W Stalowej Woli

Pomysłów na parki brak

Pomysłów na parki brak

W święta ściągają do Stalowej Woli ci, którzy ze Stalowej Woli się wywodzą, mają tu rodziny – przeważnie rodziców- ale na co dzień mieszkają w innych miastach. Często są to duże miasta. Tematy rozmów przy świątecznym stole są różne. Jednym z nich są zmiany w mieście. 

Rozważa się co się zmieniło, co nowego zbudowano, czy miasto wypiękniało, czy zbrzydło.
Dyskusje bywają dość gorące, zwłaszcza przy obiedzie po świątecznych spacerach. W te święta była dobra pogoda na spacery i sporo można było usłyszeć na temat wyglądu Stalowej Woli.
Nazwijmy to, że w tej sprawie starły się stanowiska Krakowa i Warszawy.

PARK MIEJSKI CZYLI GROCH Z KAPUSTĄ

Pierwsza uwaga bardziej bywałych “emigrantów” to, to że tak naprawdę w Stalowej Woli parku z prawdziwego zdarzenia nie ma. To, co mieszkańcy parkiem nazywają, jest pozostałością lasu z różnymi samosiejkami i chaotycznymi nasadzeniami. Od wielu, wielu lat widać, że brak wiedzy jak się parki zagospodarowuje i brak pomysłu na zrobienie z parku miejskiego atrakcji dla mieszkańców i przyjezdnych. Widać, że w Stalowej Woli brak fachowców znających się na urządzaniu parków stąd przypadkowość i tandeta z kiczem.

Park może łączyć różne funkcje, ale musi mieć do tego odpowiednią ilość przestrzeni. To, co jest w Stalowej Woli jest na tyle małe, że trzeba się zdecydować na ograniczenie funkcji. Jedyna w sposób przemyślany zagospodarowana część parku ze strumykiem i rzeźbami wskazuje, że park powinien być miejscem spacerów, spokojnego odpoczynku i ciszy.

Instalowanie w tym miejscu siłowni, ścieżek rowerowych, czy innych urządzeń dla hałaśliwej młodzieży to nieporozumienie. Można to przecież robić w ogrodzie jordanowskim po drugiej stronie torów, który już i tak jest częścią kompleksu uniwersyteckiego, czyli miejsce w którym młodzi dominują. Swoją drogą ogród jordanowski też nie może się doczekać atrakcyjnej koncepcji i zagospodarowania.

CHARZEWICE DZIKIE CZY PRZYSTRZYŻONE

Jeżeli Kraków i Warszawa w miarę zgadzały się co do parku miejskiego,to całkiem rozbieżne zdania były w sprawie Charzewic. Kraków opowiada się za stanem dzikości tego miejsca. Walorami mają być tajemniczość, intymność i ta dzikość, tworzące niezwykłą atmosferę i urodę parku.

Warszawa przeciwnie. Obecny stan uważa za brak gospodarza i pomysłu na miejsce z dużym potencjałem. Kraków chce minimalnej ingerencji w zieleńi żeby niczego w parku nie budować. Wystarczy kilka alejek bez ławek.

Najlepiej gdyby można było posiedzieć na trawie albo na pniu powalonego przez wichurę drzewa. Park powinien być miejscem pięknym, ale nie przyciągającym zbyt wielu odwiedzających. Warszawa odwrotnie. Potrzeba daleko idącej interwencji w parku. Trzeba go zagospodarować iudostępnić jak największej liczbie mieszkańców. Trzeba odrestaurować budynki w parku i przystosować je dla publiczności. Atrakcją parku powinna się stać wieża ciśnień. Warszawa uważa, że Charzewice powinny zarabiać na siebie, a Kraków jest zdania, że komercja zabije urok tego miejsca i
zniszczy cenną zieleń.

Niestety, na pytanie czy obecne władze miasta mają jakieś dopracowane koncepcje dotyczące tych miejsc odpowiedzią mogło być tylko wzruszenie ramion.

Andrzej Tomaszewski

2 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Zmiana organizacji ruchu na DK19 Zdziary-Zarzecze

stw24.pl13 kwietnia 2021

Jaromir Wieprzęć nie jest już trenem Stali !

stw24.pl12 kwietnia 2021

Pierwsi strażacy z powiatu stalowowolskiego zaszczepieni

stw24.pl12 kwietnia 2021

Policjanci zlikwidowali plantację marihuany

stw24.pl12 kwietnia 2021

Ogłoszenie Prezydenta Miasta Stalowej Woli

stw24.pl12 kwietnia 2021

Rozwadowski Trag Staroci

stw24.pl12 kwietnia 2021

Konkurs „Tytus w Stalowej Woli”

stw24.pl8 kwietnia 2021

Wizyta w urzędzie skarbowym tylko po wcześniejszej rezerwacji

stw24.pl30 marca 2021

Dworzec PKP w Rozwadowie odzyska dawny blask

stw24.pl30 marca 2021