sport

Siódma „Stalowa Dycha”

Siódma „Stalowa Dycha”

Zaczęło się w lipcu 2013 r. Rok wcześniej powstał Stalowowolski Klub Biegacza. Zrzeszył wszystkich, którzy lubią biegać. Niezależnie od płci, wieku i orientacji politycznej. Wtedy też rozpoczął się ogólnopolski „atak na dychy”. Dycha to jak wiadomo dziesięć, w przypadku biegaczy oczywiście dziesięć kilometrów. Dystans uniwersalny; ani maratoński, ani sprinterski. Każdy może go przebiec.

„Stalowa Dycha” od samego początku miała wzięcie. Nie tylko dlatego, że była jedną z pierwszych w Polsce. W Stalowej Woli tradycja biegania jest dłuższa, niż u innych i dlatego niektórzy przyjeżdżają nad San nawet „w ciemno”. Ponadto gwarancję dobrego biegania daje Stalowowolski Klub Biegacza z Bogdanem Dziubą, Stanisławem Łańcuckim i innymi lekkoatletami. Biegają na 5 kilometrów w maju (Bieg Konstytucji), w listopadzie (Bieg Niepodległości), a w między nimi jest „Dyszka”. Ćwierć miasta jest wtedy zamykana dla kierowców, a ulice zajmują biegacze. Leniuchy za kierownicą nie marudzą, bo to tylko dwie godziny paraliżu części ulic, a radości sportowej dużo więcej.

W niedzielę na starcie „Dychy” stanęło blisko 300 amatorów biegania. Bieg główny poprzedziło ściganie młodszych „Nadziei olimpijskich”. O prymat w biegu zasadniczym walczyło 236 osób. Wśród nich znani biegacze, maratończycy, chodziarze i zwykli amatorzy, bądź jak niektórzy mówią, kolekcjonerzy dychowych medali. I bardzo dobrze. Bo jak mówi Bogdan Dziuba, prezes Stalowowolskiego Klubu Biegacza: – Dzięki bieganiu tworzą się przyjaźnie.

Prawie rekord na wyczucie

I taka zaprzyjaźniona grupa wyruszyła o wpół do piątej po południu ulicami: 1 Sierpnia, Hutniczą, Ofiar Katynia, Kwiatkowskiego, Orzeszkowej, Niezłomnych i Podleśną, by powrócić na Pl. Piłsudskiego. Były takie dwie rundy, limit czasowy 1 godz. i 45 min. oraz kilka kategorii wiekowych. Organizatorzy zapobiegawczo przewidzieli też nagrody dla najszybszego Polaka i najszybszej Polki. Niepotrzebnie. Na trasie byli co prawda Ukraińcy, ale nie w najwyższej formie. Choć wygrał Andrzej Starżyński, z urodzenia Ukrainiec z Winnicy, a teraz mieszkający na Lubelszczyźnie Polak z żoną Polką i dzieckiem.

– Brałem udział w wielu biegach, również w wielu w Stalowej Woli, ale to moja pierwsza wygrana w Stalowej Woli – mówił zwycięzca na mecie. – Czas miałem dobry i jestem z niego zadowolony. Rekord trasy jest wyśrubowany i nie celowałem w jego pobicie. W sukces uwierzyłem w połowie trasy, gdy zobaczyłem, że najważniejsi rywale są za mną. I co istotne, biegłem na tzw. czasowe wyczucie, czyli bez zegarka, bo przed biegiem …mi się zepsuł.

Rekordy

Andrzej vel Andrij wyczucie czasowe ma dobre, bo 10 km pokonał w czasie 28 min. i 58 sek., przy rekordzie 29’50’’ (Szymon Kulka w 2014 r.). Drugie miejsce zajął Patryk Marszałek z Resovii (31’30’’), a trzecie Patryk Pawłowski ze Sparty Stalowa Wola (31’51’’). Jako szesnasta przybiegła pierwsza ze startujących kobiet Lidia Czarnecka z rodzinnego Bliżyn Czarnecki Run Team (36’18’’). W tym przypadku byłą walka z kilometrami, a ni o rekord 34’44’’ Katariny Karmarenko z 2014 r. I jeszcze tylko, że najstarszym zawodnikiem był 79-letni Henryk Brzozowski, były dyrektor Huty Stalowa Wola – życzymy zdrowia! – , a najszybszym na wózku Mirosław Sudoł z Cholewianej Góry. Wszyscy zmieścili się w limicie czasu; ostatniemu na mecie przebiegnięcie 10 km. zajęło godzinę i 22 minuty.

Najlepsi dostali nagrody, a wszyscy pamiątkowe – z roku na rok ładniejsze – medale. Wszystkie medale „Stalowej Dychy” ma Stanisław Młynarski, który po niedzielnym biegu był średnio zadowolony. – Dzień wcześniej na biegu w Nowej Sarzynie wygrałem kategorię 60+, a tu widziałem szybszych kolegów z mojego rocznika – mówił lekko zmęczony. Proszę, proszę! Siódmy krzyżyk na karku, a Młynarski ściga się co dzień. Bierzcie przykład młodzi. Za rok ósma „Stalowa Dycha”.

dycha trzeci

dy 1

dy 3

dycha kobita

dy 4

dycha drugi

dy 2

Marcin Swobodny

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sport

Więcej w sport

Tomasz Solecki nowym prezesem „Stal” Stalowa Wola PSA

stw24.pl2 czerwca 2020

Zawodnik Voster ATS Team kończy karierę

stw24.pl22 maja 2020

Prace na placu osiedla Pławo trwają

stw24.pl13 maja 2020
stadion

Otwarte zewnętrzne obiekty sportowe

stw24.pl7 maja 2020

Od jutra korty tenisowe otwarte

stw24.pl4 maja 2020

FINAŁ MISTRZOSTW WOJEWÓDZTWA PODKARPACKIEGO STRAŻAKÓW PSP W TENISIE STOŁOWYM

stw24.pl10 marca 2020

Stal Stalowa Wola zremisowała z Błękitnym Stargard

stw24.pl7 marca 2020

Plany startowe Voster ATS Team na 2020

stw24.pl3 marca 2020

Zwycięstwo kibiców

stw24.pl1 marca 2020