W Stalowej Woli

Wsadzili kij w …hospicjum

Wsadzili kij w …hospicjum

Miejska opozycja może przez przypadek mieć zasługi w budowie hospicjum. Radni Damian Marczak i Andrzej Szymonik przy wsparciu radnego wojewódzkiego Andrzeja Szlęzaka, wyciągnęli od starosty plany rozbudowy Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczy. Przeciwstawili je planom budowy przez miasto hospicjum. Porównali planowane wydatki na jedno i drugie, i rozpętała się medialna burza. Wbrew pozorom, może ona przynieść nie tylko deszcz.

Zacznijmy od tego, że ani plany rozbudowy ZP-O w Rozwadowie, ani budowy hospicjum obok Ambulatorium przy ul. Kwiatkowskiego, nie są tajne. Ba. Są to plany, które powinny być realizowane przed wszystkimi innymi. Starzejemy się, chorujemy, a miejsc opieki paliatywnej w okolicach mniej, niż na lekarstwo. Szpital w taką opiekę nie chce się pchać, bo nie jest ona szczególnie opłacalna. Jedyną taką placówką jest Zakład przy ul. Dąbrowskiego w Rozwadowie. Ma niestety 52 łóżka i kolejkę, w której nie wszyscy potrzebujący stałej opieki jej doczekują. Jest to placówka powiatowa i powiat wie, że rozbudowa jest bardziej niż konieczna. Wielokrotnie zresztą o to apelowała dyr. Małgorzata Stańczak. Powstała koncepcja dobudowy nowego skrzydła do starego Szpitala Kolejowego i wtedy można byłoby wstawić kolejnych 50 łóżek. Potrzeby są większe, ale nie ma możliwości postawienia większego budynku. Na rozbudowę potrzeba ok. 5 – 6 mln. zł.

Pieniędzy takich powiat nie ma. Starosta Janusz Zarzeczny mówi więc o rozbudowie, gdy znajdą się jakieś pieniądze z zewnątrz. Opozycja myśl starosty podchwyciła i radzi prezydentowi Lucjuszowi Nadbereżnemu, by zarzucił mniej realne plany budowy drogiego hospicjum, a dorzucił się do rozbudowy ZP-O, jako inwestycji potrzebniejszej, realnej i w sumie taniej.

Prezydent Nadbereżny odpowiedział na ten apel stwierdzeniem, że następuje tu mylenie pojęć. Czymś zupełnie innym jest bowiem hospicjum, a czymś innym zakład opiekuńczy, choć ich zadania są bardzo zbliżone. Włodarz miasta chce zbudować hospicjum na poziomie, którym mógłby się chwalić w szerokiej okolicy. Tylko, że taka placówka – według wyliczeń sprzed dwóch lat – ma kosztować bagatelka 20 mln. zł. I znów stara śpiewka, że miasto zabierze się za budowę, gdy w którymś programie znajdą się na to unijne pieniądze. Na razie programów takich nie ma. Nie ma więc tematu hospicjum. Dziwne, że radnym taka wymówka wystarcza. Czy mimo apeli Rady Seniorów, żaden z 23. wybrańców miasta nie zauważa potrzeby budowy hospicjum? I dlaczego takie ma kosztować aż 20 mln. zł, skoro inni budują za piątą lub czwartą część tej kwoty? Plany są, ziemia pod hospicjum leży odłogiem.

– Rozbudowa Zakładu w Rozwadowie to dopiero pomysł – tłumaczył się starosta Janusz Zarzeczny. – Gdy będą konkrety, będziemy rozmawiać z miastem. Jeżeli nawet samorząd miejski nie zechce wesprzeć tej inwestycji, znajdziemy pieniądze gdzie indziej. Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy musi być większy.

Odważne słowa i deklaracja, z której ciężko już się będzie wycofać. I dobrze, że została sprowokowana.

Marcin Swobodny

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Konkurs na „Wolontariusza Roku 2021”

stw24.pl22 października 2021

Wystawa Giełdy Papierów Wartościowych odwołana

stw24.pl22 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021

W Stalowej Woli stanie jubileuszowa wystawa Giełdy Papierów Wartościowych

stw24.pl21 października 2021

Planowane wyłączenia prądu

stw24.pl21 października 2021

Paweł Wakuła i jego atrakcyjne sposoby na książkę historyczną dla dzieci

stw24.pl20 października 2021

Młodzi poeci nagrodzeni w MBP

stw24.pl19 października 2021
dom samotnej matki

Konkurs na dyrektora SOWiIK-u

stw24.pl19 października 2021