W Stalowej Woli

Początek końca?

Początek końca?

Firma LiuGong wysyła 290 pracowników na świadczenia przedemerytalne. Co to może oznaczać? Czy to tylko racjonalizowanie kosztów po zakończeniu obowiązywania pakietu socjalnego? To zła informacja dla Stalowej Woli.

Jednak może być jeszcze gorzej. Te decyzje mogą być albo początkiem wygaszania działalności LiuGonga w Stalowej Woli, albo bardzo dużego jej ograniczenia.

KŁOPOTY W CHINACH

Decyzje zapadające w Stalowej Woli mają prawdopodobnie swoje źródło w Chinach. Chińska gospodarka wyhamowuje rozwój. Maleją produkcja i eksport. Dotknęło to również LiuGonga. Produkcja maszyn w Chinach zmalała znacząco. Trudno żeby nie odbiło się to na sytuacji firmy w Stalowej Woli. Dodatkowo rynek europejski okazał trudniejszy niż Chińczycy sądzili. LiuGong padł ofiarą zjawiska pod hasłem chińszczyzna, co jest synonimem złej jakości i krótkiej trwałości wyrobów. Czy tak było z maszynami ze Stalowej Woli, to już inna sprawa. Ponadto w Europie zachodniej nie prowadzi się wielkich inwestycji infrastrukturalnych, co spowodowało, że popyt na maszyny budowlane jest bardzo mały. To jakby zewnętrzne przyczyny kłopotów chińskiego inwestora. Są również problemy wewnętrzne.

RÓŻNE ŚWIATY, KTÓRE SIĘ NIE ZROZUMIAŁY

Te wewnętrzne problemy, to prawdopodobnie różnice cywilizacyjne. Chińczycy przywieźli do Stalowej Woli swoje wyobrażenia o dyscyplinie pracy, o zależnościach służbowych i szereg innych zwyczajów, nawyków i sposobu traktowania spraw. Prawdopodobnie uważali, że w tym ich wyższość. Reprezentowali jednak niższą kulturę techniczną niż ich polscy pracownicy. Również zaawansowanie technologiczne ich wyrobów było na niższym poziomie niż to, co produkowano w Stalowej Woli. W tych warunkach mocne zderzenie tego co chińskie z tym co polskie wydawało się nieuchronne. Mimo starań Chińczyków i strony polskiej, by do takiego zderzenia nie doszło, stało się ono faktem. Zawodziła komunikacja, co doprowadzało do niezrozumienia.

NERWOWE RUCHY

Efektem tego padła część polskiej kadry zarządzającej, którą obarczono winą za niepowodzenia firmy. Chińczycy zwolnili Polaków przyjmując na ich miejsce menedżerów z krajów anglosaskich. Chyba jednak okazało się, że nie przyniosło to pożądanych skutków. Na zewnątrz Chińczycy nie okazują zniecierpliwienia i nerwowości. W kulturze chińskiej nie jest przyjęte okazywanie uczuć na zewnątrz. Jednak po pewnych działaniach można się domyśleć, że są w trudnej sytuacji. Na świecie chiński biznes jest planowany i rozwija się w długim dystansie czasowym.

Prawdopodobnie byłoby i tak w Stalowej Woli. Coraz więcej wskazuje, że o tym, czy LiuGong pozostanie w Stalowej Woli decydować będzie nie sytuacja tutejszej firmy, ale pogarszająca się sytuacja gospodarcza w samych Chinach. Najgorszy wariant dla Stalowej Woli, to zbieg złej sytuacji LiuGonga w Stalowej Woli z dołującą gospodarką całych Chin.

Czy mamy dzisiaj z tym do czynienia? W ciągu najbliższych kilku miesięcy sprawa się rozstrzygnie. Jednak władze Stalowej Woli powinny już teraz zacząć intensywnie szukać inwestora, który zapełni lukę po LiuGongu.

Andrzej Tomaszewski

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Oliwia Sybicka na Zgrupowaniu szkoleniowym PZT w Żywcu

stw24.pl10 czerwca 2021

Mrówcza kolonia przy Parku Zimnej Wody

stw24.pl10 czerwca 2021

Premiera filmu „Miasto z piasków i serc. Stalowa Wola”

stw24.pl10 czerwca 2021

Bezpłatne badania na Placu Piłsudskiego

stw24.pl9 czerwca 2021

Hospitalizacje z potwierdzonym COVID-19 tylko w szpitalach zakaźnych

stw24.pl9 czerwca 2021

Diler może zarejestrować samochód za klienta

stw24.pl9 czerwca 2021

Bibliotekarze chcą urządzić patio

stw24.pl9 czerwca 2021

Zapisz dziecko na „Wakacje w bibliotece”

stw24.pl7 czerwca 2021

Paweł Cieślik drugi w Małopolskim Wyścigu Górskim

stw24.pl7 czerwca 2021