W powiecie

Najlepsze balerony u burmistrza żony

Najlepsze balerony u burmistrza żony

Bony, które otrzymują podopieczni Ośrodka Pomocy Społecznej w Zaklikowie najprawdopodobniej mogły być realizowane tylko w jednym sklepie w Zaklikowie. Tak twierdzą sami zainteresowani. Jednakże, takim informacjom zaprzecza kierownik tej placówki Agnieszka Suchora.

Mieszkańcy korzystający z pomocy OPS-u, otrzymują bony, za które mogą kupić m. in. artykuły żywnościowe. Jak sami twierdzą, mogli je realizować tylko w sklepie mieszczącym się obok Urzędu Gminy w Zaklikowie, który prowadzi żona burmistrza Zaklikowa Zdzisława Wójcika. Dla wielu to było uciążliwe, gdyż musieli specjalnie dojeżdżać z drugiego końca gminy. A zdarzały się nawet przypadki, że ktoś szedł z Goliszowca na piechotę, by mógł zrealizować bon.
Zapytaliśmy Agnieszkę Suchorę, czy rzeczywiście bony mogły być realizowane tylko w sklepie mieszczącym się sąsiedztwie Urzędu Gminy w Zaklikowie „Wójcik Wójcik i spółka”.

– Nigdy osoby korzystające z tej formy pomocy, nie były zobligowane do tego, by bony realizowały w tym konkretnym sklepie. To jest pomówienie. Były sporadyczne osoby, także z Zaklikowa, które realizowały bony w innych sklepach. Jeśli ktoś jest ze Zdziechowic czy z Lipy to wiadomo, że będzie zakupy robił w tamtych sklepach. My wydajemy decyzję o przyznaniu zasiłku w naturze i ten zasiłek można realizować w dowolnym sklepie – wyjaśnia.

Zaznacza, że w ostatnim czasie wzrosła liczba osób, korzystających z pomocy społecznej, a tym samym otrzymujących bony. – Wzrost pomocy w formie bonów, nastąpił z uwagi na to, że kładliśmy nacisk, aby pomoc nie była marnotrawiona. Więcej osób kwalifikowało się do pewnych form pomocy. Ponadto jest kilka rodzin, które otrzymują bardzo wysoki zasiłek. Nie chcieliśmy dawać im gotówki, tylko bony, by pieniądze te nie były przeznaczone na inne cele, np. na alkohol – mówi Agnieszka Suchora. Dodaje, że od podopiecznych pobierane są oświadczenia o tym, w którym sklepie są wykorzystywane te bony. Ponadto za bony nie można kupować alkoholu.

Najlepsze parówki, baleron, szynka

– Jeżeli chodzi o sklep przy Urzędzie Miasta, nie wiem dlaczego podopieczni go wybierają, może dlatego, że jest tam większy wybór różnych artykułów. Choć od października 2015 roku sklep ten odmówił z nami współpracy. Na prośbę podopiecznych, właścicielka sklepu „Delikatesy Wójcik” wyraziła zgodę na współpracę od listopada tego roku – zaznacza kierowniczka OPS-u.

Wyjaśnia, że OPS nie podpisuje żadnych umów ze sklepami. Podopieczni jedynie deklarują, w którym sklepie będą realizować bony. Taka lista jest przekazywana do sklepu, a następnie ten przekazuje noty księgowe z podpisanymi przez podopiecznych paragonami. Możliwość współpracy z innymi sklepami uzależniona jest od woli świadczeniobiorców, którzy oświadczają, w którym sklepie chcą pobierać artykuły.

Z chwilą objęcia urzędu burmistrza przez małżonka właścicielki sklepu „Delikatesy Wójcik”, został wprowadzony obowiązek pisemnych oświadczeń świadczeniobiorców.
W październiku 2015 roku OPS współpracuje z jednym sklepem w Lipie, jednym w Zdziechowicach oraz dwoma w Zaklikowie. Współpraca w listopadzie może rozszerzyć się na inne sklepy, o ile taką wolę wyrażą podopieczni.

Z informacji przekazanych przez OPS w Zaklikowie wynika, że placówka na pomoc rzeczową dla podopieczny (w postaci bonów do realizacji) wydała w sklepie „Wójcik, Wójcik i spółka” następujące kwoty w poszczególnych latach:

2011 r. – 37.462,21 zł
2012 r. – 63.597,66 zł
2013 r. – 92.377,85 zł
2014 r. – 69.982,28 zł.

W rodzinie nic nie zginie?

Ponadto w Zdziechowicach zakupy te realizowane są przez sklep, który wynajmuje lokal od spółki „Wójcik Wójcik i spółka”. Natomiast jak ustaliliśmy, średnie roczne zakupy z tego samego tytułu, w dwóch sklepach na terenie Lipy to około 4 tys. zł rocznie.

Rozmawialiśmy z wieloma mieszkańcami gminy, którzy są zbulwersowani takim postępowaniem. Według nich jest to nieetyczne zachowanie władz gminy, która daje przyzwolenie na takie praktyki. Mieszkańcy podkreślają, że sprawą powinny zająć się organy ścigania, bo wygląda to na wielki szwindel i ograniczenie konkurencji dla innych lokalnych przedsiębiorców.

Ludziom też można zaufać

Sprawdziliśmy, jak taka pomoc jest udzielana w innych gminach. Np. w Radomyślu nad Sanem podopieczni tamtejszego ośrodka otrzymują zasiłek w formie gotówki, za którą mają kupić żywność z wyjątkiem alkoholu, w sklepie w swoim miejscu zamieszkania. Jednakże w wyjątkowych przypadkach, kiedy nie ma gwarancji, że pieniądze zostaną przeznaczone na wskazany cel, podopieczny nie otrzymuje pieniędzy, ale na zasadzie „umowy” ze sklepem i ośrodkiem pomocy społecznej, na wskazaną kwotę może robić zakupy. Dotyczy to głównie osób, które nadużywają alkoholu. Podobnie jest też w gminie Pysznica. Osoby, które nie gwarantują, że właściwie wykorzystają pieniądze, a tych jest w zasadzie kilka, zakupy mogą zrobić w dwóch sklepach na terenie gminy. Postali zaś mają dowolność, zakupy mogą robić też w innych gminach. Oczywiście nie mogą kupować alkoholu i papierosów.

delikatesy wojcik (Kopiowanie)

Dorota Zakrzewska

58 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w W powiecie

Transport do punktów szczepień

stw24.pl26 października 2021

Droga Jamnica – Zbydniów już po przebudowie

stw24.pl26 października 2021

Nagroda Kuratora Oświaty dla nauczyciela ZSO w Zaklikowie

stw24.pl26 października 2021

Pamięć o tragicznie zamordowanych nie zginie

stw24.pl25 października 2021

„Serce” Sudołów zyska nowy wygląd

stw24.pl25 października 2021

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Projekt „Tradycja jak źródło” w Domu Kultury w Pysznicy

stw24.pl22 października 2021

Społecznicy upiększyli centrum Rzeczycy Długiej

stw24.pl21 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021