W Stalowej Woli

Nowy europoseł z Podkarpacia? Rozmowa z Krystyna Skowrońską.

Nowy europoseł z Podkarpacia? Rozmowa z Krystyna Skowrońską.

To już pani drugie podejście do Europarlamentu. Nie obawia się pani drugiej porażki?

Doświadczenie, które posiadam sprawując czynnie mandat posła od 18 lat pozwala mi z otwartą przyłbicą starać się o mandat europosła i poddać się weryfikacji wyborców. Wszyscy, jako Koalicja Europejska, pracujemy na dobry wynik. Tylko zgoda i pełna współpraca może pozwolić na to, żeby nasze Podkarpacie miało najlepszą reprezentantkę. Z poprzedniej kampanii wyciągnęłam wnioski i wierzę, że teraz będzie lepiej.

Czy aktywność w powiecie stalowowolskim, niżańskim czy tarnobrzeskim jest związana tylko z wyborami?

To nie tak ze jestem aktywna tylko przed wyborami jestem posłem z tego okręgu i sprawy mieszkańców Tarnobrzega, Stalowej Woli i okolic są mi bliskie. Pracowałam dla Tarnobrzega, dla Stalowej Woli, pracuję dla całego podkarpacia. W najtrudniejszym okresie dla Stalowej Woli zabiegałam o wsparcie rządu w latach 2001-2005, żeby Huta nie upadła. Później również, kiedy prowadzono proces restrukturyzacji to czas współpracy ze związkami zawodowymi, prezesami Kardaszem, Trofiniakiem i Szostakiem. W najtrudniejszym, okresie byłam i pomagałam jak mogłam i zabiegałam o kontrakty. Obecnie współpracuję z władzami Tarnobrzega prezydentem Dariuszem Bożkiem i wiceprezydentem Mirosławem Plutą, z którym się znam od wielu lat. Z dumą mogę powiedzieć, że cieszę się poparciem Andrzeja Szlęzaka długoletniego i zasłużonego prezydenta Stalowej Woli.

Jak ma wyglądać według Pani ta nowa formuła pełnienia mandatu europosła?

W nowej formule pełnienia mandatu europosła proponuję powołać Podkarpacką Radę Konsultacyjną oraz Klub Przyjaciół Podkarpacia w Brukseli. Dzięki temu będziemy w stałej łączności między Brukselą a tym, co dzieje się na Podkarpaciu. Podkarpacką Radę Konsultacyjną będą tworzyć znane postaci z regionalnego środowiska naukowego oraz prawniczego. Wszystko po to, aby wydawać opinie w sprawach unijnych dyrektyw i aktów prawnych. Klub Przyjaciół Podkarpacia z siedzibą w Brukseli miałby wspierać regionalne inicjatywy, szczególnie te wymyślone przez studentów. Najprościej: Głos Podkarpacia w Parlamencie Europejskim, poprzez Podkarpacką Radę Konsultacyjną.

Czy obietnice rządu pojawiające się na ostatniej prostej, gdzie nagle znajdują się pieniądze dla niepełnosprawnych i innych grup społecznych, tuż przed podjęciem przez Polaków tak ważnych decyzji, wpłynął na wynik wyborów?

Nie sądzę, jest to cyniczna gra rządu. Nie było pieniędzy na nauczycieli, wcześniej na niepełnosprawnych, więc jest to oczywiste dla każdego myślącego i zdroworozsądkowego człowieka, że to cyniczna gra rządu. I wprowadzeniu w prawie karnym art. 212 odnośnie dochodzenia w trybie z oskarżenia publicznego informacji rozpowszechnianych przez dziennikarzy. Za rozpowszechnianie informacji będzie można skazać wszystkich. To nie tylko cyniczna gra, ale zamykanie mediom drogi do przekazywania informacji, a nam dostępu do nich.

Ostatnia afera z działkami premiera Mateusza Morawieckiego oraz jego dziwnych powiązaniach z kościołem – jak piszą media – są tylko dowodem na to, że rządzący już nie mają moralnego prawa do sprawowania władzy.

My jako Platforma Obywatelska składaliśmy rozwiązania podwyższające wynagrodzenia nauczycieli. Już w tym budżecie mogły być te pieniądze, wtedy mówiono, że nie ma. A dzisiaj wyciągają z kapelusza kolejne propozycje – to potwierdza moją tezę przykrywania brudów. I jeszcze pamiętajmy, że strajk nauczycieli był nie tak dawno temu, a rząd zachowuje się jakby nic się nie stało. Zaproponowali iluzoryczne rozwiązanie, a problem wciąż pozostał, bo nauczyciele nie dostali nic.

Ja od początku swojej kadencji zajmowałam się niepełnosprawnymi, między innymi działałam w sprawie emerytur na dzieci specjalnej troski, po ostatnie spotkania w sprawie mieszkań chronionych.

Słowa Pani Marszałek Mazurek na temat Pani koloru włosów odbiły się w mediach szerokim echem. Co Pani na to?

Uważam, że powierzchowne traktowanie ludzi ze względu na kolor włosów zupełnie nie przystoi. Słowa Pani Mazurek były atakiem na mnie i przyzwoleniem na agresję. Do tej pory nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje za to zachowanie. Możemy to traktować jak otwarcie furtki dla agresji i braku poszanowania innych ludzi. Myślę, że do niszczenia banerów z moim wizerunkiem mogły przyczynić się słowa Pani Marszałek.

Cieszę się, że media i opinia publiczna zareagowały na tę sytuację. Musimy jasno pokazać, że na dyskryminację i agresję nie ma przyzwolenia nigdzie!

Rozmawiał Marcin Swobodny 

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Konkurs na „Wolontariusza Roku 2021”

stw24.pl22 października 2021

Wystawa Giełdy Papierów Wartościowych odwołana

stw24.pl22 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021

W Stalowej Woli stanie jubileuszowa wystawa Giełdy Papierów Wartościowych

stw24.pl21 października 2021

Planowane wyłączenia prądu

stw24.pl21 października 2021

Paweł Wakuła i jego atrakcyjne sposoby na książkę historyczną dla dzieci

stw24.pl20 października 2021

Młodzi poeci nagrodzeni w MBP

stw24.pl19 października 2021
dom samotnej matki

Konkurs na dyrektora SOWiIK-u

stw24.pl19 października 2021