W Stalowej Woli

MY JUŻ SOM BAWARY

MY JUŻ SOM BAWARY

W ostatnich dniach nasze województwo przeżywa najazd polityków PiS-u, którzy przywożą same dobre wiadomości. A co! Należy się nie tylko 500+. Za bezwzględne i bezwarunkowe poparcie należy się chociaż dobre słowo.
Miód na serce chciała wylać pani premier Beata Szydło, która nazwała województwo podkarpackie drugą Bawarią. Pani premier na pewno chciała dobrze, ale “wyszło szydło” jak zawsze. Bo co to znaczy, że my druga Bawaria? Mieli my być już druga Japonia i dupa. Mieli my być druga Irlandia i kupa. Już lepiej nie myśleć co my będziemy, jak ma być ta druga Bawaria. Ciągle druga, druga i druga. A do cholery dosyć już tego second hand’u. Kupuj człowieku ubrania z drugiej ręki, jeździj samochodami z drugiej ręki i jeszcze w ogóle żyj w czymś co ma być drugie.
Wygląda na to, że politycy PiS-u rzeczywiście tak myślą. Premier Szydło pojechała do Leżajska. Już piwosze myśleli, że jak ma być druga Bawaria, to Leżajsk nadaje się na miejsce drugiego “Oktoberfestu”. Przecież słowa Bawar i browar dzieli zaledwie parę literek. Jednak nie powąchają nawet piany z tego browaru. PiS jest PiS i z dewocji nie zrezygnuje. Okazało się, że celem wizyty pani premier w Leżajsku było ogłoszenie reformy oświaty. I chodziło nie o browar, a o słynący cudami obraz Matki Boskiej, bo w PiS doszli do wniosku, że potrzeba cudu, żeby ta reforma się udała. Naiwni pewnie wieżą, że Bawaria to nadal niemiecki matecznik katolicyzmu. A może zapomnieli, że w Bawarii swoją działalność zaczął i rozwijał niejaki Adolf Hitler. Czyżby w tym kontekście w PiS mieli jakiś tajny plan względem naszego województwa? Nie wykluczone, skoro pojawił się tutaj Antoni Macierewicz. Są i “bawarskie” akcenty w Stalowej Woli związane właśnie z Macierewiczem. Ten na razie maskuje swoją bawarskość, bo zamiast krótkich skórzanych portek na szelkach i kapelusika z piórkiem, do Huty Stalowa Wola przyjechał w garniturze.
Za to Macierewicz pokazał, że potrafi robić cuda – ach ta Matka Boska Leżajska! Jeszcze parę miesięcy temu z trybuny sejmowej wyśmiewał się, że w Stalowej Woli produkują samobieżne armaty do których nie ma amunicji. Teraz odbierał dla wojska te armaty i ani słowa o amunicji, znakiem tego amunicja jest. Skąd? Cud! Jak wiadomo Bawaria to siedziba BMW, czyli Bayerische Motoren Werke. I w tym przypadku analogia ze Stalową Wolą jest w pełni uzasadniona, bo jak Macierewicz chodził po Hucie, to w jego otoczeniu pełno było różnych modeli BMW, co na polski tłumaczy się bierny, mierny, ale wierny. No to co, my już som Bawary.
Grzegorz Poniedzielski

9 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Do Stalowej Woli zawitała mobilna wystawa na 60-lecie KGHM Polska Miedź S.A.

stw24.pl21 września 2021

Kowal zawinił , cygana powiesili. Wywiad z byłym trenerem Stali Stalowa Wola.

stw24.pl20 września 2021

Powiat Stalowowolski wśród najlepszych w kraju!

stw24.pl20 września 2021

Dzień Otwarty w Klubie “Wesoła Gromadka”

stw24.pl20 września 2021

Coraz więcej porodów rodzinnych w stalowowolskim szpitalu

stw24.pl20 września 2021

Z zielonego patio korzystają najmłodsi i dorośli

stw24.pl17 września 2021

Miasto ogłosiło przetarg na przebudowę przejść dla pieszych

stw24.pl17 września 2021

MSPO 2021- podsumowanie udziału HSW S.A.

stw24.pl15 września 2021

Pracodawca Przyjazny Pracownikom – KGHM ZANAM z prestiżowym certyfikatem

stw24.pl14 września 2021