W Stalowej Woli

Pityńskiego straszenie historią

Pityńskiego straszenie historią

Pomnik Katyński w New Jersey City został obroniony. Rada Miejska amerykańskiego miasta odrzuciła wniosek porywczego burmistrza o referendum ws. przeniesienia najbardziej znanego polskiego pomnika w USA. Polonia pokazała swoją siłę. Na odwagę za to nie mogą zdobyć się Polacy w ojczyźnie. Inny monument Andrzeja Pityńskiego od przeszło dwóch lat wędruje po mapie kraju i nie może sobie znaleźć miejsca. To „Rzeź Wołyńska”, której włodarze nie tylko miast się boją.

Bagnet niepoprawny politycznie

Rzeźba polskiego żołnierza z wbitym w plecy sowieckim bagnetem ma swoją symbolikę i historię. Stoi na nabrzeżu Boston River, na wprost Manhattanu. Miejsce wspaniałe, podarowane Komitetowi Katyńskiemu przez miasto NJC i miejsce, którego zazdroszczą inni. Pomnik został odsłonięty w 1991 r., a już kilkanaście lat później, dokładnie w rok po ataku na World Trade Center jego usunięcia zaczęli domagać się …amerykańscy Włosi. Ich zdaniem atak na WTC był większą zbrodnią od tej z Katynia. Co ciekawe, obrony pomnika odmówił wtedy ówczesny szef polskiej dyplomacji Jerzy Szmajdziński. Włochom zamach na pomnik się nie udał. Poważniejszy atak przypuścił w tym roku Steven Fulop, młody burmistrz NJC żydowskiego pochodzenia. Ogłosił przebudowę placu w centrum miasta, a martyrologiczny monument nie pasuje mu do nowej koncepcji. Chciał, by mieszkańcy NJC wyrazili swoją opinię ten temat. Jedną znamy. – Pomysł, że Rosjanie wbijają nóż w plecy jest niepoprawny politycznie – twierdzi Mike DeMarco, właściciel firmy, która przebudowuje centrum NJC. Tym razem w sukurs Polonii przyszły władze RP i Fulop oraz DeMarco skończyli tylko na śmiesznym etapie walki z pomnikami historii.

Dary dla rodzinnego miasta

Pityński gościł niedawno w rodzinnym Ulanowie. Podarował odlaną w spiżu kompozycję „Najwspanialszy Dziadek – Piłsudski”. Przedstawia Marszałka na koniu w czterech odsłonach. Rzeźba ta zdobyła złoty medal w konkursie Audubon Art. Society podczas wystawy w nowojorskim Federal Hall. Teraz trafi do ulanowskiego Muzeum Rzeźby A. Pityńskiego. Podobnie jak zaprojektowany i odlany przez artystę okolicznościowy medal upamiętniający stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Na rewersie są marszałek Piłsudski i prezydent Duda oraz daty 1918-2018. Awers przedstawia połowę orła w koronie oraz nazwy trzech miast: Wilna, Pińska i Lwowa. – Te miasta symbolizują ziemie, które zostały zrabowane nam przez Sowietów – wyjaśnia autor medalu.

Najsłynniejszy ulanowianin powiedział przy okazji, że atak na Pomnik Katyński był „zamachem na Polonię”. Wspomniał też o innym swoim pomniku, który też kłuje w oczy lewicujące środowiska USA. Stojący od 1979 r. w Bostonie „Partyzanci” są apoteozą Żołnierzy Wyklętych. Monument został przeniesiony w inne miejsce, bo zdaniem włodarzy Bostonu jest za smutny, by stać w parku. A co powiedzieć o „Rzezi Wołyńskiej”? Tylko tyle, że od miesięcy nie może znaleźć miejsca w Polsce. Nawet w Toruniu u o. Rydzyka.

Tułaczka monumentu

15-metrowy monument jest bardzo wyrazisty w wymowie. Ufundowało go Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. Pomnik jest odlany i wystarczy go wziąć. I w tym ostatnim jest problem. Autor chciał żeby „Rzeź” stanęła w Rzeszowie, bo to dawne woj. lwowskie. Rozmawiał z prezydentem Frencem. – Ale on ma co innego w głowie – mówi Pityński w rozmowie z „Wnet”. – Chce, żeby mu robić jakieś wesołe pomniki. Pomniki Mickey Mouse?

Wyznaje później, że pomnik mógł stać w Stalowej Woli, gdzie wszak jest już „Patriota”, monument gabarytowo porównywalny do „Rzezi”. Oddajmy głos artyście: „Była szansa postawić ten pomnik w Stalowej Woli, gdzie prezydentem jest Nadbereżny. Ale on się także przestraszył”. Pomnik poświęcony ofiarom rzezi na Wołyniu chcieli mieć u siebie Kresowiacy z Jeleniej Góry. Znaleźli miejsce na prywatnej działce, ale postawiły się władze miasta. Przez kilka kolejnych miesięcy trwała batalia przeciwników upamiętniania tragedii wołyńskiej przez ustawienie „Rzezi” w Toruniu. O. T. Rydzyk na „swoim terytorium” tworzy Park Pamięci Narodowej. Dyrektor Radia Maryja obejrzał pomnik przechowywany w Gliwicach i zaakceptował go. Co istotne, nowa lokalizacja nie wymagała zgody władz miasta, bo pomnik miał stanąć na prywatnym terenie redemptorystów. Larum podniosły jednak środowiska ukraińskie, w tym hierarchowie tamtejszego Kościoła, którzy interweniowali aż w Watykanie! Skończyło się na tym, że najbardziej znany duchowny z Torunia został przywołany do porządku i delikatnie odmówił Pityńskiemu. Artyście ręce opadły.

– Wybrane zostało piękne miejsce, ale co z tego? – załamuje ręce rzeźbiarz. – W końcu dojdzie do tego, że zabiorę ten pomnik do Ameryki i koniec. I będzie śmiech na cały świat.

Marcin Swobodny

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Konkurs na „Wolontariusza Roku 2021”

stw24.pl22 października 2021

Wystawa Giełdy Papierów Wartościowych odwołana

stw24.pl22 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021

W Stalowej Woli stanie jubileuszowa wystawa Giełdy Papierów Wartościowych

stw24.pl21 października 2021

Planowane wyłączenia prądu

stw24.pl21 października 2021

Paweł Wakuła i jego atrakcyjne sposoby na książkę historyczną dla dzieci

stw24.pl20 października 2021

Młodzi poeci nagrodzeni w MBP

stw24.pl19 października 2021
dom samotnej matki

Konkurs na dyrektora SOWiIK-u

stw24.pl19 października 2021