W Stalowej Woli

Przez 10 lat uratowali życie wielu pacjentom

Przez 10 lat uratowali życie wielu pacjentom

Oddział kardiologii inwazyjnej i angiologii Powiatowego Szpitala Specjalistycznego w Stalowej Woli obchodzi 10 lecie istnienia. Rocznie trafia tu około 2300 – 2400 pacjentów, często w stanach zagrażających życiu.

Okazją do podsumowanie dekady pracy całego zespołu tego oddziału była uroczysta konferencja zorganizowana w Bibliotece Międzyuczelnianej.
Jak zaznaczał Marek Ujda, lekarz kierujący tym oddziałem, bardzo dużym dokonaniem przed laty była decyzja o jego otwarciu, choć jak przyznał, wielu nie wierzyło w to, że się uda. A jest to oddział, który leczy w sposób bardzo nowoczesny, stany ostre, przewlekłe, który prowadzi całodobowy dyżur hemodynamiczny, w związku z czym zawały i tzw. zawały zagrażające są leczone najlepszymi możliwymi metodami. Dzięki temu udało się uratować setki, jeśli nie tysiące osób. To jest jeden filar oddziału, czyli hemodynamika. Drugim jest elektroterapia, czyli wszczepianie rozruszników, kardiowerterów- defibrylatorów, resynchronizatorów, także najnowszej generacji. Jest tu także wykonywanych szereg badań nieinwazyjnych.

W oddziale pracuje 15 lekarzy, część z nich jest w trakcie robienia specjalizacji, jest około 40 pielęgniarek oraz technicy, fizjoterapeuci, wszyscy się intensywnie doszkalaj. – Jestem dumny z tego zespołu i ta dobra robota, którą robimy z czegoś wynika – mówił z zadowoleniem Marek Ujda.
Okazuje się jednak, że utrzymanie bieżącego poziomu świadczeń, procedur, zabiegów, diagnostyki, może okazać się bardzo trudne. – Jesteśmy zatrwożeni zmianami w finansowaniu lecznictwa, zwłaszcza kardiologii. To stanowi poważny problem, który może ograniczyć nie tylko wdrażanie nowych technik, ale utrzymanie tego, co jest. Chcielibyśmy utrzymać ten dobry poziom, bo nie ukrywam, że zrobiliśmy „kawał dobrej roboty” przez te 10 lat, nadążając za aktualnościami, za zdobyczami kardiologi i w ogóle medycyny. To było i jest naszą ambicją. Chcielibyśmy, aby nam w tym nie przeszkadzano i wtedy damy radę. Chcielibyśmy, aby ta przyszłość była równie świetlana i abyśmy mogli liczyć na wsparcie polityków i zarządzającymi finansami, nie tylko w Stalowej Woli, ale w Polsce – podkreślał ordynator.

Zaznaczał, że nowoczesna kardiologia wymaga dużych nakładów, na sprzęt, a ten stale się zużywa, jego żywotność, to najwyżej 10 lat. Dlatego też, jeśli będą cięcia w finansowaniu, jeśli szpital nie będzie miał na to środków, to niektóre rodzaje zabiegów, czy niektóre techniki diagnostyczne będą ograniczane, a co za tym idzie spadnie też liczba pacjentów. Ponadto jest też bardzo duże niebezpieczeństwo, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie będzie płacił za nadwykonania, a te dotychczas były regulowane, gdyż dotyczyły procedur ratujących życie. A są to sumy wielomilionowe.

img_8895-kopiowanie img_8893-kopiowanie img_8892-kopiowanie img_8887-kopiowanie img_8885-kopiowanie

Joanna Piechuta

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Policjanci zlikwidowali plantację marihuany

stw24.pl12 kwietnia 2021

Ogłoszenie Prezydenta Miasta Stalowej Woli

stw24.pl12 kwietnia 2021

Rozwadowski Trag Staroci

stw24.pl12 kwietnia 2021

Konkurs „Tytus w Stalowej Woli”

stw24.pl8 kwietnia 2021

Wizyta w urzędzie skarbowym tylko po wcześniejszej rezerwacji

stw24.pl30 marca 2021

Dworzec PKP w Rozwadowie odzyska dawny blask

stw24.pl30 marca 2021

Diecezja podaje zalecenia na Wielki Tydzień

stw24.pl26 marca 2021

Uwaga! W weekend przestawiamy zegarki

stw24.pl26 marca 2021

Dzień Bezpiecznego Internetu w CEZ

stw24.pl26 marca 2021