W Stalowej Woli

Ryzykowny pomysł

Ryzykowny pomysł

Władze Miasta planują wyłączenie z ruchu samochodowego Placu Piłsudskiego. To w Stalowej Woli pomysł nie nowy. Jeżeli sięgnąć pamięcią, to takie pomysły pojawiały się po raz pierwszy w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. 

PROBLEMY OD WIELU LAT

Nie zrealizowano ich z dwu powodów. Po pierwsze od zawsze brakowało pieniędzy na przebudowę placu. Ostatnia modernizacja miała miejsce jeszcze za prezydentury Andrzeja Gajca. Drugą przyczyną były analizy według których wyłączenie placu z ruchu samochodowego było złym rozwiązaniem. Czy przez te lata zmienił się charakter ruchu samochodowego w tym miejscu? Wszystko wskazuje na to, że nie. Decyduje o tym przede wszystkim przebieg linii MKS. W pobliżu przystanków znajduje się Miejski Dom Kultury i biurowiec “Młodego Metalowca”. Przez te dwa obiekty przewijają się setki osób i możliwość dojazdu komunikacją miejską jest ważna, a z tego wynika konieczność bliskiej lokalizacji przystanków. Z tego samego powodu interesanci muszą mieć dogodny dojazd. Najlepszym i najprostszym sposobem jest dojazd przez Plac Piłsudskiego. W innym wypadku pozostaje dojazd ulicą Kilińskiego lub ulicą I Sierpnia od wiaduktu. To jednak wąskie gardła, a nie trudno zauważyć, że większość samochodów podjeżdża pod “Młodego Metalowca” i pod MDK od strony ronda przy policji, czyli przejeżdża przez Plac Piłsudskiego.

ZA MAŁO MOŻLIWOŚCI

Może się wydawać, że Plac Piłsudskiego ma centralne położenie. Jednak jest słabo skomunikowany z resztą miasta. Pierwszym ograniczeniem jest ulica Dmowskiego. Jest to ulica jednokierunkowa i pozbawiona możliwości rozbudowy parkingów. Trzeba również wziąć pod uwagę, że teren Placu Piłsudskiego graniczy z terenem Powiatowego Urzędu Pracy, co już teraz robi problemy z parkowaniem. Zamknięcie Placu Piłsudskiego spowoduje, że część kierowców parkujących na Placu będzie szukała miejsca przy ulicy Dmowskiego, bo tam najbliżej MDK-u. Kolejne ograniczenie na Dmowskiego to szkoła podstawowa, która z jednej strony potrzebuje kolejnych miejsc parkingowych, a z drugiej wymusza ograniczenie ruchu ze względu na bezpieczeństwo uczniów. O niedogodnościach związanych z przejazdem ulicą Kilińskiego była już mowa. Dodać tylko można, że osoby chcące dostać się pod MDK lub “Młodego Metalowca”, a jadące od ronda koło policji, przy zamkniętym Placu Piłsudskiego będą musiały jechać do końca ulicy Popiełuszki, potem ulica Ofiar Katynia, zjechać w ulicę Niezłomnych i > dopiero tu skręcić w Kilińskiego. Takie rozwiązanie na pewno nie spotka się z uznaniem kierowców.

POTRZEBA GŁĘBSZEGO ZASTANOWIENIA

Inną możliwością dojazdu z centrum miasta byłby przejazd Alejami JP II i na wiadukt na ulicy KEN i zjazd z wiaduktu na ulicę I Sierpnia. Problem jednak w tym, że trzeba wtedy przejechać przez rondo z kamerami, a tego coraz większa liczba kierowców w Stalowej Woli stara się uniknąć. Jest chyba dość argumentów żeby jeszcze raz przemyśleć pomysł na zamknięcie Placu Piłsudskiego. Przecież Plac jest w całości zajęty na imprezy > zaledwie dwa – trzy razy w roku. Autobusy i inne samochody muszą przejeżdżać tam co dziennie.

Andrzej Tomaszewski

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Piotr Witasik odchodzi ze Stali

stw24.pl15 stycznia 2021

Zmiana rozkładu jazdy w związku z powrotem dzieci do szkoły

stw24.pl15 stycznia 2021

Michał Fidziukiewicz odchodzi ze Stali

stw24.pl14 stycznia 2021

Hala pneumatyczna nad boiskiem PCPN w Stalowej Woli

stw24.pl14 stycznia 2021

Magdalena Wrońska–Bulec nowym naczelnikiem Wydziału Edukacji i Zdrowia

stw24.pl14 stycznia 2021

“Posiłek na sygnale ” dla stalowowolskich medyków

stw24.pl13 stycznia 2021

Zmiany w regulaminie „Gałązki Sosny”

stw24.pl12 stycznia 2021
nowa deba czołgi

Głośne badania w pobliskich lasach

stw24.pl12 stycznia 2021

Policyjni profilaktycy spotkali się z uczestnikami półkolonii

stw24.pl12 stycznia 2021