sport

To był wspaniały sezon… – rozmowa z Danutą Urbanik

To był wspaniały sezon… – rozmowa z Danutą Urbanik

– Danusia, podsumowując ten sezon to finał Halowych Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce, dwa złote medale Halowych Mistrzostw Świata Polski, klasyfikacja i start na Mistrzostwa Europy oraz na Igrzyskach Olimpijskich, gdzie udało się dotrzeć aż do półfinału. Czy był to udany sezon?

– Najlepszy w mojej karierze. Kilka rekordów życiowych. Starty na wszystkich najważniejszych imprezach lekkoatletycznych i upragnione Igrzyska Olimpijskie. To był ciężki, ale wspaniały sezon. Na długo zapamiętam to co udało się w tym roku osiągnąć. W końcu spełniam swoje marzenia.

– Dlaczego ten sezon tak ciężki ?

– Było ciężko bo zostałam pozbawiona szkolenia w Polskim Związku Lekkiej Atletyki i automatycznie straciłam środki na przygotowanie. Mój klub nie dysponuje takimi możliwościami i nie mógł mi zapewnić odpowiedniego szkolenia. Dlatego na własną rękę musiałam szukać ludzi, którzy zechcą mi pomóc. Na szczęście udało mi się pozyskać pieniądze na obozy i odżywki. Wsparły mnie firmy Slovrur i Stalprzem oraz portal rni24, za co jestem bardzo wdzięczna. Dziękuję, że we mnie uwierzyli.

– W tym sezonie na wielu mitingach pokazałaś, że trzeba się z Tobą liczyć. Jakie to uczucie kiedy się wygrywa?

– Mam takie szczęście, że jestem zapraszana na mitingi międzynarodowe, a przeloty oraz pobyt finansuje organizator, dlatego mogę spokojnie rywalizować w mocniej ekipie. Uczucia z tym związane są wspaniale, tym bardziej gdy ustanawiasz nowy rekord życiowy z kwalifikacją na IO.

– Opowiedz jak to było w Turku, bo właśnie tam tego dokonałaś.

-To było niesamowite przeżycie. Kiedy dobiegłam cieszyłam się ze zwycięstwa, ale nie byłam świadoma, że to czas na minimum kwalifikacyjne. Gdy zobaczyłam wynik to nastąpiła eksplozja szczęścia. Piszczałam i długo nie mogłam się uspokoić, emocje rozsadzały mnie od środka.

– Czy można utrzymać się ze sportu?

-Tak jak wcześniej wspomniałam mój klub nie jest bogaty. Nie mam żadnego stypendium z klubu ani nagród za medale. Otrzymuję jedynie stypendium od miasta Stalowa Wola i Urzędu Marszałkowskiego. W sumie jakieś 700zl miesięcznie. Jestem seniorką, nie juniorem. Nie da się utrzymać za te pieniądze i rozwijać się sportowo.

– Jakie są Twoje plany na przyszłość?

-Bardzo chciałabym dotrwać do Igrzysk w Tokio. Ale moje przygotowania powinny być mniej stresujące. W tym roku nawet w połowie nie dorównywały moim koleżankom i kolegom, którzy mają wszystko zapewnione. Ja tego komfortu nie mam, a być może wtedy biegałabym lepiej.
Mam propozycję z innych klubów i muszę się zastanowić co dalej. Chciałabym mieć taki spokój psychiczny jak ma np. Asia Jóźwik.

– Wiem, że mocno kibicowałaś Asi podczas jej startów.

Tak, pomimo że Asia od 4 lat reprezentuje AZS AWF Warszawa to nadal utrzymujemy ze sobą kontakt i cieszę się, że odnosi sukcesy.

– Czy planujesz jeszcze starty w tym sezonie?

Nie startuje już. Przede mną duży krok w życiu osobistym i całą uwagę poświęcam przygotowaniom do ślubu. Z osiągniętych w tym roku rezultatów jestem zadowolona i mam nadzieję, że kolejny sezon będzie jeszcze lepszy.

Rozmawiała Małgorzata Maj

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sport

Więcej w sport

Oliwia Sybicka na konsultacjach w Puszczykowie

stw24.pl30 marca 2021

Drugie miejsce MKT w konkursie na Klub Roku SiA

stw24.pl25 marca 2021

Trzy kolejki i po awansie.

stw24.pl20 marca 2021

Pierwszaki z gminy Pysznica pływają na medal

stw24.pl17 marca 2021

SP MOTYL z medalami na “Mistrzostwach Okręgu Podkarpackiego Dzieci”

stw24.pl16 marca 2021

Oliwia na Tennis Europe, jako jedyna polka w finale

stw24.pl10 marca 2021

Obiecanki cacanki Prezydenta

stw24.pl6 marca 2021

Dwa zwycięstwa młodziczek VEGI MOSiR w Przemyślu

stw24.pl2 marca 2021

Voster ATS Team rozpoczyna ściganie w Chorwacji

stw24.pl2 marca 2021