W Stalowej Woli

Uaktywnić „Zatorze” – Jerzy Augustyński, kandydat do Rady Miasta Stalowa Wola

Uaktywnić „Zatorze” – Jerzy Augustyński, kandydat do Rady Miasta Stalowa Wola

Jerzy Augustyński – chórmistrz, pedagog, animator kultury, założyciel i dyrygent Chóru Kameralnego Miejskiego Domu Kultury, z którym od ponad 30 lat osiąga sukcesy na scenach krajowych i zagranicznych.

Od niemal 20 lat mieszkaniec osiedla Fabrycznego w Stalowej Woli, 35 lat zawodowo związany z Miejskim Domem Kultury i Szkołą Podstawową nr 1, w której uczy muzyki kolejne już, drugie pokolenie stalowowolan. Od 5 lat prowadzi też zajęcia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Współzałożyciel i członek zarządu Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej „Razem w Europie” oraz członek Stalowowolskiego Towarzystwa Kulturalnego. Autor programów edukacyjnych i popularyzatorskich z dziedziny muzyki. Radny Rady Powiatu Stalowowolskiego w kadencji 2006-2010.
Za osiągnięcia w działalności artystycznej, pedagogicznej i społecznej wielokrotnie nagradzany, wyróżniany odznaczeniami państwowymi oraz resortowymi. W 2001 roku uhonorowany również tytułem „Zasłużony dla Miasta Stalowa Wola”.
Poza pracą zawodową szczególnie interesuje się wzornictwem przemysłowym, literaturą, sztuką
i architekturą okresu dwudziestolecia międzywojennego.

– Dlaczego zdecydował się Pan na startowanie w wyborach uzupełniających do Rady Miasta?

– Propozycję kandydowania w wyborach uzupełniających do Rady Miasta przyjąłem, ponieważ znam dobrze problemy mieszkańców osiedla Fabrycznego, mieszkając na nim od blisko 20 lat. Będąc również długoletnim nauczycielem w Szkole Podstawowej nr 1 poznałem wiele rodzin z tego terenu. Dostrzegam ogromny potencjał aktywności wśród mieszkańców, ale jednocześnie brak wiary w możliwość wpływania przez nich na życie osiedla i miasta. Chciałbym ową aktywność wyzwolić i wspierać inicjatywy mieszkańców zmierzających do tego, aby stali się współgospodarzami dzielnicy. Widzę również potrzebę odbudowania więzi społecznych między mieszkańcami, które są ostatnio mocno nadwątlone. Przejawem tego są chociażby znikające z drzwi wizytówki czy spisy lokatorów. Często nie znamy więc nazwisk swoich najbliższych sąsiadów, a to bardzo utrudnia życie społeczności w blokach i w mieście. Mam konkretny plan dla naszego osiedla i miasta oraz doświadczenie samorządowe, które zdobyłem zasiadając w Radzie Powiatu Stalowowolskiego.

– To osiedle, które stawia wiele wyzwań przed radnym.

– Osiedle Fabryczne jest najstarszą dzielnicą Stalowej Woli. Już przed wojną oddano tu do użytku 1000 mieszkań w blokach z przydomowymi ogródkami. Budowano zachowując fragmenty drzewostanu Puszczy Sandomierskiej. Aktualnie do osiedla przylgnęła zwyczajowa nazwa „Zatorze” oraz opinia dzielnicy zapomnianej i niezbyt bezpiecznej. Tymczasem osiedle Fabryczne ma wiele atutów. Tu zlokalizowane są: Miejski Dom Kultury, PSP nr 1, Gimnazjum Katolickie, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Powiatowa Komenda Policji, Miejski Zarząd Budynków, Powiatowy Urząd Pracy, PSS Społem. W najbliższym sąsiedztwie znajdują się: filia Miejskiej Biblioteki Publicznej, Biblioteka Pedagogiczna, MOSiR, MOPS, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 i 2, PSP nr 4, boiska Orlik, Centrum Kształcenia Ustawicznego i Ośrodek Dokształcania i Doskonalenia Zawodowego. Jest tu dużo zieleni, uroczych, ale zaniedbanych podwórek i coraz więcej mieszkańców świadomych wartości, w które wyposażone jest to osiedle oraz skłonnych działać na rzecz poprawy estetyki i bezpieczeństwa. Zamierzam pracować na rzecz połączenia mieszkańców i instytucji, organizacji rezydujących na terenie dzielnicy wspólną ideą rewitalizacji społecznej i infrastrukturalnej osiedla Fabrycznego.

– Co konkretnie chciałby Pan zrobić dla mieszkańców tego okręgu?

Tych zadań jest bardzo wiele, są to mniejsze i większe inwestycje, nie tylko służące mieszkańcom tego okręgu, ale też całemu miastu, to m.in.:

– budowa nowoczesnego placu zabaw oraz siłowni terenowej dla osób starszych przy PSP nr 1,
– budowa ronda u zbiegu ul. Solidarności i ul. Ofiar Katynia wraz z parkingiem przy ul. Ofiar Katynia 4.
– odnowienie terenu Ogródka Jordanowskiego,
– budowa poziomego przejścia przez tory,
– budowa boiska przy Gimnazjum nr 2,
– rozwiązanie problemu bezpieczeństwa w blokach socjalnych,
– monitoring miejsc szczególnie niebezpiecznych,
– poprawa zagospodarowania terenu przyblokowego przy ul. Popiełuszki 37 i 39,
– budowa parkingu przy bloku ul. Dmowskiego 7,
– poprawa warunków parkingowych dla mieszkańców bloku przy ulicy Hutniczej 10,
– remont zniszczonych pergoli śmietnikowych,
– rozwój bazy edukacyjno-rekreacyjnej w Przedszkolu nr 7,
– zagospodarowanie terenów w rejonie bloków przy ul. Ofiar Katynia, ul. Hutniczej i ul. Popiełuszki,
– zorganizowanie wyjazdu z garaży za blokami przy ul. Hutniczej 7 i 9,
– zorganizowanie „dog parku” – terenu przyjaznego dla właścicieli psów i ich pupili,
– opracowanie programu współpracy instytucji z terenu „Zatorza” na rzecz mieszkańców osiedla Fabrycznego,
– zorganizowanie Święta Osiedla Fabrycznego,
– inicjatywy rozwijające stosunki dobrosąsiedzkie,
– dbałość o zachowanie założeń pierwszych architektów.

– Jeden z Pana kontrkandydatów mówi, że chce być opozycją w radzie. Pan startuje z komitetu Lucjusza Nadbereżnego, zatem utożsamia się Pan z jego planem na miasto. Czy będzie Pan popierał wszystkie pomysły prezydenta, czy też także patrzył na nie krytycznym okiem?

– Propozycję kandydowania do Rady Miasta z komitetu Lucjusza Nadbereżnego przyjąłem, ponieważ wysoko oceniam jego, ponad roczną już, prezydenturę. Bliski jest mi również świat wartości, którymi kieruje się w swoim życiu Lucjusz Nadbereżny. Oczywiste jest jednak również to, że jeśli zdobędę mandat radnego, każdemu projektowi Prezydenta będę przypatrywał się uważnie, starając się o obiektywną ocenę i niezależny pogląd. Polska polityka, skrajnie spolaryzowana, przenosi często wiele konfliktów na szczebel samorządów, komplikując rozwiązywanie różnych, niekiedy nawet drobnych problemów społeczności lokalnej. Radni samorządowi w naszym kraju powinni moim zdaniem uwolnić się od częstych politycznych uprzedzeń i „okopywania” się w swoich klubach, blokując twórczą, konstruktywną pracę dla dobra lokalnego środowiska.
Dlatego też, zarówno nie akceptuję postawy bezkrytycznego poparcia dla każdego projektu Prezydenta, jak i protestuję przeciwko podważaniu z założenia wszystkich Jego inicjatyw, nawet niekiedy bez chęci szczegółowego zapoznania się z nimi.

Rozmawiała Joanna Piechuta

9 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Budynki OSP czeka rozbudowa

stw24.pl15 kwietnia 2021

Zderzenie busa z pociągiem towarowym, zginęli dwaj mężczyźni

stw24.pl14 kwietnia 2021

Zmiana organizacji ruchu na DK19 Zdziary-Zarzecze

stw24.pl13 kwietnia 2021

Jaromir Wieprzęć nie jest już trenem Stali !

stw24.pl12 kwietnia 2021

Pierwsi strażacy z powiatu stalowowolskiego zaszczepieni

stw24.pl12 kwietnia 2021

Policjanci zlikwidowali plantację marihuany

stw24.pl12 kwietnia 2021

Ogłoszenie Prezydenta Miasta Stalowej Woli

stw24.pl12 kwietnia 2021

Rozwadowski Trag Staroci

stw24.pl12 kwietnia 2021

Konkurs „Tytus w Stalowej Woli”

stw24.pl8 kwietnia 2021