W Stalowej Woli

Wojownicy Kukiza ze Stalowej Woli

Wojownicy Kukiza ze Stalowej Woli

Walczą o to, by jak najwięcej osób poszło na referendum 6 września. Jak podkreślają społeczeństwo jest za mało poinformowane o tym, że będzie mogło zabrać głos w kilku ważnych sprawach. Mowa o zwolennikach Ruchu Pawła Kukiza ze Stalowej Woli.

DSC_0250

A ostatnio są bardzo widoczni w mieście, szczególnie podczas dużych imprez. Rozdają ulotki informujące o referendum.
– Jeśli chodzi o wolontariuszy, którzy propagują referendum zapowiedziane na 6 września, to jest nas niewielu, jednak to wszystko, co jesteśmy w stanie zrobić to robimy. Zdajemy sobie sprawę, że należałoby zrobić więcej, dlatego szukamy sojuszników. Poza obecnością na spotkaniu z panią poseł Betą Szydło w Stalowej Woli, wystosowaliśmy, też w imieniu komitetów referendalnych całego województwa, pismo do prezydenta Andrzeja Dudy o podjęcie skutecznych działań, aby społeczeństwo było poinformowane o tym, że referendum jest i czemu ma służyć. Bo jeśli ma to być święto polskiej demokracji, to przede wszystkim obywatele muszą o tym wiedzieć. – Ostatnio braliśmy udział w akcji informacyjnej podczas obchodów Święta Wojska Polskiego w Stalowej Woli. Poniekąd można powiedzieć, że jest to również nasze święto, dlatego, że jako wojownicy Ruchu Pawła Kukiza w sposób pokojowy walczymy o naszą ojczyznę – mówi Marzena Kardasińska ze Stalowej Woli, reprezentująca Ruch Pawła Kukiza.

Jak dodaje ich działania sprowadzają się głównie do akcji informacyjnej, rozdają ulotki, gazetki, są na portalach społecznościowych. Ponadto organizują także publiczną debatę, która odbędzie się 27 sierpnia, o godz. 18.00 w Bibliotece Międzyuczelnianej w Stalowej Woli. Tu też obecnie są wyłożone  broszurki informacyjne oraz ulotki.

– Uważamy, że jest za mało informacji na temat referendum. My, jako wolontariusze powinniśmy tylko uzupełniać to, co wykonuje państwo. Proszę sobie przypomnieć jak wyglądała informacja, kiedy Polska miała podjąć decyzję o tym, czy przystąpić do Unii Europejskiej. Byliśmy wręcz bombardowani informacjami, a w tej chwili, w tak ważnej sprawie jak ogólnokrajowe referendum, te informacje są bardzo skromne. W zasadzie większość działań wziął na swoje barki sam Paweł Kukiz, który m. in. podczas swoich koncertów informuje o referendum.

W referendum Polacy mają się wypowiedzieć na temat: jednomandatowych okręgów wyborczych, finansowania partii oraz rozstrzygania wątpliwości podatkowych na korzyść podatnika. Chociaż ta ostatnia kwestia w zasadzie w sposób prawny została już załatwiona.

DSC_0255

Beata Szydło, posłanka PiS, podczas spotkania w Stalowej Woli zapowiedziała, że wnioskowała do prezydenta, by referendum zostało rozszerzone jeszcze o trzy  kwestie: dot. obowiązku szkolnego dla 6-latków, prywatyzacji Lasów Państwowych i wieku emerytalnego. Czy będą mogły być dopisane, tego jeszcze nie wiadomo.  Opinie na ten temat są podzielone.
– Sam Paweł Kukiz jest za tym, żeby dopisać te trzy pytania, dlatego, że wiele milionów Polaków w tych kwestiach już jakby się wypowiedziało. Były składane stosowne petycje, ale jak nam wiadomo zostały one zignorowane, nie były rozpatrywane, więc przy okazji takiego referendum byłoby to wskazane, żeby Polacy się wypowiedzieli na ten temat. Czy jest to możliwe prawnie? Nie ma ostatecznej informacji, natomiast wiem, że prezydent Andrzej Duda chce spotkać się ze środowiskami, które te petycje składały i poznać ich opinię. Pewnie te decyzje będą po tych spotkaniach podejmowane – mówi Marzena Kardasińska.  (Dziś w tej sprawie prezydent Andrzej Duda zwołał spotkanie w Pałacu Prezydenckim).

Podkreśla, że wiele osób dopiero od nich dowiaduje się o tym, że będzie referendum. – Uważam, że gdyby państwo wywiązywało się należycie z obowiązku i informowało o referendum, to zainteresowanie tym głosowaniem byłoby olbrzymie. Z jakiegoś powodu jest to zaniedbywane. Na pewno nie powinno mieć to miejsca. My staramy się lokalnie, tak jak inne komitety referendalne, wpływać na to, żeby takie działania miały miejsce, chociaż przyznam, że nie jest to łatwe. Jest pewien opór. Dużo słyszy się opinii, że obecne partie rządzące czy opozycyjne są temu przeciwne i stad być może cichy opór z ich strony, brak chęci współpracy. My robimy co w naszej mocy – stwierdza Kardasińska. Żeby referendum było ważne potrzebne jest powyżej 50% głosów.

W Stalowej Woli osób związanych z Ruchem Kukiza jest niewiele, natomiast ma wielu zwolenników, którzy wspierają go w różnorodny sposób. Czynnie w akcję włączają się osoby z grup anty-systemowych, czyli Kongres Nowej Prawicy, Ruch Narodowy, a także niektórzy radni.

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Budynki OSP czeka rozbudowa

stw24.pl15 kwietnia 2021

Zderzenie busa z pociągiem towarowym, zginęli dwaj mężczyźni

stw24.pl14 kwietnia 2021

Zmiana organizacji ruchu na DK19 Zdziary-Zarzecze

stw24.pl13 kwietnia 2021

Jaromir Wieprzęć nie jest już trenem Stali !

stw24.pl12 kwietnia 2021

Pierwsi strażacy z powiatu stalowowolskiego zaszczepieni

stw24.pl12 kwietnia 2021

Policjanci zlikwidowali plantację marihuany

stw24.pl12 kwietnia 2021

Ogłoszenie Prezydenta Miasta Stalowej Woli

stw24.pl12 kwietnia 2021

Rozwadowski Trag Staroci

stw24.pl12 kwietnia 2021

Konkurs „Tytus w Stalowej Woli”

stw24.pl8 kwietnia 2021