W Stalowej Woli

Zniknie nieprzyjemny odór w mieście ?

Zniknie nieprzyjemny odór w mieście ?

Na nieprzyjemne zapachy unoszące się w okolicach strefy przemysłowej w Stalowej Woli, a szczególne przy Zakładzie Mechaniczno – Biologicznego Przetwarzania Odpadów Komunalnych, mieszkańcy skarżyli się już od kilku miesięcy. Być może problem ten już za kilka miesięcy zniknie. Miejski Zakład Komunalny robi wszystko by temu zaradzić, choć ta inwestycja będzie kosztowna.

Fetor był szczególnie odczuwalny w miesiącach letnich, teraz już nie jest tak uciążliwy. Niewykluczone jednak, że gdy na wiosnę zrobi się ciepło sytuacja się powtórzy, dlatego MZK już podjęło działania by temu zaradzić i zupełnie zlikwidować nieprzyjemny zapach. Obecnie przyprowadza testy.

IMG_3767

– Po testach wybierzemy wykonawcę. Oczywiście zostanie ogłoszony przetarg i ta instalacja na pewno na wiosnę, zacznie działać, żeby w momencie, kiedy ludzie będą chcieli otworzyć okna, te zapachy będą zneutralizowane. Neutralizacja to jest koszt ok. 100 – 200 tys. zł, w zależności od tego jaka technologia zostanie wybrana – mówi Anna Pasztaleniec, prezes MZK.

Jak wyjaśnia MZK, latem, kiedy zakład przetwarzania odpadów dopiero rozpoczynał przyjmowanie odpadów, na jego terenie pracowały jeszcze ekipy budowlane. Ci wykonawcy, bez zgody i wiedzy kierownictwa zakładu ułatwiali sobie pracę, otwierając drzwi hal, gdzie magazynowano odpady. Jednakże obecnie, jak zapewnia MZK, przy umiarkowanej temperaturze, stojąc przy pryzmie śmieciowego stabilizatu w odległości 3 metrów nic nie czuć. Na nieprzyjemny zapach miał też wpływ inny czynnik. Bowiem podczas uruchamiania zakładu był także problem z regulacją instalacji gazowej, z której wydobywał się zapach siarkowodoru. Wykonawca poprawił instalację i już nie powinno być z tym problemu. Jak zaznacza MZK, to pogoda i temperatura powietrza odpowiada za wydzielanie się nieprzyjemnego zapachu. Co miało miejsce kilkanaście dni temu. – Na wskutek inwersji temperatury doszło do nasilenia się smogu w Krakowie, w Stalowej Woli ta temperaturowa anomalia sprawiła, że woń ze śmieciowego stabilizatu, jaki jest zgromadzony w zakładzie przetwarzania odpadów, była odczuwalna na terenie sąsiedniego zakładu produkcyjnego. Nie chcemy, by takie rzeczy powtarzały się w przyszłości i stąd decyzja o wyposażeniu ZMBPOK-u w urządzenia bądź materiały, które sprawią, że do takich zdarzeń w przyszłości nie będzie dochodziło. Chcemy uporać się z tym do wiosny – deklaruje Mariusz Piasecki, dyrektor w MZK.

Obecnie ZMBPOK przyprowadza testy urządzeń i technologi, które mają całkowicie wyeliminować wydzielanie się jakichkolwiek woni z odpadów poza teren zakładu.

Jedna z firm, która przyjechał na testy, to producent urządzeń wytwarzających specjalną mgłę neutralizującą zapachy. Sprzęt był sprawdzany 17 listopada.

IMG_3770

– Prezentujemy mobilne urządzenie, które służy do ograniczania nieprzyjemnych zapachów. Przy takiej otwartej przestrzeni trudno mówić o całkowitej neutralizacji, chociażby przez wiatr, który roznosi wonie. W zamkniętym pomieszczeniu o neutralizację zapachów jest dużo prościej i to również będziemy w Stalowej Woli testować. Mgła jest wytwarzana pod wysokim ciśnieniem ze specjalnego roztworu wodnego z dodatkiem specjalnego preparatu. Aby skutecznie zneutralizować zapachy z placu z pryzmami odpadów, jaki jest w ZMBPOK, możemy zaproponować użycie kilku takich urządzeń zamgławiających jednocześnie, około dziesięciu – wyjaśnia Ewa Kucińska-Szulc z firmy „Eko-partnerzy”. W zależności od pogody, armatki mgłowe mogłyby pracować z przerwami lub w trybie ciągłym, wtedy jedno takie urządzenie rozpyla około 30 litrów roztworu przez godzinę. Jedna taka maszyna kosztuje 9 tys. zł.

Kierujący zakładem Janusz Siek zaznacza, że o tym, czy te urządzenia się sprawdzają będzie można dopiero powiedzieć po testach. – Zamgławianie, to nie jedyny sposób na walkę z woniami, jaki można zastosować w zakładzie przetwarzania odpadów – mówi. Dlatego jest już umówiony z kolejnymi firmami, które zaproponują swoje produkty i rozwiązania. Dopiero po przeprowadzeniu testów zostanie wybrana najskuteczniejsza metoda. Jak wyjaśnia Janusz Siek, są też inne metody na nieprzyjemny zapach. – Innym rozwiązaniem jest specjalny granulat z bakteriami. Dosypujemy go do wysortowanych śmieci organicznych. Przez 2 tygodnie bakterie inkubują się, a potem pozwalają na neutralizację nieprzyjemnych zapachów. Taki stabilizat pachnie ziemią. Jesteśmy już w kontakcie z francuską firmą, która obsługuje bardzo dużo podobnych instalacji jak nasza, we Włoszech. A tam, wiadomo, temperatury są wyższe niż w Polsce. Francuscy inżynierowie przyjadą do Stalowej Woli albo pod koniec listopada albo na początku grudnia, a w następnym tygodniu jesteśmy umówieni z jeszcze inną firmą, która zaproponuje swoje rozwiązania – dodaje.

Joanna Piechuta

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Stalowej Woli

Więcej w W Stalowej Woli

Nauczyciele i uczniowie z Ekonomika w Maladze

stw24.pl22 października 2021

Konkurs na „Wolontariusza Roku 2021”

stw24.pl22 października 2021

Wystawa Giełdy Papierów Wartościowych odwołana

stw24.pl22 października 2021

Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie

stw24.pl21 października 2021

W Stalowej Woli stanie jubileuszowa wystawa Giełdy Papierów Wartościowych

stw24.pl21 października 2021

Planowane wyłączenia prądu

stw24.pl21 października 2021

Paweł Wakuła i jego atrakcyjne sposoby na książkę historyczną dla dzieci

stw24.pl20 października 2021

Młodzi poeci nagrodzeni w MBP

stw24.pl19 października 2021
dom samotnej matki

Konkurs na dyrektora SOWiIK-u

stw24.pl19 października 2021