W Stalowej Woli

I jak tu nie wierzyć w “dobrą zmianę”?

I jak tu nie wierzyć w “dobrą zmianę”?

KUŹNIA PISOWSKICH KADR

Prawdopodobnie Józef Stalin powiedział słynne zdanie, że kadry decydują o wszystkim. Nie wiadomo czy dlatego Stalin co kilka lat urządzał wymianę tych kadr, co oznaczało wyrżnięcie kilkudziesięciu a może nawet kilkuset tysięcy ludzi. Współcześnie w Polsce genialną myśl Stalina w ograniczonej formie konsekwentnie wciela w życie PiS. W tej partii panuje przekonanie, że w państwie dzieje się źle nie dla tego, że obowiązują mechanizmy, które ułatwiają kumoterstwo, korupcję i wszelkie inne złodziejstwo, ale dzieje się źle, bo na stanowiskach są niewłaściwi ludzie. W związku z tym recepta na uzdrowienie sytuacji jest prosta; wymienić niewłaściwych na właściwych. Istnieje jednak problem jak odróżnić właściwych od niewłaściwych. Okazuje się, że i z tym w PiS poradzono sobie w prosty sposób. Otóż ci właściwi, to wszyscy z PiS-u i ci z nimi powiązani, a więc rodziny, znajomi i znajomi znajomych. Trzeba zaznaczyć, że to wiernopoddańcze podporządkowanie PiS-owi jest jednocześnie najważniejszą kompetencją na wszystkie stanowiska.

STALOWA WOLA WZOREM KADROWYCH PRZEMIAN

Można odnieść wrażenie, że Stalowa Wola jest w awangardzie tak pojętej polityki personalnej. I tak jakoś niechętna PiS-owi dziennikarka zmieniła front i zaczęła wychwalać rządy PiS-u w mieście i ni z tego ni z owego hop do rady nadzorczej. Jakiś słabo nadający się do jakiejkolwiek roboty powinowaty prezydenta miasta i ni z tego ni z owego hyc na kierownika w miejskiej spółce. Jakiś paszkwilant z kampanii wyborczej, bez jakiegokolwiek doświadczenia w kierowaniu czymkolwiek z wyjątkiem samochodu i ni z tego ni z owego bęc na prezesa miejskiej spółki. Mąż jednej radnej z PiS-u bez sukcesów w poszukiwaniu pracy i nagle łup, jest praca w miejskiej spółce. Pani radna z PiS-u z zawodu nauczycielka, ale bez sukcesów w zawodzie i co za tym idzie bez pracy i ni z tego ni z owego bach i ma pracę w szkole podległej miastu. Można by tak jeszcze długo o tej “dobrej zmianie” i pewnie niedługo trzeba będzie o tym z nazwiskami i nazwami firm. Tymczasem warto kilka zdań o kuźni pisowskich kadr w naszym regionie.

TWOJA NAJWAŻNIEJSZA KOMPETENCJA TO WIERNOŚĆ PiS-owi

Za czasów nieboszczko PZPR istniała szkoła dla partyjnych kadr, która charakteryzowała się tym, że bez nadmiernego intelektualnego wysiłku można było tam zostać magistrem, po czym droga do politycznej – i nie tylko – kariery stawała otworem. Czyżby coś podobnego obecnie istniało w naszym regionie? Jak się dobrze przypatrzeć, to coś podobnego istnieje w ramach PiS-u. Nie chcemy sugerować, że czerpie wzory z PZPR, ale pewne podobieństwa i tak się nasuwają. Gdy prześledzi się kariery kilku wpływowych lokalnie polityków PiS-u trudno nie zauważyć, że ich kariery nabierały zdecydowanego przyspieszenia od czasu, gdy znaleźli się w jednej instytucji. Mowa o Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu. Tam swego czasu znalazł się obecny prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. W tej instytucji pracował do czasu wybrania do parlamentu obecny poseł Rafał Weber. Tam dyrektorem jest aktualny przewodniczący Rady Miejskiej Tarnobrzegu i murowany kandydat PiS-u na prezydenta tego miasta Kamil Kalinka. Nie od rzeczy będzie dodanie, że dyrektorem w WORD-zie była kiedyś obecna senator z PiS-u Janina Sagatowska, której syn stanowisko w stalowowolskim PEC-u też zawdzięcza “dobrej zmianie”.

NAUKA JAZDY I NAUKA RZĄDZENIA

Najnowszy awans z WORD-u na ważne stanowisko, to awans męża szefowej kancelarii prezydenta Nadbereżnego na prezesa energetycznej spółki ENESTA. I bycie mężem szefowej kancelarii pisowskiego prezydenta jest główną kompetencją nowego prezesa. Oby nie jedyną. To z jednej strony zdumiewające z z drugiej strony fascynujące jakich kwalifikacji do zarządzania prawie wszystkimi dziedzinami gospodarki można nabyć w takim WORD-zie? Czy nauka kierowania autem od razu daje wiedzę o kierowaniu dużą firmą energetyczną, miastem i państwem. A przecież obecny poseł nie mógł sobie poradzić swego czasu z niezbyt trudnym egzaminem na szeregowego urzędnika w gminie Zaleszany. I co takiego dzieje się w tym WORD-zie, że z beztalencia w krótkim czasie zdobywa się kwalifikacje na wybitnego menedżera i polityka na miarę męża stanu? A może nie dzieje się nic. Może sprawdzają się stalinowskie kryteria wedle których nie ważna wiedza, umiejętności i zdolności. Ważna wiernopoddańczość i gotowość do wykonania każdego polecenia przywództwa partyjnego. Jak już posiadłeś te “kwalifikacje”, to masz drogę kariery otwartej, a i rodzinie i znajomym krzywda nie będzie. Stanowisk w gminnych i nie tylko gminnych firmach i instytucjach nie brakuje, a nawet jak zabraknie, to się stworzy nowe. I jak tu nie wierzyć w “dobrą zmianę”?

Weronika Przestój

19 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Budynki OSP czeka rozbudowa

stw24.pl15 kwietnia 2021

Zderzenie busa z pociągiem towarowym, zginęli dwaj mężczyźni

stw24.pl14 kwietnia 2021

Zmiana organizacji ruchu na DK19 Zdziary-Zarzecze

stw24.pl13 kwietnia 2021

Jaromir Wieprzęć nie jest już trenem Stali !

stw24.pl12 kwietnia 2021

Pierwsi strażacy z powiatu stalowowolskiego zaszczepieni

stw24.pl12 kwietnia 2021

Policjanci zlikwidowali plantację marihuany

stw24.pl12 kwietnia 2021

Ogłoszenie Prezydenta Miasta Stalowej Woli

stw24.pl12 kwietnia 2021

Rozwadowski Trag Staroci

stw24.pl12 kwietnia 2021

Konkurs „Tytus w Stalowej Woli”

stw24.pl8 kwietnia 2021