Fotorelacje

Wygrana Stalówki w Częstochowie!!!

Wygrana Stalówki w Częstochowie!!!

Częstochowa na kolanach
Podobno cuda dwa razy się nie zdarzają !!! W zeszłym sezonie Stalówka sensacyjnie wygrała w Częstochowie 3:2 i między innymi dzięki tej wygranej zielono-czarni utrzymali się w 2 lidze. W tym sezonie sytuacja wygląda niemal, że identycznie. Klub ze Stalowej Woli rozpaczliwie walczy o pozostanie w szeregach drugoligowców, natomiast Raków przed tym meczem zajmował 2 miejsce w tabeli i był jednym z głównych kandydatów do awansu. I tu jest właśnie miejsce na piękno piłki nożnej. Meczów nie wygrywa się na papierze, tylko na boisku. Podopieczni trenera Białka dodatkowo pałali żądzą zemsty za jesienną porażkę w Stalowej Woli 0:3. Wszystko to pomogło naszym piłkarzom odnieść ponownie sensacyjne zwycięstwo 3:0 !!!
Środowe spotkanie od samego początku mogło się podobać kibicom. Obie drużyny stawiały przede wszystkim na grę ofensywną, delikatnie zapominając o obronie, co skutkowało wieloma akcjami zarówno pod jedną, jak i drugą bramką. Wynik meczu mógł otworzyć już w 4 minucie Gębalski, który jednak po minięciu ostatniego obrońcy uderzył niecelnie z odległości ok. 5 metrów od bramki. Zaledwie 2 minuty później kapitan zielono-czarnych, znów znalazł się w dogodnej sytuacji. Po dośrodkowaniu piłka trafiła do Gębalskiego, ten ustawiony tyłem do bramki uderza piłkę piętą i tylko świetna interwencja Lisa ratuje gospodarzy przed utratą bramki. Po stronie Rakowa zdecydowanie najwięcej problemów nasi zawodnicy mieli z byłym graczek Stalówki Przemysławem Oziębałą, który co chwilę szarżował prawą stroną. Na całe szczęście tego dnia Oziębała miał wyjątkowo zwichrowany celownik i kolejne dośrodkowania tego zawodnika nie trafiały do kolegów z zespołu. Optyczną przewagę w pierwszej połowie zdecydowanie posiadali gospodarze, mimo iż klarowniejsze sytuacje mieli nasi zawodnicy, i jedną z takich sytuacji w 18 minucie wykorzystał Stelmach, dając sensacyjnie prowadzenie Stalówce. Bramkę nasz młody zawodnik zdobył po rzucie rożnym, najwyżej wyskakując do piłki. Jak można było się spodziewać po tej bramce goście cofnęli się do obrony, nastawiając się na akcje z kontrataku. W 21 minucie gospodarze przeprowadzili pierwszą naprawdę groźną akcję, jednak strzał głową Petraska przeleciał nad poprzeczką bramki Konckiego. W 38 minucie Raków znów zdołał stworzyc sobie dogodną sytuację do zdobycia bramki, kiedy to po niedokładnym wybiciu piłki przez Jarosza, piłka na 30 metrze trafia do Malinowskiego, który podholował piłkę w pobliże pola karnego, a następnie mocno uderzył na naszą bramkę. To uderzenie jednak nie znalazło drogi do bramki Konckiego. Pierwsza połowa powoli zbliżała się do końca i wydawało się, że Stal ucieszy się z dowiezienia jednobramkowej przewagi w tej części gry, jednak w 41 minucie zielono-czarni przeprowadzili kolejny atak. Najpierw zza pola karnego uderzał jeden z naszych zawodników. Z tym uderzeniem duże problemy miał Lis, który wypuścił piłkę przed siebie. Najbliżej piłki znalazł się Dziubiński, który wpakował piłkę do bramki i mieliśmy już 2:0 !!! Zespół z Częstochowy był w szoku po tym, co się działo na boisku, a podopieczni trenera Białka zrobili najlepszą rzecz, jaką mogli zrobić. Dobili przeciwnika !!! W 44 minucie wykazujący coraz lepszą formę Jonkisz przeprowadził świetną akcję prawą stroną i podał do Dziubińskiego, który strzelił swojego drugiego gola w tym spotkaniu.
Do przerwy ogromna sensacja w Częstochowie ! Stalówka prowadzi z Rakowem 3:0 !!! Drugie 45 minut zapowiadało zmasowane ataki gospodarzy i ,,Obronę Częstochowy” w wykonaniu Stalówki. I właśnie tak wyglądał początek drugiej połowy. Raków jednak cały czas nastawiony był na ataki skrzydłami, które kończyły się dośrodkowaniami. Na całe niemalże wszystkie te dośrodkowania padały łupem naszych defensorów lub były po prostu niecelne. Stalówka broniła się bardzo mądrze, nie pozwalając gospodarzom stworzyć sobie dogodnych sytuacji do zmiany wyniku. Pierwszy raz Raków w naprawdę dobrej sytuacji znalazł się dopiero w 76 minucie, kiedy to po groźnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego, do uderzenia głową doszedł jeden z gospodarzy. Strzał ten sprawiłby na pewno sporo kłopotów naszemu bramkarzowi, gdyby nie był skierowany prosto w niego. Stalówka w odpowiedzi także przeprowadziła groźną kontrę, jednak przerwał ją w ostatniej chwili obrońca gospodarzy, wybijając piłkę spod nóg Jonkisza. Gdyby nie interwencja obrońcy, nasz pomocnik najprawdopodobniej podwyższyłby wynik tego spotkania. W 82 minucie Raków jeszcze bardziej skomplikował swoją sytuację, kiedy to za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Margol. Mimo to goście stworzyli sobie jeszcze jedną groźną sytuację. W 89 minucie po centrze z prawej strony do piłki doszedł Mizgała. Jego strzał jednak wylądował wprost w rękach Konckiego. Chwilę później sędzia zakończył to spotkanie i sensacja stała się faktem. Oby tak jak i w tamtym sezonie zwycięstwo nad Rakowem pomogło Stalówce w utrzymaniu. Na ten moment Stal Stalowa Wola wskoczyła na 12 pozycję w ligowej tabeli, jednak walka o utrzymanie będzie trwała do ostatniej kolejki !!! Stal kolejne swoje spotkanie rozegra już w najbliższą sobotę na stadionie w Stalowej Woli. Spotkanie to rozpocznie się o godzinie 17:00, a przeciwnikiem zielono-czarnych będzie ROW Rybnik, który także walczy o ligowy byt. Zapraszamy na to spotkanie !!!
Raków Częstochowa 0-3 Stal Stalowa Wola
Przemysław Stelmach 17, Adrian Dziubiński 41, 44
żółte kartki: Margol, Mazan, Malinowski – Wójcik.
czerwona kartka: Tomasz Margol (82. minuta, Raków, za drugą żółtą).
Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fotorelacje

Więcej w Fotorelacje

Rodzinny piknik ,,Wakacje – czas start !”

stw24.pl30 czerwca 2021

Postępy prac na budowie S19 – Fotorelacja

stw24.pl4 grudnia 2020

Fotorelacja z placów budowy S19

stw24.pl30 lipca 2020

“Mam już dość tego trującego konfliktu, który zaczyna dzielić nawet rodziny”

stw24.pl25 czerwca 2020

Fotorelacja z budowy obwodnicy Stalowej Woli i Niska (DK77)

stw24.pl14 maja 2020

Dogaszanie pożaru w Obojni zakończone

stw24.pl23 kwietnia 2020

“Odkażanie” koronawirusa po polsku – w izolacji coraz częściej sięgamy po alkohol

stw24.pl26 marca 2020

Twoje auto nie musi czekać w kwarantannie – dzięki usłudze door to door

stw24.pl24 marca 2020

Koronowirus-kolejna ofiara śmiertelna na Podkarpaciu

stw24.pl20 marca 2020