W Stalowej Woli

Starostwo chciało dobrze, ale czy wyszło?

Starostwo chciało dobrze, ale czy wyszło?

Łatwo dostrzec, że ulica Poniatowskiego staje się jedną z najruchliwszych w mieście. Przekłada się to na wzrost zagrożeń dla bezpieczeństwa ruchu. Niedawna seria wypadków skłoniła zarządcę drogi, czyli Starostwo Powiatowe do podjęcia kroków mających zwiększyć bezpieczeństwo.
IMAG1371
POTRZEBNA PRZEBUDOWA
Od razu trzeba zauważyć, że radykalna zmiana tej sytuacji wymaga przebudowy ulicy i powstania ścieżek rowerowych, a pojawiają się głosy, że na Poniatowskiego przejścia dla pieszych są zlokalizowane zbyt blisko siebie, a ewentualna przebudowa powinna ten problem rozwiązać. Pewnie nie obędzie przy tym bez konfliktów, bo ulica graniczy z kilkoma prywatnymi posesjami, których właściciele już w przeszłości robili problemy z pozyskaniem części ich działek dla potrzeb budowy drogi. Widać, że opierali się skutecznie, bo w kilku miejscach gdzie ulica graniczy z tymi posesjami sytuacja jest wręcz kuriozalna. Nie ma tam miejsca dla ruchu pieszych i przypomina to bardziej wiejską drogę niż newralgiczną ulicę w powiatowym mieście.
ZŁO ZACZYNA SIĘ NA RONDZIE
Zatykanie się ulicy Poniatowskiego, a co za tym idzie wzrost niebezpieczeństwa, bierze się między innymi z tego, że coraz więcej kierowców stara się omijać rondo przy “Patriocie”. Zainstalowane na nim kamery stały się prześladowcą, a nie regulatorem zwiększającym bezpieczeństwo. Najprostszy sposób żeby przejechać przez miasto nie wjeżdżając na to rondo, to przejazd ulicą Poniatowskiego. Ubocznym efektem tej sytuacji jest coraz większy problem z wyjazdem z ulicy KEN
na ulicę Poniatowskiego. Po godzinie piętnastej trzeba czekać dobrych kilka minut żeby włączyć się do ruchu na ulicy Poniatowskiego. Niektórym kierowcom brakuje cierpliwości i próbują ryzykownych zachowań.
IMAG1370
PROGI NIE SĄ ROZWIĄZANIEM
Żeby zwiększyć bezpieczeństwo Starostwo zdecydowało o położeniu na ulicy Poniatowskiego progów zwalniających. Wydawałoby się, że rozwiązanie proste i skuteczne. Okazuje się jednak, że to rozwiązanie może jest proste, ale nie skuteczne. Progi zostały położone tak, że wielu kierowców żeby je ominąć wjeżdża na środek jezdni i przejeżdża między progami. Prowadzi to do zagrożenia ruchu i dezorientuje kierowców jadących za samochodami, omijającymi progi. Zainstalowanie progów ma jeszcze tę wadę, że utrudnia i spowalnia ruch karetek pogotowia, które często poruszają się ulicą Poniatowskiego.
Jakie ma to znaczenie to chyba nie trzeba nikomu uświadamiać. Pozostaje w tej sytuacji apel do władz powiatu o ponowne przemyślenie tego problemu, bo wprowadzone rozwiązanie niestety go nie rozwiązało.
Grzegorz Poniedzielski

16 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w W Stalowej Woli

Oliwia Sybicka na Zgrupowaniu szkoleniowym PZT w Żywcu

stw24.pl10 czerwca 2021

Mrówcza kolonia przy Parku Zimnej Wody

stw24.pl10 czerwca 2021

Premiera filmu „Miasto z piasków i serc. Stalowa Wola”

stw24.pl10 czerwca 2021

Bezpłatne badania na Placu Piłsudskiego

stw24.pl9 czerwca 2021

Hospitalizacje z potwierdzonym COVID-19 tylko w szpitalach zakaźnych

stw24.pl9 czerwca 2021

Diler może zarejestrować samochód za klienta

stw24.pl9 czerwca 2021

Bibliotekarze chcą urządzić patio

stw24.pl9 czerwca 2021

Zapisz dziecko na „Wakacje w bibliotece”

stw24.pl7 czerwca 2021

Paweł Cieślik drugi w Małopolskim Wyścigu Górskim

stw24.pl7 czerwca 2021