W Stalowej Woli

Tu Karpińskiego ojciec sądził

Tu Karpińskiego ojciec sądził

Na początku zeszłego wieku w Rozwadowie przy ul. Pańskiej stanął okazały gmach, którego zazdrościły powiatowe Nisko i Tarnobrzeg. Wprowadziła się do niego CK Temida. Rozwadów powiatową historię miał już za sobą, ale sąd mimo to był. A przez sąd był prestiż, na czym nie oszukujmy się, rozwadowianom najbardziej zależało. I stojący do dziś gmach przy ul. Rozwadowskiej czynił zadość zarówno próżności mieszkańców galicyjskiego miasteczka jak i wygodzie władzy sądowniczej. O takiej wygodzie nie śnił sędzia Alfons Karpiński. Jego synowi, też Alfonsowi również się nie śniło, że w tak zacnym gmachu będzie miał swoją galerię.

Droga spuścizna po sądzie

W niedzielę do starych cesarsko-królewskich murów wprowadzi się nowa historia. Oficjalnie zostanie otwarta Galeria Malarstwa Alfonsa Karpińskiego. Będzie ona częścią Muzeum Regionalnego i jego czwartą już placówką filialną. Jak na tak młody wiek, tylko pozazdrościć swoistego imperializmu. O pomysłowości nie mówiąc. Przez wiek sąd w Rozwadowie był sądem. Oddany został w 1905 r. i goszcząca w nim Temida przetrwała zabory, II RP i PRL. Musiała się wyprowadzić na początku III RP, gdyż było już jej za ciasno. W 2012 r. przy ul. Popiełuszki stanął nowiutki gmach sądu i wtedy władza sądownicza oddała stary budynek samorządowi miasta. Pomysłów na jego zagospodarowanie było wiele, ale jedynym rozsądnym było oddanie starego sądu młodemu Muzeum. Podległe miastu MR nie protestowało, ale też zbytnio się nie cieszyło. Przysposobienie poaustriackiego gmachu na potrzeby współczesnego muzeum wymagało olbrzymich nakładów. Dyr. Lucyna Mizera nie miała innego wyjścia, jak iść po prośbie. Sponsorów kusiła pomysłem galerii słynnego rozwadowianina, jakiej nigdzie jeszcze nie ma. Kusiła i skusiła. Na prace adaptacyjne pieniądze wyłożyli: Miasto, Marszałek Podkarpacia oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Łączny koszt przedsięwzięcia to 4,3 mln. zł. Niemało ale trzeba pamiętać, że nie było szans na oszczędności, gdyż nad każdym krokiem czuwał konserwator zabytków.

Czegoś takiego jeszcze nie było

Że budynek naprzeciwko Sokoła się zmienił, widać z zewnątrz. Prawdziwa rewolucja zaszła jednak wewnątrz. Na parterze jest tzw. strefa otwarcia z szatniami, toaletami, punktem informacyjnym i sklepikiem. Więcej nie udało się zmieścić. Piętro pierwsze to Centrum Edukacji Dziecięcej. W strefach muzealnej oraz freestylowo-twórczej realizować się będą młode marzenia o sztuce. Przygotowany wachlarz zajęć dla uczniów jest bardzo szeroki. Czegoś takiego na Podkarpaciu jeszcze nie było. W całej Polsce natomiast nie było galerii i pracowni Karpińskiego. Ulokowane zostały na poddaszu – któż by przypuszczał, że jest tak olbrzymie – i przenoszą zwiedzającego w klimat Młodej Polski, melancholijnego Paryża oraz innych okresów z życia talentu z Rozwadowa. Technika multimedialna pozwala zajrzeć w najbardziej sekretne zakątki życiorysu Karpińskiego. Zwiedzający czuje się, jakby obcował z artystą. Dla wyznawców tradycyjnego zwiedzania czeka 91 prac Alfonsa Karpińskiego, z czego 76 jest własnością Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli. I to wszystko już od najbliższego poniedziałku.

Prawda i legenda

Emerytowany sędzia Alfons Karpiński zabrał rodzinę i wyjechał z Rozwadowa na dwadzieścia lat przed wybudowaniem byłego już sądu i obecnej galerii. Wyjechał m.in. po to, by umożliwić rozwój malarskiego talentu swemu synowi – Alfonsowi jr. To, że młody Karpiński bywał w sądzie przy Pańskiej, jest tylko fikcją na potrzeby legendy artysty. Natomiast to, że stalowowolanie (bo przecież nie tylko rozwadowianie) odwdzięczyli się artyście wspaniałym pomnikiem, jest już szczerą prawdą.

Marcin Swobodny 

2 komentarze

Komentarze

  1. Wąpisz

    23 stycznia 2019 at 06:38

    A to tam kolo Flamingo?

  2. Pis

    23 stycznia 2019 at 21:56

    4 miliony i pozostawiono stare okna pogratulować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w W Stalowej Woli

Płacił zbliżeniowo cudzą kartą wpadł ręce policji

stw24.pl4 czerwca 2020

Imię dla edukacyjnego robocika wybrane!

stw24.pl3 czerwca 2020

Kolejne obywatelskie zatrzymanie pijanego

stw24.pl3 czerwca 2020

Tomasz Solecki nowym prezesem „Stal” Stalowa Wola PSA

stw24.pl2 czerwca 2020

Starorzecze w Przyszowie nabiera ostatecznego kształtu

stw24.pl2 czerwca 2020

Wznowiona obsługa w Urzędzie Gminy w Pysznicy

stw24.pl2 czerwca 2020

Parking przy ul. Okulickiego oddany

stw24.pl2 czerwca 2020

Muzeum zaprasza na Rodzinne niedziele

stw24.pl2 czerwca 2020

Czwórmiasto może połączyć nowa linia kolejowa

stw24.pl1 czerwca 2020