kryzysową. Chodzi tu o m.in. o kataklizmy, wypadki, samobójstwa, przemoc domową, utraty. Wtedy pomoc jest udzielana bezzwłocznie. – W momencie, gdy przychodzi ktoś i mówi, że jego syn chce się zabić, musimy natychmiast interweniować. Dlatego też mamy całodobowe dyżury, działamy jak pogotowie – wyjaśnia Maria Dekert.
SOWiK, prowadzi też hostel, w którym czasowe schronienie mogą znaleźć osoby, które z różnych przyczyn straciły dach nad głową, np. podczas powodzi, czy pożaru, albo też nie mogą do niego wrócić z różnych powodów, np. ze względu na przemoc w rodzinie. Można tu też skorzystać z bezpłatnych porad prawnych.
Ogólnie rocznie z pomocy ośrodka korzysta około 800 osób, w tym z hostelu około 50 osób, które zgodnie z ustawą o pomocy społecznej mogą tu przebywać do 3 miesięcy. Są to najczęściej kobiety z dziećmi.
Placówka mieści się przy ulicy Polnej 18 w Stalowej Woli.

Joanna Piechuta

2 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Starosta przedstawił kadrze nową p.o. dyrektora szpitala

stw24.pl2 sierpnia 2021

Z Lubina do Krynicy Zdrój, rowerami dla Bartusia

stw24.pl2 sierpnia 2021

Komendant straży pożarnej Robert Lebioda przeszedł na emeryturę

stw24.pl2 sierpnia 2021

Dzięki uczciwemu znalazcy, młody mieszkaniec odzyskał swoją zgubę

stw24.pl2 sierpnia 2021

Letnia scena w Muzeum

stw24.pl2 sierpnia 2021

Ostre strzelanie na poligonie

stw24.pl30 lipca 2021

Kwalifikacja wojskowa 2021

stw24.pl29 lipca 2021

Przed nami X Jubileuszowy Rajd Honoru

stw24.pl29 lipca 2021

Weź udział w stalowowolskim Jarmarku Lasowiackim

stw24.pl29 lipca 2021