W Stalowej Woli

Media na telefon

Media na telefon

W mediach publicznych nowy rząd wprowadził swoje porządki. Jedną z oznak tego jest zakaz dla ministerstw i innych agend rządowych zamieszczania ogłoszeń w mediach. Ma do tych celów wystarczyć Biuletyn Informacji Publicznej.

Również postulowane przez PiS ograniczenie liczby kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów ma w tle fakt, że lokalne media zbyt często uzależnione są od lokalnych układów władzy i służą przedłużaniu rządów różnych lokalnych sitw. Można dyskutować o zasadności takich poglądów, jednak trudno nie przyznać, że jest w nich sporo racji. A jak pod tym kątem wygląda sytuacja w Stalowej Woli? Warto ją przeanalizować. Biorąc pod uwagę wielkość miasta, to Stalową Wolę należy uznać za mocny ośrodek medialny. Na tym rynku ukazują się trzy dzienniki, dwa tygodniki, funkcjonuje kilka portali internetowych, dwie lokalne stacje telewizyjne i jedna rozgłośnia radiowa. Jak widać chętnych na przyciągnięcie reklamodawców nie brakuje, a tort reklamowy w Stalowej Woli raczej nie jest tak duży, żeby nasycić wszystkich. Nic zatem dziwnego, że walka o dostęp do niego bywa ostra. W tym reklamowym torcie jest część uważana za szczególnie smaczną. Jest nią dostęp do urzędów lokalnej władzy. I tu wchodzimy na grząski teren, bo żadna władza nie daje za darmo dostępu do swojej części ogłoszeniowego tortu. Jedni rozumieją to lepiej, inni gorzej, to znaczy, że jedni szybciej i bardziej koniunkturalnie rezygnują z niezależności, a inni bronią jej.

Od czego to zależy? Wydaje się, że po pierwsze od własnej pozycji na rynku, a po drugie od tego, czy chce się walczyć, czy też pójść po najmniejszej linii oporu. Najlepiej widać to wśród portali internetowych. Szczególnie dwa najstarsze z nich to obecnie szczególne lizusy władzy. Jeden z nich nie cieszył się uznaniem poprzedniej ekipy i pewnie teraz liczy, że sobie powetuje chudsze lata. Drugi do niedawna popierał byłego prezydenta, ale pewnie nie może już liczyć na profity, więc się przestawił i stał się rzecznikiem i obrońcą ekipy obecnie rządzącej miastem. Darmo szukać na tych portalach krytycznych tekstów o tym, co obecnie dzieje się w mieście, a przecież nie ma i nie było rządzących, którym wszystko i zawsze szło dobrze. Spływają informacje, że usuwane są nawet zbyt krytyczne komentarze. To smutne, że zamiast konkurować wspomniane portale wolą się władzy podlizywać, bo tak niestety trzeba nazwać to, co robią. Czy rzeczywiście w inny sposób nie mogą zdobyć niezależności finansowej? Czy mają świadomość, że tracą wiarygodność i czytelników, a w konsekwencji reklamodawców. Wpadają w spiralę w której im bardziej wysługują się władzy, tym bardziej tracą niezależną pozycję i tym bardziej uzależniają się od tej władzy. Spośród dwóch tygodników jeden jest mniej związany ze Stalową Wolą i w oczywisty sposób nie ma co liczyć na większe profity z pisania dobrze o miejskiej władzy. W drugim, w którym miasto jest chyba nadal udziałowcem, daje się dostrzec coś więcej niż przychylność. Poza tym jeżeli prawdą jest, że miasto jest nadal jego udziałowcem, to jak można mówić o jakiejkolwiek niezależności. Można to uznać za jaskrawe naruszenie standardów, które chce wprowadzić PiS. Swoją drogą to ciekawe dlaczego były prezydent pozbył się udziałów miasta we wszystkich lokalnych mediach z wyjątkiem wspomnianego tygodnika.

Regionalne dzienniki wydają się nie zabiegać w szczególny sposób o względy lokalnej władzy. Dwie lokalne stacje telewizyjne zdają się mieć różne podejście do relacji z samorządową władzą. Prawdopodobnie wynika to z ich sytuacji finansowej. U tej będącej w trudniejszym położeniu widać większą skłonność do chwalenia i nie szukania faktów i interpretacji, które mogłyby zdenerwować obecnego prezydenta. Druga telewizja ma bardziej zrównoważoną politykę informacyjną.

Jak widać na podstawie powyższego przeglądu w Stalowej Woli potwierdzają się zjawiska krytykowane przez władze PiS-u. Ciekawe, czy stalowowolscy politycy tej partii zrezygnują z finansowego nagradzania tych lokalnych mediów, które piszą o nich przeważnie albo wyłącznie dobrze?

Andrzej Tomaszewski

12 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w W Stalowej Woli

Kogo obejmuje spis powszechny, jak się spisać i o co będziemy pytani?

stw24.pl3 marca 2021

Dwa zwycięstwa młodziczek VEGI MOSiR w Przemyślu

stw24.pl2 marca 2021

Dzień Kobiet w Muzeum

stw24.pl1 marca 2021

Atrakcyjna oferta sklepu rowerowego TIP-TOP Raty 0 %

stw24.pl1 marca 2021
huta

Huta Stalowa Wola na rzecz walki z Covid-19

stw24.pl1 marca 2021

W terenie zabudowanym jechał 125 km/h

stw24.pl26 lutego 2021
stalowa wola

Konkurs na Dyrektora Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli

stw24.pl26 lutego 2021

Punkt pobrań wymazów typu drive-thru

stw24.pl25 lutego 2021

Wesprzyjmy nasze przedszkolaki w konkursie

stw24.pl24 lutego 2021