W powiecie

NAJWIĘKSZY WRÓG NA SWOJEJ LIŚCIE

NAJWIĘKSZY WRÓG NA SWOJEJ LIŚCIE

Kampania wyborcza rozkręca się. Rywalizacja kandydatów zaostrza się. Rywalizują nie tylko kandydaci z różnych list. Bywa, że bardzo ostro ścierają się kandydaci z tej samej listy.

W Stalowej Woli taką rywalizację można zaobserwować na listach PiS-u. Kandydaci tej partii liczą na największą liczbę miejsc w samorządach różnych szczebli. Wszyscy liczą, że to oni zdobędą mandat. Wiadomo jednak, że nie dla wszystkich wystarczy mandatów. W związku z tym dużą wagę ma miejsce na liście kandydatów. O jak najwyższe miejsce toczyła się ostra rywalizacja. Na tym tle dochodziło do osobistych animozji. Prawdopodobnie to było przyczyną, że jeden radny powiatowy z PiS stuknął samochodem samochód drugiego radnego z PiS na parkingu przy starostwie.

Obaj radni są jednocześnie kandydatami w tych wyborach. Prawdopodobnie poróżnił ich fakt, że jeden dostał na liście „jedynkę”, a drugi „dwójkę”. Dodatkowo w grę mogą wchodzić jakieś dygnitarskie ambicje. „Jedynka” to przewodniczący Rady Powiatu, a „dwójka” to były prezydent Stalowej Woli i obecny członek Zarządu powiatu. Sprawca stłuczki na początku nie przyznał się do winy, ale zdemaskowały go kamery na parkingu przy starostwie. Sytuacja wyglądała najprawdopodobniej tak; na parkingu przed starostwem stał już samochód „jedynki”. Na parking swoim samochodem wjechał „dwójka”. Zaparkował na wprost samochodu „jedynki”. Cofał i dup! Dupnął oczywiście w samochód „jedynki”.

Ponoć z odczytu kamer i ruchu warg „dwójki” da się odczytać coś w rodzaju „a masz ty … za moją krzywdę!”. Tak mówią co niektórzy, ale nie jesteśmy w stanie tego potwierdzić. Być może to złośliwe zmyślenie jakiejś „trójki” albo „siódemki”. Po tym jak się wydało kto dupnął w samochód „jedynki”, „dwójka” zaczął się giąć w tłumaczeniach i przeprosinach jak jakaś szóstka albo i dziewiątka. Chyba nie przekonało to „jedynki”, bo i tak przypominało mu to wyłącznie zero. Wiemy, że „jedynka” zna na tyle „dwójkę” z jego dużo wcześniejszej działalności i wie, że „dwójka” takich zniewag nie daruje.

Sprawę załagodzono i utajniono, żeby nie psuć wizerunku PiS-u na czas wyborów. Tego się jednak nie da tak do końca zrobić, bo zawsze jest tak, że tylko jedna cyferka jest zadowolona, a kilka skręca się z zazdrości. Wygląda to na przysłowiową walkę buldogów pod dywanem. Biorąc pod uwagę fizyczne cechy „jedynki” i „dwójki” jest to raczej walka salonowych piesków. Jeżeli sytuacja będzie się zaostrzać nie należy się dziwić, że pojawi się informacja, że któryś radny – kandydat będąc w starostwie, wypił kawę i zasnął na zawsze albo – co nie daj Boże – w niejasnych okolicznościach wypadł z okna.

Wydaje się w związku z tym, że w wyborach najbezpieczniej jest nie być żadną cyferką na liście, ale być znakiem zapytania. Przynajmniej przed wyborami wszystkie cyferki podlizują się znakom zapytania.

Marcin Swobodny 

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W powiecie

Więcej w W powiecie

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Projekt „Tradycja jak źródło” w Domu Kultury w Pysznicy

stw24.pl22 października 2021

Społecznicy upiększyli centrum Rzeczycy Długiej

stw24.pl21 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021

Planowane wyłączenia prądu

stw24.pl21 października 2021

Złote Gody w Gminie Pysznica

stw24.pl19 października 2021
dom samotnej matki

Konkurs na dyrektora SOWiIK-u

stw24.pl19 października 2021

S19 Lasy Janowskie – Zdziary oddana do ruchu

stw24.pl18 października 2021
morsy fb

Otwarcie sezonu morsowego w Zaklikowie

stw24.pl18 października 2021