W Stalowej Woli

Niezwykły świat miniatury, czyli „Sikorski Model Show”

Niezwykły świat miniatury, czyli „Sikorski Model Show”

To była siódma jego edycja, w nieco odmienionej formule i innym miejscu. Ta druga zmiana mogła zmylić stałych bywalców, ale też przysporzyła tzw. przypadkowych fanów. Doroczny Ogólnopolski Konkurs Modelarski „Sikorski Model Show” znów był hitem. Ściągnął setki, a licząc tych, co jeszcze nie połknęli bakcyla klejenia i tylko się przyglądali, nawet tysiące modelarzy. Wieku wystawców i zwiedzających nikt nie liczył bo modelarstwo jest pasją, która jednoczy pokolenia.

Konkurs i towarzyszące mu ekspozycje został w tym roku przeniesiony do Miejskiej Biblioteki Publicznej. Szkoła im. gen. Sikorskiego, w której konkurs modelarski się narodził, nie radziła sobie już z nim. Popularność „Sikorski Model Show” wykroczyła poza granice województwa i regionu, i pojemność szkolnych sal i korytarzy nie wytrzymywała potrzeb. W bibliotece i tak nie udało się pomieścić wszystkich chętnych, ale było już przestrzenniej.

Modelarze przyjechali w sobotę z całej Polski, a za nimi kolekcjonerzy militariów, bardzo ostatnio modne grupy rekonstrukcyjne, muzealnicy i producenci uzbrojenia, co w naszym przypadku oznaczało obecność Huty Stalowa Wola z popularnym ostatnio stawiaczem min „Baobab”. Nie zabrakło żołnierzy z Niska i inżynierów od broni z Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia. Grzegorz Sztal z Lublina prezentował założone przez siebie Prywatne Muzeum „Znaki Czasu”. Mieczysław Płocica opowiadał o „Dziwnym świecie polskiej motoryzacji lat 50.” i o tym, dlaczego wtedy Mikrus robił w nim furorę. Stalowowolanin Michał Bis przywiózł z Bejrutu film o polskiej lokomotywie, a Klub Żołnierzy Rezerwy VIS wsparty Klubem Kolekcjonerów Broni pokazał zaskakująco dużą kolekcję broni wszelakiej. Kto nasycił oczy militariami szedł wyżej, a tam dech zapierały wojny, bitwy i codzienne światy w miniaturze. Nie było takiego, kto nie zatrzymałby się nad olbrzymią makietą (25 m długości!) stacji kolejowej w Strzyżowie. To dzieło strzyżowskich modelarzy objechało już kraj, zawsze z takim samym efektem.

Do przeglądu konkursowego zgłoszonych zostało 450 prac. Interesujące było to, że prawie połowa była autorstwa młodych modelarzy. Wielu z nich jest zrzeszonych w kołach i stowarzyszeniach. To przeczy tezie, że modelarstwo jest w odwrocie. Gdyby tak było imprezy jak ta styczniowa w Stalowej Woli nie byłaby tak oblegana. Szkoda, ale następna dopiero za rok.

Marcin Swobodny 

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Lubisz rysować? Lubisz malować? – zapraszamy do Akademii sztuki w MBP

stw24.pl26 października 2021

Transport do punktów szczepień

stw24.pl26 października 2021

Pamięć o tragicznie zamordowanych nie zginie

stw24.pl25 października 2021

Przedszkolaki udekorowały Galerię Malarstwa Alfonsa Karpińskiego

stw24.pl25 października 2021

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Konkurs na „Wolontariusza Roku 2021”

stw24.pl22 października 2021

Wystawa Giełdy Papierów Wartościowych odwołana

stw24.pl22 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021

W Stalowej Woli stanie jubileuszowa wystawa Giełdy Papierów Wartościowych

stw24.pl21 października 2021