W Stalowej Woli

Dziennikarz zwany żeglarzem

Dziennikarz zwany żeglarzem

GDZIE WIATR ZAWIEJE
Jarosław Kaczyński zapowiedział utworzenie funduszu, który zasilałby lokalne media, ponieważ ze względu na lokalne układy władzy nie mają one swobody działania. Kaczyński słusznie zauważył, że w małych ośrodkach, gdzie rynek reklam jest mały, lokalne media często skazane są na usłużność wobec lokalnej władzy, by utrzymać działalność.

JAK JEST W STALOWEJ WOLI?
Opisana przez lidera PiS-u sytuacja dobrze pasuje do sytuacji w Stalowej Woli. Jak na miasto tej wielkości nasycenie różnymi mediami jest duże, a co za tym idzie silna konkurencja. Nie wszyscy są w stanie ją wytrzymać. Kiedy przegrywa się na rynku, to łatwiej szuka się oparcia u władzy. Z drugiej strony lokalna władza chętnie finansuje usłużne media, które piszą o tej władzy wyłącznie dobrze. Najlepiej widać to na przykładzie portali internetowych. W Stalowej Woli działa ich kilka, ale dwa zdają się być szczególnymi pieszczochami władzy. Czyżby bez pieniędzy z miasta nie były w stanie same się utrzymać? Jaki obraz władz miasta wyłania się z informacji na tych portalach? Mianowicie wszystko jest w najlepszym porządku i wszystko idzie jak z płatka. Nawet wydarzenia małej rangi urastają tam do wielkich sukcesów. Próżno szukać tam jakichś krytycznych uwag. Skoro pan płaci, to sługa musi i koniec.

SZEROKIM FRONTEM
Ostatnio zastanawiające jest, że kilkoro dziennikarzy ze stalowowolskich mediów znalazło zatrudnienie w Urzędzie Miasta i instytucjach podległych miastu. Wiadomo, że te instytucje lepiej płacą niż media w których kiedyś pracowali. Nie można o to mieć pretensji. Ale czy zatrudniając te osoby, te instytucje nie liczyły, ze wykorzystają one dawne kontakty w pracy dla zapewnienia sobie bezpiecznego, czyli mniej lub bardziej wazeliniarskiego obrazu w mediach? Dobrze by było gdyby ktoś z radnych zażądał ujawnienia kwot, które z urzędu i innych miejskich instytucji płyną do lokalnych mediów. O ile wiadomo bardzo trudno uzyskać takie dane. Poza wszystkim taka sytuacja sprawia, że społeczeństwo w Stalowej Woli nie ma rzetelnej wiedzy o tym, co dzieje się w mieście. Widać po tym, że fundusz o którym mówił Jarosław Kaczyński powinien zasilać lokalne media w Stalowej Woli. Tylko co to da, jeżeli w Stalowej Woli rządzi PiS i wspomniany fundusz dzielić będzie PiS? Wniosek taki, że dziennikarze w Stalowej Woli nie powinni się uczyć dobrze pisać, a wziąć kurs żeglarstwa, na którym uczą jak wyczuwać z której strony wieje wiatr. Patrząc jak część dziennikarzy wysługuje się aktualnej władzy można uznać, że już ten kurs zrobili i zdali z wyróżnieniem.

Grzegorz Poniedzielski

3 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Wyrok prawomocny- proboszcz skazany za pedofilie

stw24.pl28 września 2021

Zaczytany październik z biblioteką

stw24.pl28 września 2021

Nieczynne przystanki na ul. Okulickiego

stw24.pl28 września 2021

Uwaga! Ruch jednokierunkowy na odcinku ul. Okulickiego

stw24.pl27 września 2021
stalowa wola

Zakaz odwiedzin w szpitalu

stw24.pl27 września 2021

Projekt ,,Kobiety z Fabrycznego contra COVID-19″

stw24.pl27 września 2021

Informowali o prawach pracowników sezonowych

stw24.pl27 września 2021

Ostatnie pożegnanie Janusza Pikulskiego

stw24.pl23 września 2021

Noc spisowa w Urzędzie Miasta

stw24.pl23 września 2021