W Stalowej Woli

Jak nowy dom

Jak nowy dom

– Ta strategia, jest jak budowanie nowego domu – mówił Jerzy Kwieciński, minister infrastruktury. – Główne założenie to tzw. Plan Morawieckiego, czyli bryła tego budynku. Resztę musimy zapełnić my.

I o tym wypełnianiu przestrzeni między ścianami kraju do roku 2030 była mowa podczas konsultacji przedstawiciela rządu z reprezentacją Podkarpacia. Co by tu nie mówić, pierwszy raz i bez partyjnego przymusu w Bibliotece Międzyuczelnianej zasiadło całe przedstawicielstwo woj. podkarpackiego. Była wojewoda Ewa Leniart, marszałka zastępowała Ewa Draus, prezydenci, burmistrzowie i każdy, kto chciałby cokolwiek wiedzieć z tzw. pierwszych ust, a był zaproszony. Był już problem z zaproszeniami, a to znaczy, że warto było.

Warto, bowiem strategia, lub jak ją zwą „plan Morawieckiego”, odwraca – przepraszam prof. Miodka – do góry nogami dotychczasowe planowanie krajem. Poprzednia zakładała wspieranie dużych centrów, które po uzyskaniu wsparcia i rozbudowie, miały dyfuzyjnie rozprzestrzeniać dobrobyt na okolice. Sprawdziło się? Ładnie to określił min. Kwieciński: Dla mniejszych było to oczekiwanie, aż spadnie coś ze stołu większych.

Wśród oczekujących na „kąski z pańskiego talerza” znalazły się dwa województwa. My i Lubelszczyzna. Sąsiadów pomińmy. Problemem stały się chociażby miasta średnie, pod różnymi względami, a ludnościowo najważniejszym. Połowa z tych miast ma problemy. Na Podkarpaciu takich miast ze spadającym potencjałem jest 11. Jedenaście – z pięćdziesięciu w Polsce – miast, w których mieszka przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy w każdym? Dlaczego nikt do tej pory nam tego nie mówił? Prawdą jednak to jest. Nie tylko Stalowa Wola, ale i chociażby Przemyśl; wręcz on, traci na znaczeniu ośrodka regionalnego, bo przecież nie o powiatowe znaczenie tu chodzi. I tu oddajmy głos ministrowi: – Przykład Stalowej Woli idealnie wpisuje się w to, co chcemy zrobić.

Najkrócej mówiąc, „strategia Morawieckiego” sprowadza pieniądze o kilka pięter niżej. Nie będą już to łatwe, li tylko unijne pieniądze i nie zawsze darowane, bo z „tych kaloszy” wychodzimy. I o tym była rozmowa w Bibliotece Międzyuczelnianej. Kilkudziesięciu włodarzy gmin, burmistrzów i prezydentów słuchało i miało coś do powiedzenia. Że były to pierwsze szersze wypowiedzi po wyborach, więc można je uznać za autentyczne.

Ile do Warszawy wywiezie z tego spotkania Ambasador Stalowej Woli, bo taki tytuł ma min. Kwieciński, nie wiemy. Podejrzewać tylko możemy, że więcej niż usłyszał, bo wszak nad Sanem urodzony. Wiadome nam jest jednak, że właśnie na Stalowej Woli zakończył się objazd po Polsce z „Biblią rozwoju regionów”. Tak fantazyjnie urzędnicy Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju nazwali Krajową Strategię Rozwoju Regionalnego 2030. Stalowa Wola była tym jednym miastem z woj. podkarpackiego, w którym podobne konsultacje rząd przeprowadzał. – To wyróżnienie dla nas, ale pamiętajmy, że wyrośliśmy z innej strategii. Miasto i cały Centralny Okręg Przemysłowy wyrósł na genialnej myśli min. Kwiatkowskiego – podziękował za wyróżnienie Lucjusz Nabereżny, prezydent Stalowej Woli.

Marcin Swobodny 

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Konkurs na „Wolontariusza Roku 2021”

stw24.pl22 października 2021

Wystawa Giełdy Papierów Wartościowych odwołana

stw24.pl22 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021

W Stalowej Woli stanie jubileuszowa wystawa Giełdy Papierów Wartościowych

stw24.pl21 października 2021

Planowane wyłączenia prądu

stw24.pl21 października 2021

Paweł Wakuła i jego atrakcyjne sposoby na książkę historyczną dla dzieci

stw24.pl20 października 2021

Młodzi poeci nagrodzeni w MBP

stw24.pl19 października 2021
dom samotnej matki

Konkurs na dyrektora SOWiIK-u

stw24.pl19 października 2021