sport

Nadal bez zwycięstwa

Nadal bez zwycięstwa

Mocno krytykowana w ostatnim czasie drużyna Stali Stalowa Wola swoje spotkanie w ramach 25 kolejki, rozgrywała w dalekim Stargardzie. Gospodarze tego spotkania mimo słabszej postawy w ostatnich spotkaniach zajmowali dość bezpieczną 8 pozycję w tabeli. Za to sytuacja zielono-czarnych po serii fatalnych występów na wiosnę, mocno się skomplikowała. Stal zajmuje 12 pozycję jednak jej przewaga nad Rozwojem Katowice (15 pozycja-strefa spadkowa) wynosiła zaledwie 1 punkt. Dlatego trener Wójcik postawił na roszady w zespole. Do pierwszego zespołu wrócili Koncki, Kolbusz, Wasiluk, którzy w ostatnich spotkaniach grzali ławkę.
Spotkanie od początku było dość wyrównane i zarówno jedni, jak i drudzy nie zamierzali ,,odstawiać nogi’. Dlatego od samego początku arbiter tego spotkania miał naprawdę sporo do roboty. Niestety po raz kolejny Stal nie potrafiła zbyt długo utrzymać czystego konta. Tym razem ta sztuka udała im się jedynie przez pierwsze 10 minut spotkania, kiedy to ładną akcję po prawej stronie boiska, wykończył Skórecki, wykorzystując dobre dośrodkowanie. Gospodarze prowadzili już 1:0. Różnica w porównaniu do ostatnich spotkań Stali była taka, że nasi zawodnicy po stracie gola, wzięli się ostro do roboty i straty udało się odrobić już po 7 minutach. Wtedy to rzut karny na bramkę zamienił Wasiluk i znów mieliśmy remis. Po wyrównującej bramce tępo gry niestety znów spadło, a na boisku dominowały niepotrzebne faule.
 W 39 minucie niewiele brakowało, by gospodarze zdobyli piękna bramkę, jednak niemalże idealne uderzenie z rzutu wolnego minimalnie minęło poprzeczkę bramki. Piłkarze Błękitnych w końcówce pierwszej połowie zaczęli grać wysokim pressingiem, skutek był tego taki, że nasi zawodnicy popełniali coraz więcej błędów przy rozegraniu piłki. Na całe szczęście obyło się bez większych konsekwencji i do końca pierwszych 45 minut wynik nie uległ zmianie. Na drugą połowę jak zwykle nasi zawodnicy wyszli trochę ospali i to gospodarze od początku mieli inicjatywę. Jednak to zielono-czarni pierwsi stanęli przed szansą zdobycia drugiej bramki. W 51 minucie po błędzie defensywy Błękitnych, jeden z naszych zawodników dopadł do piłki w polu karnym, po czym zdołał oddać strzał……niestety niecelny. 6 minut później Stalowcom udało się nawet strzelić bramkę, niestety sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i bramki nie uznał. Po pierwszych dość ciekawych 15 minutach drugiej części gry, tępo znów wyraźnie opadło. Mnożyły się niedokładne podania i faule. W 66 minucie szczęście uśmiechnęło się do Stali, ponieważ piłka po uderzeniu głową z 7 metra, jednego z gospodarzy wylądowała jedynie na poprzeczce.
Niestety szczęście uśmiechało się także do gospodarzy. Tak było również w 78 minucie, kiedy to sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Pewnym egzekutorem 11-ki okazał się Liśkiewicz i to Błękitni znów objęli prowadzenie w tym meczu. Stal nie zrezygnowała jednak z walki choćby o jeden punkt i od tego momentu oglądaliśmy ofensywny styl gry w wykonaniu obu drużyn. Akcję przenosiły się z jednej pod drugą bramkę. Kiedy wydawało się już, że wynik tego spotkania nie ulegnie zmianie i 3 punkty zostaną w Stargardzie, na ostatni zryw zdecydowali się Stalowcy. Szybka kontra lewą stroną zakończona strzałem z ostrego konta. Piłka odbija się wpierw od słupka, a następnie od pleców Wróbla i wpada do bramki. Rzutem na taśmę zielono-czarni ratują remis. Remis i jeden punkt, który w walce o utrzymanie może okazać się bezcenny. Jednak sporadyczne remisy to za mało by powstrzymać powolny zjazd w dół w ligowej tabeli. Miejmy nadzieję, że na samych zawodników ten punkt podziała mobilizująco i w najbliższą sobotę, na stadionie w Stalowej Woli zielono-czarni powalczą już o zwycięstwo.
8 kwietnia 2017, 15:00 – Stargard (Miejski Stadion Piłkarski)
Błękitni Stargard Szczeciński 2-2 Stal Stalowa Wola
Patryk Skórecki 10, Maciej Liśkiewicz 78 (k) – Bartłomiej Wasiluk 18 (k), Przemysław Wróbel 90 (s)

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sport

Więcej w sport

Patryk Stosz kolejne dwa lata w Voster ATS Team

stw24.pl29 października 2021

Stanisław Łańcucki – pasjonat biegania

stw24.pl19 października 2021

Voster ATS Team na Circuit des Ardennes

stw24.pl7 października 2021

Lekcja WF-u z Mistrzem Olimpijskim Dawidem Tomalą

stw24.pl6 października 2021

IV Leśny Charytatywny Festiwal Sportu z udziałem Mistrza Olimpijskiego

stw24.pl5 października 2021

Voster ATS Team na CRO Race

stw24.pl27 września 2021

Ostatnie pożegnanie Janusza Pikulskiego

stw24.pl23 września 2021

Kowal zawinił , cygana powiesili. Wywiad z byłym trenerem Stali Stalowa Wola.

stw24.pl20 września 2021

Siatkarki VEGI MOSIR wygrały Ogólnopolski Turniej w Kraśniku

stw24.pl20 września 2021