W Stalowej Woli

Kolejarzy czas nagli

Kolejarzy czas nagli

Jeszcze w tym roku ma zakończyć się przebudowa linii kolejowej nr 68 z Lublina do Stalowej Woli, a pracy zostało wiele. Szefostwo PKP nie wpada w panikę i zapewnia pasażerów, że remonty zakończą się w terminie, a potem zostanie już tylko jazda szybka i przyjemna. Mieszkańcy Zaklikowa już o tym wiedzą.

Remont i elektryfikacja linii Stalowa Wola – Lublin to jedna z większych inwestycji kolejowych w Polsce ostatnich lat. „Całkowita wartość projektu „Prace na liniach kolejowych 68, 565 na odcinku Lublin – Stalowa Wola Rozwadów” to 367 mln zł. Dofinansowanie ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia (POPW) wynosi 311,9 mln zł” – informuje portal plk-polskawschodnia.pl. Przebudowa torów i całej infrastruktury zwiększy możliwości podróży w ruchu regionalnym, ale usprawni też transport. W tym drugim przypadku inwestor ma na myśli głównie transport węgla z Kopalni Bogdanka do Elektrowni Połaniec. Pasażerów najbardziej powinno interesować to, że łatwiejsza i szybsza będzie podróż do Lublina i Warszawy. Do miasta nad Bystrzycą co najmniej o 40 minut, co nie jest bez znaczenia choćby dla tych, którzy rano podróżują.

Z końcem marca zakończyły się prace na odcinku między Lublinem i Zaklikowem. Zostało go tylko zelektryfikować, ale to najmniej czasochłonna operacja, bo słupy energetyczne już stoją. Teraz robotami objęty jest ostatni odcinek z Zaklikowa do Stalowej Woli Rozwadowa. Trzeba będzie ułożyć 22 km toru i zbudować od nowa 14 rozjazdów. Najtrudniejszą operacją będzie jednak remont mostu kolejowego na Sanie w Kępie Rzeczyckiej. Kosztować będzie 16 mln. zł (netto) i rozpocznie się zaraz po świętach. Trójprzęsłowy most o długości 300 m ma już ponad 70 lat i nie był do tej pory remontowany. Jego historia jest niesamowita. Pierwszą konstrukcję postawili Rosjanie w 1915 r., drugą Polacy w 1922 r., by podczas kampanii w 1939 r. ją wysadzić. Rok później most odbudowali Niemcy i wysadzili go w 1944 r., uciekając przed Rosjanami. Obecny most jest dziełem fachowców z „Mostostalu”. W Zaklikowie jest już jeden wyremontowany przystanek, ale budowany jest drugi: Zaklików Miasto (swoją drogą, ciekawe jak by się nazywał, gdyby gród nad Sanną nie odzyskał praw miejskich). Wkrótce rozpocznie się budowa drugiego przystanku o wdzięcznej nazwie: Charzewice, który w starych zamiarach miał się zwać Stalowa Wola – Park Lubomirskich. To dzięki temu przystankowi będzie możliwa jazda do stolicy i z powrotem pociągami relacji Rzeszów – Warszawa.

Póki co, dla pasażerów jeżdżących w kierunku Lublina, PKP uruchomiła autobusową komunikację zastępczą. I tak będzie aż do później jesieni.

Marcin Swobodny 

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

  1. mistrzyni

    17 kwietnia 2019 at 14:02

    Kolejarz i leśnik to ch… nie rzemieślnik, tyle stare z PRL-u porzekadło a jak jest dzisiaj?!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Płacił zbliżeniowo cudzą kartą wpadł ręce policji

stw24.pl4 czerwca 2020

Imię dla edukacyjnego robocika wybrane!

stw24.pl3 czerwca 2020

Kolejne obywatelskie zatrzymanie pijanego

stw24.pl3 czerwca 2020

Tomasz Solecki nowym prezesem „Stal” Stalowa Wola PSA

stw24.pl2 czerwca 2020

Starorzecze w Przyszowie nabiera ostatecznego kształtu

stw24.pl2 czerwca 2020

Wznowiona obsługa w Urzędzie Gminy w Pysznicy

stw24.pl2 czerwca 2020

Parking przy ul. Okulickiego oddany

stw24.pl2 czerwca 2020

Muzeum zaprasza na Rodzinne niedziele

stw24.pl2 czerwca 2020

Czwórmiasto może połączyć nowa linia kolejowa

stw24.pl1 czerwca 2020