Fotorelacje

Pucharowy sen Stalówki trwa nadal

Pucharowy sen Stalówki trwa nadal

O tym że Stal Stalowa Wola ma sposób na ekstraklasowców, tym razem przekonał się Piast Gliwice. Jest to kolejny po Lechu Poznań, Cracovi Kraków i Lechii Gdańsk, zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej, który poległ przy Hutniczej, w ramach rozgrywek o Puchar Polski.

W środowe popołudnie na stadionie Mosir zgromadziło się ok 900 widzów. I myślę, że nie znalazła by się w śród nich ani jedna osoba, która by żałowała tego, że zjawiła się na stalowowolskim stadionie.

SONY DSC

Początek meczu to lekka przewaga gospodarzy, którzy rozgrywali piłkę spokojnymi i dokładnymi podaniami. Już w 2 min. po dośrodkowaniu z prawej strony, głową groźnie uderzał Wrona, jednak piłka minęła bramkę Rusova. W 5 min. bramkarz gości sam mało nie wbił sobie, wysoko szybującej piłki, do bramki. W 7 min. pierwszą groźną akcje przeprowadził Piast, Dytka zbiegł ze skrzydła, do środka i uderzył tuż obok bramki Wietechy. W 10 min. na strzał z ok 30 metrów zdecydował się Damian Łanucha, jednak piłkę pewnie wyłapał Rusov. W 12 min. zrobiło się naprawdę groźnie pod bramką Piasta. Po krótko rozegranym rzucie rożnym i dośrodkowaniu Michała Kachniarza, piłka wylądowała na głowie Pawła Giela a następnie poszybowała tuż obok bramki gości. Minute później powinno…nie, musiało być 1:0 dla Stali, jednak Damian Łanucha, który po świetnej kontrze rozpoczętej przez Giela, znalazł się na 10 metrze, sam na sam z bramkarzem huknął jak z armaty, jednak bardzo niecelnie. Niestety niewykorzystane sytuacje się mszczą. W 15 min. w środku boiska piłkę przejęli gliwiczanie, piłka trafiła do Gerrarda Badii, a ten wykorzystał błąd w ustawieniu Wietechy, i technicznym strzałem pokonał naszego golkipera. Niestety ta bramka na dłuższy czas podcięła skrzydła naszym zawodnikom. Inicjatywę przejęli goście, którzy zaczęli utrzymywać się coraz dłużej przy piłce, stwarzając sobie jednocześnie coraz więcej groźnych sytuacji. W 21 min. Dytko minął bez problemów dwóch obrońców Stali, jednak przegrał już pojedynek z ,,Balonem”. Dwie minuty później pojedynek z Wietechą przegrał, z kolei Klepczyński. Trzeba odnotować, że w tej części meczu goście nie tylko przeważali, ale grali wyjątkowo brutalnie, co kilkukrotnie zakończyło się dla nich żółtymi kartkami. W 36 min. Stal przeprowadziła groźną kontrę, lewą stroną w pole karne wbiegał Radosław Mikołajczak, który po minięciu obrońcy, został przez niego podcięty, a sędzia wskazał 11-kę !!! Do piłki podszedł Damian Łanucha i zamienił rzut karny na bramkę. W tym momencie wynik był sprawiedliwy, ponieważ obie drużyny, bramki zdobyły w okresach gry, w których były słabsze. Pierwsze 45 min. zakończyło się wynikiem 1:1. Po przerwie pierwsi do ataku ruszyli gracze ze śląska. W 50 min. piłka po dośrodkowaniu, trafiła do Klepczyńskiego, jednak chybił po strzale głową. Więcej z gry mieli w tym momencie goście, którzy potrafili zamknąć chwilami zielono-czarnych na własnej połowie. Ukoronowaniem tej przewagi była druga braka Badii w 60 min. po indywidualnym rajdzie i strzale z przed pola karnego. Stal długi czas nie potrafiła odpowiedzieć jakąś groźną akcją. Wszystkie próby naszych zawodników rozbijały się o ,,mur obronny”zawodników Piasta. Kiedy już sędzia powoli spoglądał na zegarek, myśląc już o zakończeniu meczu, piłkarze Stalówki dokonali niemożliwego. Po centrze w pole karne gości, najlepiej zachował się Tomasz Płonka, który zgrywał piłkę głową do Michała Kachniarza, a ten z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki !!! Trybuny oszalały !!! Kibice skandowali ,, Kto wygra mecz ?? STAL !!! Było więc 2:2 i oznaczało to tylko jedno – dogrywka.

Pierwsze 15 min dogrywki to zdecydowana przewaga gości. Nasi piłkarze bronili się całą 11-ką i żaden z ataków gliwiczan nie przyniósł skutku, w postaci gola. Druga część dogrywki to już bardziej wyrównana gra. Akcję przenosiły się szybko z jednej pod drugą bramkę. Jednak i tym razem bramek nie zobaczyliśmy. Karne !!!

Karne można opisać jednym zdaniem ,, Tomasz Wietecha jest jak wino, im starszy tym lepszy”. Balon obronił 3 strzały gliwiczan, plus jeden strzał przestrzelony. Nasi zawodnicy nie pomylili się ani razu. Łatwy rachunek – Stal Stalowa Wola wygrała w karnych z Piastem Gliwice 3:0 !!!
Kolejnym rywalem naszych piłkarzy w rozgrywkach Pucharu Polski będzie pierwszoligowa Zawisza Bydgoszcz.
Natomiast w niedziele o godz.17:00 na stadionie Mosir w Stalowej Woli rozegrane zostaną ,,Derby Podkarpacia” pomiędzy Stalą Stalowa Wola a Siarką Tarnobrzeg. Zapraszamy wszystkich !!! My tam będziemy !!!

4 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w Fotorelacje

Stalowowolskie obchody Dnia Edukacji Narodowej

stw24.pl14 października 2021

IV Leśny Charytatywny Festiwal Sportu z udziałem Mistrza Olimpijskiego

stw24.pl5 października 2021

Rodzinny piknik ,,Wakacje – czas start !”

stw24.pl30 czerwca 2021

Postępy prac na budowie S19 – Fotorelacja

stw24.pl4 grudnia 2020

Fotorelacja z placów budowy S19

stw24.pl30 lipca 2020

„Mam już dość tego trującego konfliktu, który zaczyna dzielić nawet rodziny”

stw24.pl25 czerwca 2020

Fotorelacja z budowy obwodnicy Stalowej Woli i Niska (DK77)

stw24.pl14 maja 2020

Dogaszanie pożaru w Obojni zakończone

stw24.pl23 kwietnia 2020

„Odkażanie” koronawirusa po polsku – w izolacji coraz częściej sięgamy po alkohol

stw24.pl26 marca 2020