Fotorelacje

Twierdza ,,H15’’ zdobyta

Twierdza ,,H15’’ zdobyta

Klub ze Stalowej Woli nie raz pokazywał, że potrafi grać u siebie w meczach pucharowych. Dlatego i tym razem można było spodziewać się ogromnych emocji. Do hutniczego miasta przyjechała pierwszoligowa ekipa Zawiszy Bydgoszcz.

Od pierwszego gwizdka przewagę osiągnęli goście, którzy dominowali nad naszymi zawodnikami przede wszystkim warunkami fizycznymi. Pierwszą groźną akcje piłkarze gości przeprowadzili w 9 min. kiedy to efektownym strzałem nożycami popisał się Lewicki, jednak na raty piłkę wyłapał Wietecha. W 17 min. znów było gorąco pod naszą bramką. W sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem znalazł się Mica, który minął Wietechę i oddał strzał, jednak dobrze w tej sytuacji zachowali się nasi obrońcy wybijając piłkę. Stal groźnie zaatakowała dopiero w 27 minucie, kiedy to Łanucha świetnie zagrywał do wbiegającego w pole karne Przezaka, jednak w ostatniej chwili piłkę na rzut rożny wybili obrońcy. Po tym stałym fragmencie gry mieliśmy świetną sytuację na zdobycie, gdy piłka po sporym zamieszaniu, trafiła pod nogi Kachniarza ,który uderzył jednak nad poprzeczką. I niestety jeśli nie wykorzystuję się takich prezentów, to zostaję się za to ukaranym. W 29 minucie piękną akcję przeprowadzili goście, którzy ,,rozpykali’’ naszych obrońców jak dzieci. Piłkę technicznie podciął Micael Cabrita Silva, przerzucając piłkę nad obrońcami i zagrywając do Kony, który lekko uderzył piłkę i pokonał Wietechę. Niestety nic nie zapowiadało aby nasi zawodnicy byli w stanie szybko odrobić straconą bramkę. W 35 min. mogło być 0:2. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, groźnie głową strzelał niekryty przez nikogo Nykiel i tylko świetna interwencja Wietechy uratowała nasz zespół przed utratą 2 bramki. W 39 min. mało brakowało a mieli byśmy remis, kiedy to dośrodkowanie Bartkiewicza z lewej strony, dzięki silnemu wiatrowi jaki wiał dziś w Stalowej Woli, piłka mało co nie wpadła do bramki strzerzonej przez Węglarza. 3 min później podopieczni Jaromira Wieprzęcia mieli najlepszą sytuację do zdobycia wyrównującej bramki. Kowalski świetnie urwał się lewym skrzydłem, płasko dośrodkował do nabiegającego Przezaka, który wślizgiem strzelał …… niecelnie. Kolejna świetna sytuacja niewykorzystana przez naszych zawodników. Pierwsze 45 minut zakończyło się zasłużonym prowadzeniem Zawiszy. Trener zielono-czarnych miał ciężkie zadanie zmotywować zespół w szatni. I nie do końca udała mu się ta sztuka ponieważ już 3 minuty po wznowieniu gry było już 0:2. Bramkę którą można oglądać w kółko zdobył Kamil Drygas, po wspaniałym odegraniu piętką z powietrza Micy. Tym razem nasi zawodnicy chcieli szybko odpowiedzieć i już w 51 minucie świetne prostopadłe podanie otrzymał wprowadzony w drugiej połowie Tomasz Płonka. Nasz napastnik jednym zwodem minął obrońce i znalazł się sam na sam z Węglarzem, który jednak świetnie wyczuł jego strzał . Goście odpowiedzieli 5 min później gdy w sytuacji sam na sam z Wietechą znalazł się Lewicki , który strzelał w lewy dolny róg jednak świetnym refleksem popisał się ,,Balon’’ wybijając piłkę w pole.W 66 min. swoją szansę miał aktywny jak zawsze Mikołajczak, kiedy otrzymał piłkę w polu karnym jednak fatalnie przestrzelił. Stal w tym momencie osiągnęła optyczną przewagę, grając wysoko presingiem. Kolejną sytuację Mikołajczak miał w 78 min. kiedy to wpadł miedzy obrońców Zawiszy i strzałem z przed pola karnego próbował pokonać bramkarza gości. Piłka jednak po jego strzale minęła minimalnie prawe spojenie bramki. Po chwili jednak Stalowcom udało się zdobyć kontaktową bramkę. W 80 min. lewą stroną przedarł się Jabłoński , prostym zwodem zgubił obrońcę i uderzył silnie w strone bramki. Piłka przełamała ręce Weglarza i przekroczyła linie bramkową. Piłkę z bramki próbował wybijać jeszcze Nykiel, jednak sędzia wskazał środek boiska – 1:2. Wydawało się, że gospodarze nabiorą wiatru w skrzydła, jednak w 89 min drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał kapitan zielono-czarnych Radosław Mikołajczak. Niestety w 10-tke nasi zawodnicy nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania. Niestety pierwsza porażka w tym sezonie, na własnym stadionie stała się faktem. Docenić trzeba to, że nasi zawodnicy dotarli do 1/8 finału Pucharu Polski robiąc ogromną reklamę sobie jak i naszemu miastu (transmisja live – Polsat Sport ).

My już dziś zapraszamy na kolejne spotkanie naszych piłkarzy, które zostanie rozegrane w Stalowej Woli w sobotę o godzinie 16:00.

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w Fotorelacje

Rodzinny piknik ,,Wakacje – czas start !”

stw24.pl30 czerwca 2021

Postępy prac na budowie S19 – Fotorelacja

stw24.pl4 grudnia 2020

Fotorelacja z placów budowy S19

stw24.pl30 lipca 2020

“Mam już dość tego trującego konfliktu, który zaczyna dzielić nawet rodziny”

stw24.pl25 czerwca 2020

Fotorelacja z budowy obwodnicy Stalowej Woli i Niska (DK77)

stw24.pl14 maja 2020

Dogaszanie pożaru w Obojni zakończone

stw24.pl23 kwietnia 2020

“Odkażanie” koronawirusa po polsku – w izolacji coraz częściej sięgamy po alkohol

stw24.pl26 marca 2020

Twoje auto nie musi czekać w kwarantannie – dzięki usłudze door to door

stw24.pl24 marca 2020

Koronowirus-kolejna ofiara śmiertelna na Podkarpaciu

stw24.pl20 marca 2020