W Stalowej Woli

Opowiedział o gwarze i starych żelazkach

Opowiedział o gwarze i starych żelazkach

Andrzej Cebula, pisarz, regionalista oraz kolekcjoner żelazek, był bohaterem kolejnego wieczoru autorskiego w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Stalowej Woli. Najnowszą książką przewodnika PTTK z sandomierskich Andruszkowic jest „Słownik gwary sandomierskiej”. Publikacja zawiera 1150 wyrazów. – Gwara sandomierska jest piękna i jednocześnie trudna. Dlaczego się nią zainteresowałem? Przez patriotyzm lokalny. Mamy gwarę góralską, śląską, kaszubską, możemy mieć i sandomierską – mówi Andrzej Cebula. Przyznaje, że o swojej książce opowiadał już w wielu szkołach gminy Samborzec, gdzie mieszka, a kolejne spotkania ma zaplanowane do końca roku. Mało tego – dostał propozycję, by o gwarze opowiadać również w przedszkolach – takie wzbudził zainteresowanie swoją publikacją.

Skąd brał informacje do swojej książki? Gdzie szukał sandomierskiej gwary? Po części w opracowaniach Oskara Kolberga, ale również z rozmów z seniorami. – To, co zapisał Kolberg to niekiedy były bardzo trudne i niezrozumiałe słowa, tak niezrozumiałe jak gwara dzisiejszej młodzieży. Aczkolwiek pamiętam czasy, kiedy posługiwali się nią moi dziadkowie, rodzice i to od nich się jej uczyłem – dodaje Cebula.
Prace nad słownikiem trwały około roku. Udało się w nim zgromadzić 1150 haseł, ale jak przyznaje Andrzej Cebula publikacja nie jest kompletna. Autor słownika wciąż zbiera kolejne słowa, zaangażował do poszukiwań starszych oraz młodzież, z którą się spotyka podczas wieczorów autorskich. Kiedy będzie dwa tysiące słów – chce wydać uzupełnioną wersję słownika.

Gość MBP wydał także kilka innych książek szczególnie ważnych dla społeczności lokalnych. Opracował monografie kilku miejscowości, regularnie wydaje czasopismo Sandomierska Strefa. Jest także certyfikowanym przewodnikiem PTTK po Sandomierszczyźnie, ale jak sam przyznaje ze względu na wiek wycieczki oprowadza głównie po Sandomierzu. – To ciężki zawód, w którym stale należy się dokształcać, bo co rusz za sprawą kolejnych badań, wychodzą nowe fakty – stwierdza.

Wielką pasją Andrzeja Cebuli są stare żelazka – w swojej kolekcji ma ich ponad 200 – to największy prywatny zbiór w naszym kraju. Kilkadziesiąt eksponatów przywiózł ze sobą do biblioteki i można obejrzeć je w gablotach na II piętrze obiektu przy ul. ks. J. Popiełuszki 10. – Moje pierwsze żelazko kupiłem na skupie złomu. Stało takie stare żelazko z uszkodzoną rączką, oberwaną klapką. Dałem za nie 30 złotych. Naprawiłem i tak zaczęło się moje hobby, bardzo drogie hobby – mówi. W swojej kolekcji ma żelazka z różnych epok, na węgiel, spirytus, gazowe, mosiężne, rzeźbione, małe i duże. – Mam tyle tych żelazek, ale muszę się przyznać, że najbardziej na świecie to ja właśnie prasować nie lubię – zwierzył się w bibliotece, wywołując przy tym salwę śmiechu.

Skoro rozmawiano o regionaliach, to wspaniałym uzupełnieniem dyskusji był występ zespołu „Przelaski” z Zajeziorza, które przy akompaniamencie akordeonu pana Jacka Przybysza porwały widzów do wspólnego śpiewania ludowych piosenek. Książki Andrzeja Cebuli dostępne są w stalowowolskiej MBP.

Źródło: MBP Stalowa Wola

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Ostatnie pożegnanie Janusza Pikulskiego

stw24.pl23 września 2021

Noc spisowa w Urzędzie Miasta

stw24.pl23 września 2021

Do Stalowej Woli zawitała mobilna wystawa na 60-lecie KGHM Polska Miedź S.A.

stw24.pl21 września 2021

Kowal zawinił , cygana powiesili. Wywiad z byłym trenerem Stali Stalowa Wola.

stw24.pl20 września 2021

Powiat Stalowowolski wśród najlepszych w kraju!

stw24.pl20 września 2021

Dzień Otwarty w Klubie “Wesoła Gromadka”

stw24.pl20 września 2021

Coraz więcej porodów rodzinnych w stalowowolskim szpitalu

stw24.pl20 września 2021

Z zielonego patio korzystają najmłodsi i dorośli

stw24.pl17 września 2021

Miasto ogłosiło przetarg na przebudowę przejść dla pieszych

stw24.pl17 września 2021