sport

Paweł Franczak z Voster ATS Team najlepszy w Grand Prix Węgier

Paweł Franczak z Voster ATS Team najlepszy w Grand Prix Węgier

Paweł Franczak (Voster ATS Team) ponownie w tym sezonie podniósł ręce w geście zwycięstwa – tym razem wygrywając Grand Prix Węgier (UCI 1.2), zaliczane do cyklu Visegrad 4 Bicycle Race. Podium dopełnili dwaj Słoweńcy: Kristijan Hocevar i Ziga Rucigaj.

Kolarze startowali z Budapesztu, by zafiniszować na wzniesieniu pod opactwem Pannonhalma. Trasa liczyła 168 km, a w końcówce do pokonania były trzy rundy z niedługim, ale sztywnym podjazdem na metę. Ekipa Voster ATS startowała w składzie: Paweł Franczak, Krzysztof Parma, Adrian Banaszek i Szymon Krawczyk. W międzyczasie reszta zespołu walczy w CCC Tour Grody Piastowskie.

Tak Franczak komentuje sobotni start:

– Wyścig zdecydowanie poszedł po naszej myśli, tak jak założyliśmy sobie na odprawie z dyrektorem sportowym Jackiem Morajko, który debiutował dziś w nowej roli. Jak widać, od razu z sukcesem! Startowaliśmy w 4-osobowym składzie, więc nie mogliśmy zakładać, że od początku będziemy kontrolować wyścig. Jechaliśmy czujnie w peletonie i czekaliśmy na finałowe rudny z podjazdem.

– Aż do pierwszego wzniesienia opiekowali się mną Adrian i Szymon. Dzięki ich pomocy udało mi się rozpocząć podjazd z samego ,,czuba”. Grupa od razu się porozrywała. Po pierwszej rundzie na czele zostało około 20 zawodników. Trochę obawiałem się jak dalej ułoży się sytuacja, ponieważ w grupce było między innymi trzech kolarzy Elkov-Author i również trzech z ekipy Ljubliany. Na ostatnim podjeździe zaatakowało dwóch kolarzy ze Słowenii. Ja wyczekałem i ruszyłem mocno w końcówce. To przyniosło nam zwycięstwo. Bardzo się cieszę, że udało nam się wygrać, i to w cztery osoby. Moi koledzy tak jechali, że nie było czuć, że ścigamy się w okrojonym składzie.

Dla Franczaka było to drugie podium w serii klasyków wyszehradzkich, po trzecim miejscu w GP Polski w Sobótce. Polak przejął koszulkę lidera cyklu przed ostatnim starciem – 12 maja na kolarzy czeka Grand Prix Słowacji.

W międzyczasie reszta ekipy Voster ATS Team ścigająca się w wyścigu CCC Tour również nie próżnuje. Na III etapie ze Złotoryi do Jawora uciekał Mateusz Grabis, wygrywając dwie premie na trasie, a Sylwester Janiszewski zameldował się jako trzeci na mecie tego deszczowego odcinka.

Materiały prasowe 

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sport

Więcej w sport

Tomasz Solecki nowym prezesem „Stal” Stalowa Wola PSA

stw24.pl2 czerwca 2020

Zawodnik Voster ATS Team kończy karierę

stw24.pl22 maja 2020

Prace na placu osiedla Pławo trwają

stw24.pl13 maja 2020
stadion

Otwarte zewnętrzne obiekty sportowe

stw24.pl7 maja 2020

Od jutra korty tenisowe otwarte

stw24.pl4 maja 2020

FINAŁ MISTRZOSTW WOJEWÓDZTWA PODKARPACKIEGO STRAŻAKÓW PSP W TENISIE STOŁOWYM

stw24.pl10 marca 2020

Stal Stalowa Wola zremisowała z Błękitnym Stargard

stw24.pl7 marca 2020

Plany startowe Voster ATS Team na 2020

stw24.pl3 marca 2020

Zwycięstwo kibiców

stw24.pl1 marca 2020