Bez kategorii

Wyjazdowy punkt.

Wyjazdowy punkt.

W sobotnie popołudnie Stal Stalowa Wola rozgrywała spotkanie wyjazdowe w Katowicach. Ich przeciwnikiem był zespół Rozwoju, który także walczy o utrzymanie w szeregach drugoligowych drużyn. Więc było to jedno z tych spotkań, które nazywamy ,,meczem o 6 punktów”. Gospodarze przed tym spotkaniem zajmowali 16 pozycję, jednak rundę wiosenną rozpoczęli zdecydowanie lepiej od zielono-czarnych. W trzech dotychczasowych spotkaniach, po zimowej przerwie zdobyli 4 punkty. Dla przypomnienia Stal zaledwie 1.

Od początku spotkania było widać, że to gospodarze szybciej wybudzili się ze snu zimowego. Zawodnicy Rozwoju grali z większa determinacją i to oni prowadzili grę. Nasz zespół szybko został zmuszony przede wszystkim do uważnej gry w defensywie i sporadycznych ataków, głównie z kontry. Niestety takie nastawienie nie mogło się dobrze skończyć dla Stali. Gospodarze już w 12 minucie zdobyli pierwszą bramkę, kiedy to po sporym zamieszaniu w polu karnym , najlepiej odnalazł się Murawski i z około 5 metrów wpakował piłkę do siatki. Gospodarze dowieźli wynik do końca pierwszej połowy, ponieważ dwa strzały, z czego jeden celny to zbyt mało w wydaniu zawodników Stali, by udało się pokonać bramkarza Rozwoju.

Na całe szczęście dla trenera Wójcika i jego podopiecznych, a także nielicznych kibiców zgromadzonych na stadionie ( ok 530 z czego 102 ze Stalowej Woli), drugie 45 minut było zdecydowanie ciekawsze i bardziej efektywne, jeśli chodzi o grę naszego zespołu. Świadczyć o tym mogą bramki zdobyte przez Stal. Najpierw w 49 minucie sprowadzony z Ruchu Chorzów, Konrad Korczyński doprowadził do wyrównania, a w 63 minucie zielono-czarni objęli prowadzenie po golu strzelonym przez Adriana Dziubińskiego. Niestety te dwie bramki strzelone na wyjeździe nie wystarczyły i tym razem do zgarnięcia trzech punktów. 10 minut po objęciu prowadzenia przez Stal, zawodnik gospodarzy Damian Kowalczyk zdecydował się na mocne uderzenie z dystansu, którym zdołał pokonać Frątczaka. Na tablicy wyników 2:2 i wynik ten nie uległ zmianie do końca spotkania.

Wielka szkoda, że zawodnicy Stali, na wiosnę nadal nie zaznali smaku zwycięstwa. Okazją do przerwania tej fatalnej serii hutnicy będą mieli w sobotę 1 kwietnia o godzinie 15:00, kiedy to rozgrywać będą spotkanie na własnym stadionie. Ich przeciwnikiem będzie zespół Warty Poznań, który także bardzo potrzebuje punktów. Więc zapowiada się ciekawy pojedynek, na który serdecznie zapraszamy.

25 marca 2017, 15:00 – Katowice (stadion Rozwoju)
Rozwój Katowice 2-2 Stal Stalowa Wola
Sebastian Murawski 12, Damian Kowalczyk 73 – Konrad Korczyński 49, Adrian Dziubiński 63

Stal: (skład wyjściowy) 1. Dorian Frątczak – 2. Adam Waszkiewicz, 19. Szymon Jarosz, 24. Konrad Kołodziej, 15. Mateusz Wójcik – 7. Konrad Korczyński, 6. Bartłomiej Wasiluk, 8. Bruno Żołądź, 13. Przemysław Stelmach, 23. Adrian Dziubiński – 10. Kamil Bętkowski.
czerwona kartka: Adrian Dziubiński (90. minuta, Stal).

Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bez kategorii

Więcej w Bez kategorii

II Gminny Powstańczy Rajd Rowerowy – I VIII 2021r

stw24.pl3 sierpnia 2021

Symbolicznym rajdem pamięci uczcili Powstańców Warszawskich

stw24.pl3 sierpnia 2021

Krótki przewodnik po rozmiarach męskiej odzieży

stw24.pl1 lipca 2021

Policja na rowerach i quadach będzie patrolować stalowowolskie ulice

stw24.pl23 czerwca 2021

Maciej Paterski mistrzem Polski w kolarstwie szosowym

stw24.pl21 czerwca 2021

Piknik charytatywny z okazji Dnia Dziecka

stw24.pl27 maja 2021

Drugi milion na leczenie Bartusia z Sandomierza.Proste sposoby aby przyśpieszyć zbiórkę

stw24.pl20 maja 2021

„Portret mojego logopedy” – konkurs w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Stalowej Woli

stw24.pl6 maja 2021

Pełna Dobroci Majówka w Sandomierzu

stw24.pl4 maja 2021