W Stalowej Woli

Mam poglądy podobne do Kukiza – Daniel Hausner

Mam poglądy podobne do Kukiza – Daniel Hausner

Daniel Hausner. Jestem kandydatem do Sejmu RP. Mam 39 lat, jestem od zawsze bezpartyjny, żonaty, mam dwie urocze córki. Z wykształcenia jestem magistrem ekonomii.

W latach 2006 – 2007 byłem pracownikiem Urzędu Miasta w Stalowej Woli, gdzie zostałem oddelegowany do Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Stalowej Woli, z którym związałem się jako wolontariusz do dnia dzisiejszego. Prace swą kontynuowałem w latach 2012 – 2014 w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Stalowej Woli, gdzie miałem kontakt z ludźmi chorymi, biednymi i bezrobotnymi. Bardzo ubolewam, że z roku na rok w naszym województwie znacznie przybywa ludzi biednych i bezrobotnych. Obecnie jestem radnym Rady Miejskiej w Stalowej Woli kadencji 2014 – 2018 oraz wiceprezesem Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej Zarząd Powiatowy w Stalowej Woli, a także członkiem Zarządu Okręgowego w Krośnie, gdzie jako wolontariusz od ponad 10 lat poświęciłem się pracy na rzecz ludzi potrzebujących i chorych. Otrzymałem za to tytuł Wolontariusza Roku 2014 w plebiscycie ogłoszonym przez Stowarzyszenie Centrum Aktywności Społecznej Spectrum. Mając codzienny kontakt z ludźmi, znam ich problemy i potrzeby, dlatego też zdecydowałem się kandydować do Sejmu RP. Jako poseł chcę zapobiegać rozszerzającej się biedzie i bezrobociu. Chcę współpracować z młodymi i starszymi mieszkańcami naszego województwa, godnie i szybko reagować na posiedzeniach Sejmu na zgłaszane przez mieszkaców problemy i potrzeby. Najważniejszym moim celem jest rozwój przedsiębiorstw, które będą tworzyć nowe miejsca pracy, stworzyć dobre warunki dla inwestycji oraz usprawnić dostęp do służby zdrowia i pomoc osobom niepełnosprawnym.

Z jakich powodów startuje Pan w wyborach parlamentarnych?

Zainteresowałem się poglądami Pawła Kukiza, które jak się okazało są podobne do moich. Od momentu, kiedy Paweł Kukiz zaczął kampanię solidaryzowałem się z Nim na profilu FB (https://www.facebook.com/daniel.hausner.148). Oddałem w pierwszej turze głos na niego, zachęcając też do tego rodzinę i znajomych. Startuję ponieważ z perspektywy Stalowej Woli ciężko jest coś zmienić, komuś pomóc. Będąc posłemma się obowiązki, ale też i przywileje, można działać i ciężko pracować dla dobra innych i pomagać w szerszym zakresie. Z perspektywy Stalowej Woli, będąc radnym (mniejszosciową – jednoosobową opozycją) nie mam realnych możliwości, by zrobić coś więcej dobrego dla mieszkańców.

Dlaczego z tej partii politycznej?

KWW Kukiz’15 nie jest partią, jest komitetem wyborców. Ludzi, którzy nie są politykami, ale osobami, które mają dość tego, co widzą i chcą to zmienić. Chcę poświęcić swój czas, energię i pieniądze na to, by naprawić ten kraj. Paweł Kukiz dał taką możliwość, a dzięki swojej pracy w grupie, od maja udało mi się udowodnić, że jestem człowiekiem pracowitym, godnym zaufania i naprawdę dobro ojczyzny leży mi na sercu.

Czego Pan dokonał  dotychczas w swojej działalności politycznej?

Nie mnie to oceniać – może nic wielkiego nie dokonałem, ponieważ jak już wspomniałem, jestem jednoosobową opozycją w Radzie Miasta, ale zgłaszałem na sesjach rady różne propozycje i pomysły. Może i z marnym skutkiem, gdyż były to moje pomysły (pomysły, które spotkały sie z ostrą krytyką ze strony przewodniczącego RM i prezydenta). Cieszę się, że koledzy radni z Rady Miasta z opozycji powielaja moje pomysły. Wtedy są już brane pod uwagę i jak sie okazuje, są trafne skoro sam prezydent miasta popiera wnioski (np. liczniki – sekundniki na skrzyżowaniach). Zawsze interesowałem się polityką i bacznie obserwowałem scenę polityczną. Teraz, działając jako radny Rady Miejskiej w Stalowej Woli wziąłem i poczułem odpowiedzialność na sobie, za siebie, i za innych.

Co Pan uważa za swój największy sukces na niwie politycznej? 

Cóż, może jest tego niewiele, a może przeciwnie – jest tego dosyć dużo. Na pewno działając w Radzie Miasta zwróciłem uwagę na niesprawiedliwość uchwały mieszkaniowej. Bardzo dużo ludzi się do mnie zgłaszało e-mailowo, telefonicznie, a nawet osobiście, którzy w pewnym sensie dodali mi sił na walkę z tym problemem. Muszę przyznać, że upór i siła, którą ci ludzie mi dali spowodowało, że zmieniliśmy tę uchwałę i teraz twardo czekam, aż Przewodniczący Rady Miasta przedłoży ją na najbliższej sesji. Muszę przyznać że media, portale stalowowolskie oraz regionalne, a nawet wojewódzkie i portal onet.pl też w pewnym sensie pomogły mi zmienić tę uchwałę. To dzięki Wam wiadomość ta dotarła do mieszkańców i dzięki Wam miałem kontakt z setkami, a nawet tysiącami ludzi, którzy odczuli to samo co ja, czyli niesprawiedliwość mieszkaniową. Zgłaszałem na sesjach RM też problem dot. dojazdów uczniów do szkół. Problemy mieszkańców os. Piaski,  ul. Poniatowskiego, ul. Żwirki i Wigury, w ogóle Stalowej Woli, ale niestety z braku pieniędzy w budżecie miasta trzeba będzie czekać na rozwiązania tych problemów. Tego typu spraw jest naprawdę dużo, za dużo aby je wszystkie tu przedstawić. Uważam, że problemem jest też ciągle narastająca bieda w Stalowej Woli. Jestem wiceprezesem Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Stalowej Woli. 10 lat temu PKPS obsługiwał 1,5 tys. podopiecznych (ludzi biorących żywność i odzież), a obecnie jest ich w całym powiecie stalowowolskim, co najmniej 5 razy tyle. PKPS jest to organizacja charytatywna, która robi super robotę i jak to ocenił sam prezydent – robi robotę, wyręczając wręcz miasto – gminę, która powinna statusowo zapewnić opiekę swoim mieszkańcom. Będąc w PKPS-ie widzę też, z jakimi problemami borykają się mieszkańcy nie tylko Stalowej Woli, ale także gmin ościennych oraz całego powiatu niżańskiego.

 Czym chce Pan przekonać wyborców do swojej osoby?

Uczciwością i pracowitością. Chcę ciężko pracować i dawać z siebie wszystko. Brać odpowiedzialność na siebie, nie bać się jej i działać na tyle skutecznie, by było to efektywne w konkretach, a nie w słowach.

 O co będzie Pan zabiegać w parlamencie dla naszego regionu? 

Jak już wspomniałem, nie chcę obiecywać, tak jak robi to większość kandydatów! Jako poseł, chcę zapobiegać rozszerzającej się biedzie i bezrobociu. Chcę współpracować z młodymi i starszymi mieszkańcami naszego województwa, godnie i szybko reagować na posiedzeniach Sejmu na zgłaszane przez spłeczeństwo problemy i potrzeby. Najważniejszym moim celem jest rozwój przedsiębiorstw, które będą tworzyć nowe miejsca pracy, stworzyć dobre warunki dla inwestycji oraz usprawnić dostęp do służby zdrowia i pomoc osobom niepełnosprawnym.

Czym w pierwszej kolejności powinien zająć się nowy rząd?

Zmianą konstytucji.

Rozmawiała Joanna Piechuta 

7 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Konkurs na „Wolontariusza Roku 2021”

stw24.pl22 października 2021

Wystawa Giełdy Papierów Wartościowych odwołana

stw24.pl22 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021

W Stalowej Woli stanie jubileuszowa wystawa Giełdy Papierów Wartościowych

stw24.pl21 października 2021

Planowane wyłączenia prądu

stw24.pl21 października 2021

Paweł Wakuła i jego atrakcyjne sposoby na książkę historyczną dla dzieci

stw24.pl20 października 2021

Młodzi poeci nagrodzeni w MBP

stw24.pl19 października 2021
dom samotnej matki

Konkurs na dyrektora SOWiIK-u

stw24.pl19 października 2021