sport

Punkt wywalczony w ciemności

Punkt wywalczony w ciemności

Piłkarze II-go ligowej Stali Stalowa Wola po dwutygodniowej przerwie, spowodowanej odwołanym meczem z Rakowem Częstochowa (zły stan murawy po intensywnych opadach), wrócili do walki o ligowe punkty.

Tym razem wyruszyli na Śląsk, na spotkanie z miejscowym zespołem ROW Rybnik. Mecz ten rozgrywany był przy sztucznym świetle, które w pierwszej połowie było chyba głównym bohaterem. A wszystko dlatego, że dwukrotnie zgasło …. Na szczęście po kilkunastu minutach udało się usunąć usterkę i zawody mogły być kontynuowane. Jeśli chodzi o samo spotkanie ,to już w 2 minucie gospodarze mieli świetną sytuację, po której mogli objąć prowadzenie. Na całe szczęście dla podopiecznych trenera Wójcika piłka po uderzeniu Siwka wylądowała tylko na poprzeczce bramki strzeżonej przez Konckiego. I w pierwszej połowie poza wcześniej wspomnianymi przygodami z oświetleniem, emocji bardzo niewiele. Stal, mimo iż posiadała lekką przewagę w pierwszych 45 minutach, to pierwszą naprawdę groźną sytuację stworzyli sobie dopiero ok 20 minuty gry. Dobrym podaniem został obsłużony Gębalski, który szybko zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Niestety tym razem bramkarz gospodarzy wybronił strzał naszego kapitana. Trzy minuty później ten sam zawodnik minimalnie spóźnił się do ostrego podania wzdłuż linii bramkowej zespołu gospodarzy. Więcej emocji w pierwszej połowie nie doświadczyliśmy. Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po kombinacyjnym rozegraniu rzutu wolnego i uderzeniu Siwka byli kilka centymetrów od objęcia prowadzenia. W 59 minucie niestety za drugą żółtą kartę a w konsekwencji czerwoną otrzymał Żołądz, który osłabił nasz zespół. Od tego momentu graczom ROW-u grało się znacznie łatwiej. Jednak nie oznaczało to widocznej przewagi na boisku. Chociaż zaledwie po minucie gry w przewadze gospodarze bliscy byli objęcia prowadzenia, na całe szczęście Kolbusz w ostatniej chwili zablokował strzał przeciwnika własnym ciałem. W 80 minucie zawodnicy Stali próbowali nawet przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę. Jednak strzał Gębalskiego był bardzo niecelny. Szczęście jednak uśmiechnęło się do gospodarzy w 84 minucie, kiedy to po dobrym dośrodkowaniu do główki doszedł Głądkowski pokonując naszego bramkarza. Piłkarze z Rybnika w tym momencie chyba uwierzyli, że mają 3 punkty w kieszeni. Ale w tym momencie nasz młody zespół pokazał ,,Stalowy charakter”. Zaledwie 6 minut po utracie bramki zielono-czarni rozklepali w szkolny sposób obronę gospodarzy a Korczyński strzałem w długi róg pokonał bramkarza ROW-u. Dzięki walce do końca, mimo półgodzinnej grze w osłabieniu piłkarze Stali Stalowa Wola zdołali wywalczyć cenny punkt na boisku w Rybniku.

Row Rybnik 1:1 Stal Stalowa Wola
84”Gładkowski – 90” Korczyński,

Stal Stalowa Wola: Koncki – Mistrzyk, Kolbusz, Gębalski, Bętkowski, Stelmach, Wójcik, Jarosz, Żołądź, Wasiluk, Dziubiński

Rezerwowi: Tomala, Piechniak, Korczyński, Dobkowski, Adamski, Zawierucha, Siudak

Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sport

Więcej w sport

Z Lubina do Krynicy Zdrój, rowerami dla Bartusia

stw24.pl2 sierpnia 2021

Grali o Puchar Starosty

stw24.pl29 lipca 2021

Onko Tour – Rowerem po zdrowie

stw24.pl28 lipca 2021

Będzie remont sali sportowej przy CEZ w Stalowej Woli

stw24.pl23 lipca 2021

Tymczasowo przejął obowiązki MOSiRu

stw24.pl20 lipca 2021

Szybowcowe Mistrzostwa Polski 9 lipca w Turbi

stw24.pl8 lipca 2021

Oliwia podwójną Mistrzynią Polski na kortach ziemnych

stw24.pl7 lipca 2021

Paweł Cieślik drugi w Bułgarii

stw24.pl29 czerwca 2021

Pobiegli w „Stalowej TRIADZIE ARP S.A.”

stw24.pl29 czerwca 2021