Fotorelacje

Odra popłynęła

Odra popłynęła

W niedzielne popołudnie Stal Stalowa Wola rozgrywała mecz w ramach 18 kolejki rozgrywek o mistrzostwo 2 ligi. Mecz zapowiadał się wyjątkowo ciężko, ponieważ do hutniczego miasta przyjeżdżał zespół z mocnymi aspiracjami do awansu. Odra Opole, która w przypadku zwycięstwa zasiadła by samodzielnie w fotelu lidera. Jednak podopieczni trenera Wójcika mieli w planach wziąć odwet za porażkę w pierwszej kolejce 0:3.

Od początku zielono-czarni robili wszystko by przejąć inicjatywę w tym spotkaniu. Przewaga ta jednak nie przekładała się na konkretne sytuację dla naszego zespołu. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Pierwszą naprawdę groźną sytuację hutnicy mieli w 22 minucie i od razu piłka wylądowała w siatce Odry. Niestety strzelec bramki Gębalski znalazł się na pozycji spalonej i wynik nie uległ zmianie. Trzy minuty później groźnie odpowiedzieli goście po dobrym dośrodkowaniu i przedłużeniu piłki głową, z pięciu metrów uderzał Krysin. Na całe szczęście to uderzenie zdołali zablokować nasi defensorzy. Po kilku szybszych akcjach tempo gry wyraźnie siadło i sytuacji do zdobycia bramek było ja na lekarstwo. Pierwsze dość wyrównane 45 minut zakończyło się bezbramkowym remisem.

Drugia połowa stała na zdecydowanie wyższym poziomie. Nie minęło jeszcze pierwsze 60 sekund drugiej części gry, a goście stworzyli sobie najlepszą sytuację jak do tej pory. Bardzo dobrym dośrodkowaniem z głębi pola został obsłużony Gancarczyk, który uderzył głową. Na całe szczęście świetnym refleksem popisał się Koncki broniąc ten strzał. Ta sytuacja na szczęście zadziałała bardzo pobudzająco na naszych zawodników, którzy ruszyli do ataku. Podopieczni trenera Wójcika najpierw wywalczyli sobie rzut wolny na 25 metrze. Niestety strzał Bętkowskiego odbił się od muru stworzonego z obrońców Odry. Chwilę później po dośrodkowaniu w pole karne gości, jeden z obrońców zatrzymał piłkę ręką, a sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Bętkowski, uderzył mocno w lewy dolny róg bramki, a piłka zatrzepotała w siatce. Otwarcie wyniku !!! Stalówka niespodziewanie, lecz w pełni zasłużenie objęła prowadzenie w tym meczu. Gospodarze niestety po strzeleniu bramki oddali grę przeciwnikowi i bardzo szybko ponieśli za to kare. Zaledwie 8 minut po zdobyciu bramki przez stalowców, goście zdołali wyrównać. Niekryty przez nikogo Brychlik, otrzymał świetne podanie na 5 metrze. Uderzył z całej siły w kierunku bramki. Piłka przeleciała obok interweniującego Konckiego i wylądowała w bramce. 1:1 !!! Gra znów się wyrównała, ale to goście znów mieli lepszą sytuację do objęcia prowadzenia. W 72 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, na dłuższym słupku znów niekryty przez nikogo znalazł się jeden z zawodników Odry. Na całe szczęście jego uderzenie było niecelne. Odpowiedz zielono-czarnych była natychmiastowa. Po zamieszaniu w polu karnym piłkę zmierzającą do pustej już bramki, zdołał w ostatniej chwili wybić jeden z obrońców gości. Spotkanie powoli miało się ku końcowi i wszystko wskazywało na to, iż Stal zdoła urwać jeden punkt faworytom z Opola. Jednak Stalówka w 86 minucie wykonywała rzut rożny z prawej strony boiska. Do mocnego dośrodkowania zdołał dojść Stelmach i uderzył piłkę głową. Uderzenie było na tyle mocne, że mimo iż zawodnicy Odry starali się wybronić ten strzał, piłka i tak wpadła do bramki. Radość zarówno na boisku, jak i na trybunach była ogromna, tym bardziej że było to ostatnie spotkanie w tym roku kalendarzowym, na stadionie w Stalowej Woli. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie, co oznaczało niemałą sensację. Stal, która od samego początku sezonu była wymieniana jako główny kandydat do spadku, ograła na własnym stadionie głównego kandydata do awansu. I to właśnie jest piękno piłki nożnej.

Stal Stalowa Wola 2-1 Odra Opole
Kamil Bętkowski 51 (k), Przemysław Stelmach 86 – Przemysław Brychlik 60

Stal: 12. Bartosz Koncki – 2. Michał Mistrzyk, 19. Szymon Jarosz, 4. Mateusz Kolbusz, 7. Konrad Korczyński – 23. Adrian Dziubiński, 13. Przemysław Stelmach, 20. Bruno Żołądź, 10. Kamil Bętkowski (71, 5. Kacper Piechniak), 11. Michał Dobkowski (75, 26. Adam Zawierucha) – 9. Adrian Gębalski (90, 24. Konrad Kołodziej).

Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fotorelacje

Więcej w Fotorelacje

Postępy prac na budowie S19 – Fotorelacja

stw24.pl4 grudnia 2020

Fotorelacja z placów budowy S19

stw24.pl30 lipca 2020

“Mam już dość tego trującego konfliktu, który zaczyna dzielić nawet rodziny”

stw24.pl25 czerwca 2020

Fotorelacja z budowy obwodnicy Stalowej Woli i Niska (DK77)

stw24.pl14 maja 2020

Dogaszanie pożaru w Obojni zakończone

stw24.pl23 kwietnia 2020

“Odkażanie” koronawirusa po polsku – w izolacji coraz częściej sięgamy po alkohol

stw24.pl26 marca 2020

Twoje auto nie musi czekać w kwarantannie – dzięki usłudze door to door

stw24.pl24 marca 2020

Koronowirus-kolejna ofiara śmiertelna na Podkarpaciu

stw24.pl20 marca 2020

W niedzielę transmisja mszy z Klasztoru Kapucynów

stw24.pl13 marca 2020