W Stalowej Woli

“Smoleńsk” – czy szkoły pójdą do kina?

“Smoleńsk” – czy szkoły pójdą do kina?

PRZYMUS I INDOKTRYNACJA

Film “Smoleńsk” dzieli Polaków. Od czasów komuny nie było filmu, który wywoływałby takie sprzeciwy. Katastrofa w Smoleńsku była wielką tragedią. Wciąż nie ma ostatecznego wyjaśnienia jej przyczyn. Jednak dla celów politycznych PiS robi z tej tragedii coś w rodzaju religii politycznej. Dogmatem tej religii jest, że był to zamach. Ten dogmat ma potwierdzać film w reżyserii Antoniego Krauzego. Ten film nie ma ambicji pokazać prawdę. On ma wątpiących przekonać, a wierzących utwierdzić w wierze, że przyczyną katastrofy był zamach, a najlepiej by było, gdyby znalazły się choćby wątłe poszlaki, że inspiratorem tego zamachu był Donald Tusk. Nie ważne, że Antoni Macierewicz pląta się w swoich zamachowych teoriach i co chwilę kłamie. Dogmat to dogmat. Z tym się nie dyskutuje. Jak to powiedział obecny szef państwowej telewizji “ciemny lud to kupi”. Ciemny lud dogmat o zamachu już kupił dawno. Teraz chodzi o to, żeby wtłoczyć go do głów, które nie zdają sobie sprawy z tej manipulacji. Pewnie dlatego wpływowi politycy PiS-u wszędzie głoszą, że “Smoleńsk” powinien zobaczyć każdy Polak. Oczywiście pogląd ten podziela pani minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Ponoć ministerstwo nie będzie polecać, żeby oglądanie “Smoleńska” było dla uczniów obowiązkowe, ale trzeba uważać. Szkoły podlegają samorządom i tam gdzie rządzi PiS może nie brakować dyrektorów szkół, którzy będą chcieli podlizać się władzy i wydadzą polecenie, by szkoła poszła oglądać “Smoleńsk”. Pewnie będą i władze samorządowe, które nie muszą wydawać poleceń. Wystarczy sugestia, “dobra rada”, a taki przekaz w lot chwytają wszystkie lizusy władzy.

Póki co w Stalowej Woli nie słychać, by szkoły musiały pójść do kina na “Smoleńsk”. Nie wolno jednak zapomnieć, że Stalowa Wola pod obecną władzą ma być wzorowym pisowskim miastem. Trzeba zrozumieć, że ten film nie pełni roli edukacyjnej. Jest elementem indoktrynacji. Za komuny film również miał nie pokazywać prawdy, ale indoktrynować i to pod przymusem. Są miasta w Polsce w których rodzice mają odwagę sprzeciwić się dyrekcji szkół, które nakazują uczniom oglądanie “Smoleńska”. Czy w Stalowej Woli znajdą się tacy, gdyby dyrekcje szkół nakazały oglądanie “Smoleńska”? Miejmy nadzieję, że za “500+” nie uznali, że we wszystkim trzeba słuchać tej władzy.

Andrzej Tomaszewski

2 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Nowa lokalizacja Rozwadowskiego Targu Staroci

stw24.pl13 maja 2021

Uwaga! Prognozowane na dziś burze z gradem

stw24.pl13 maja 2021

Sprzęt dla szpitala od Gminy Ulanów

stw24.pl12 maja 2021

„Stalowa Strzała” z udziałem drużyny kolarskiej Voster ATS Team

stw24.pl12 maja 2021

15 maja otwarcie obwodnicy Stalowej Woli i Niska

stw24.pl11 maja 2021

Już ponad 13 tysięcy szczepień w stalowowolskim szpitalu

stw24.pl10 maja 2021

Wypożycz planszówkę w bibliotece

stw24.pl10 maja 2021

stw24.pl10 maja 2021

Po maturach, w tych szkołach rozpoczną się remonty

stw24.pl6 maja 2021